Ten post chodził za mną od dawna, ale ciągle nie było czasu, by go napisać. Tyle innych tematów. Tyle podróży do opisania (Sevilla i Kordoba nadal czekają!), tyle jedzenia do zjedzenia (Zjeść Żoliborz w przygotowaniu!). Ostatnio jednak wszystkie znaki na ziemi i niebie sprawiają, że chyba najwyższa pora… Chyba najwyższa pora, by powiedzieć Wam szczerze co i jak i poprosić Was o pomoc. Bez obaw  – ta pomoc nic Was nie będzie kosztować, a poświęcicie na nią nanosekundę czasu. Jeśli nie piszecie bloga / nie zajmujecie się social mediami zawodowo, być może nawet nie zauważyliście problemu, na który wielu blogerów narzeka, zwłaszcza w ostatnich tygodniach. Narzekamy i my… i tak naprawdę narzekacie również Wy. Hmm, powiecie: jak możemy narzekać na problem, którego nawet nie zauważyliśmy?? Już tłumaczę!

 

Facebook. Jeśli używasz go do kontaktów ze znajomymi, do przejrzenia walla, co tam ciekawego słychać, komu urodziło się trzecie dziecko, a kto właśnie wygrzewa się na Krecie oraz do wrzucenia własnych zdjęć od czasu do czasu, jestem prawie pewna, że nie wiesz, co oznaczają zasięgi, edge rank, zasięg organiczny. Po prostu raz coś widzisz na swoim „wallu”, a raz nie.  Czasem widzisz posty Kasi, a czasem Tomka. Czasem nie widzisz kogoś miesiącami, a inna osoba masz wrażenie, że jest na Twoim “wallu” cały czas! Czasem obserwujesz jakiś blog, czytasz, a potem nagle znika z Twojego pola widzenia. Nie wiesz, czemu – może przestali pisać? Kluczowe jest to, że o tym, co widzisz, często nie decydujesz wcale Ty, ale Facebook i jego niezbadane algorytmy. Oczywiście są tacy, którzy te algorytmy znają lub przynajmniej twierdzą, że znają, ale to zwykle garstka ludzi. A i oni muszą nadążyć za tym, że algorytmy się często zmieniają. Co dla Was, użytkowników Facebooka, oznaczają facebookowe algorytmy? Ano, chociażby to, na co czasem żalicie się w komentarzach czy w wiadomościach wysyłanych do nas. „Ciągle tylko o dzieciach! Gdzie jedzenie i podróże???” – a ja mówię: jak to??? Przecież ostatnio napisałam i o Tajwanie, i o Andaluzji, i o Australii! Czytałaś?? Mówię: jak to? Przecież poza nowymi postami, udostępnialiśmy wakacyjne inspiracje – Bałkany, Gruzję, magiczne miejsca w Polsce, Maltę. Jakim cudem Ty widzisz tylko dzieci??? Ano takim, że Facebook pokazuje Ci tylko to. Albo nie pokazuje… NIC. To On decyduje. O tym, by napisać Wam ten post zadecydowało kilka komentarzy i wiadomości, które dostaliśmy w ostatnim tygodniu – wszystkie mówiły to samo: „O! to pierwszy Wasz post, który zobaczyłam od dawna! Już myślałam,że zniknęliście! Już myślałam, że przestaliście pisać!”

 

Nie przestaliśmy! Mamy się całkiem dobrze! Piszemy, wrzucamy, postujemy! Co zrobić, byście nadal nas widywali??? Jeśli oczywiście chcecie 🙂 Są na to sposoby i ja stosuję je wobec blogów i stron, które chcę widzieć na swoim Facebooku. To dla mnie wygodniejsze niż zaglądanie na każdą ze stron z osobna czy pojawiło się coś nowego. Co zrobić, by widzieć blogi, na którym Wam zależy? Są dwa główne rozwiązania:

1)MAGICZNY PRZYCISK „WYŚWIETLAJ NAJPIERW”

 

Facebook, blogi, zasięgi, edge rank, Wyświetlaj Najpierw

 

Ten przycisk robi robotę, a jego zaznaczenie nic nie kosztuje. Wchodzisz na profil bloga, znajdujesz poniżej OBSERWOWANIE i zamiast DOMYŚLNIE, klikasz  WYŚWIETLAJ NAJPIERW. Wtedy, gdy napiszemy nowego posta, a Wy wejdziecie na Facebooka, wyląduje on na samej górze Waszego walla i na pewno go zobaczycie 🙂

Można też włączyć opcję POWIADOMIENIA – WSZYSTKIE WŁĄCZONE (POSTY). Wtedy w powiadomieniach na Facebooku dostaniecie info, że napisaliśmy nowy post, wrzuciliśmy link czy zdjęcie. Przyznam, że zastanawiałam się czy nie jest to zbyt… upierdliwe J Ale przetestowałam na sobie z blogiem, który lubię i uznałam, że nie… Jak nie chciałam, to po prostu pomijałam powiadomienie i na profil nie wchodziłam. Sprawdziłam jednak, że to wszystko działa i wtedy rzeczywiście informacje do mnie docierają – trochę jak newsletter, ale wygodniej, bo na Facebooku, a nie na mailu, gdzie mam niestety również masę spamu.

 

2) BĄDŹ AKTYWNY

 

Ano właśnie – to już zadanie dla Was! 🙂 Facebook wyświetla Wam treści blogów i stron, które są dla Was ważne. Jak on to rozumie? Ważna strona dla Was to ta, na której lajkujecie, komentujecie, udostępniacie. Róbcie to J Nie tylko u nas, ale też u znajomych, innych blogerów, na fajnych stronach. Dzięki temu Facebook wie, że dana strona czy osoba jest dla Was ważna… A co więcej, i nam, blogerom, jest po prostu miło!!! J Wiele osób pisze: „czytam od lat, ale rzadko się odzywam”. Odezwij się J Dla blogera to największa nagroda, gdy komentujesz, rozmawiasz, lajkujesz, pokazujesz, że jesteś! J W końcu większość z nas nad swoimi postami sporo pracuje – pisze, robi zdjęcia, wybiera je, zbiera informacje – miło, gdy ktoś to docenia, prawda??? 🙂

 

To co? Możemy na Was liczyć? Jesteśmy nadal w kontakcie??? 🙂