wieczór ze znajomymi lub kolacja we dwoje, czyli Akademia (chyba) Borysa Szyca ;)

23.04.2013
6

Kategorie: Babskie pogaduchy, Bez kategorii, Kolacja we dwoje, Kuchnia, Okazje, Polska, Restauracje, Włoska | Tagi: Akademia Borysa Szyca, halibut, ośmiornica, piotrosz, tatar

Mówią, że Borys Szyc restaurację w Warszawie na Mokotowie otworzył. Podobno było huczne otwarcie i sesja w jednym z magazynów kobiecych. Tabloidy i inne „plotki” zaprzeczają: to nie Szyc, to tylko chwyt marketingowy, powołują się na KRSy i weszą podstęp jak to zwykle tabloidy mają w zwyczaju… I w zasadzie nie wiadomo, jak z tą Akademią jest, ale czy to najbardziej istotne? Oczywiście, że nie! Kluczowe jest co i jak można tam zjeść…

Do Akademii wybraliśmy się w piątkowy wieczór na kolację ze znajomymi. Pomysłodawczyni miejsce już testowała, więc i my zdecydowaliśmy się zobaczyć co i jak. Efekty? Kolacja na bardzo dobrym poziomie, potrawy smaczne, bez przerostu formy nad treścią, wystrój odpowiadający naszym gustom, atmosfera miła, tylko ceny dość wysokie… To streszczenie dla opornych, teraz rozwinięcie dla spragnionych szczegółów 🙂

chleb, oliwa, Akademia Borysa Szyca

chleb z oliwą – niezbędny początek

Restauracja mieści się na rogu Różanej i Puławskiej, gdzie kiedyś znajdował się bodajże sklep metalowy, czego nie omieszkał nam przypomnieć taksówkarz, a co ja z pamięci małej dziewczynki chodzącej w okolicy z babcią na spacery jakimś cudem wydobyłam. Po sklepie metalowym nie zostało już nic, wnętrze jest lekkie, ciepłe, przyjemne, utrzymane w bieli, delikatne i nawet trochę… kobiece? Nie pogardziłabym takim wystrojem we własnym mieszkaniu i może dlatego już od wejścia poczułam się w Akademii całkiem dobrze. Górne piętro daje szansę na odrobinę intymności i kolację w kameralnym gronie, a pan grający na pianinie tworzy przyjemny klimat. Chociaż ceny stosunkowo wysokie, w piątkowy wieczór w restauracji jest pełno. Wniosek: kryzysu w Warszawie nie ma 😉

Karta krótka i bardzo prosta. Nazwy dań zamiast wyszukanych opisów i niezrozumiałych, obco brzmiących słów mają jasne wskazania: Kurczak / Jagnięcina / Dorsz / Haibut / Dziczyzna… bardziej wylewnie opisane są przystawki. W karcie znajdziemy również dodatki (część dań komponujemy sami) oraz 2 rodzaje makaronu. Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie.

Zaczęliśmy od przystawek…

grillowana ośmiornica, granat, Akademia Borysa Szyca

na początek ośmiornica z granatem

Grillowana ośmiornica z salsą z granatu i curry – ciekawa i smaczna, chociaż ja zawsze pozostanę miłośniczką sławnej pulpo a la gallega – prostej, wręcz przaśnej ośmiornicy z ziemniakami, doprawianej papryką… Dalej testujemy przegrzebki z pieczonym boczkiem oraz kawiorem jabłkowym… Obie pozycje jak na przystawki stosunkowo drogie (około 65 – 70 zł), ale przyzwyczajeni do wysokich cen za owoce morza w Warszawie nie narzekamy… Na pewno mniej zapłacimy za tatara – więc może być to dobry wybór, bo podobno smakuje świetnie!

przegrzebki, małże św. Jakuba, Akademia Borysa Szyca

przegrzebki z pieczonym boczkiem i kawiorem jabłkowym

tatar, jajka przepiórcze

jest i tatar!

Na dania główne wszyscy zgodnie wybraliśmy ryby i wszystkie smakowały świetnie. Z karty halibut, podawany z tapenadą z czarnych oliwek i pomidorkami koktajlowymi oraz dorsz z migdałami. Osobno dobieramy dodatki (10 zł za dany dodatek): grillowane warzywa, domowe frytki, karmelizowane marchewki, szpinak, puree … Zarówno frytki, jak i grillowana warzywa spisały się.  Zdecydowaliśmy się również na danie spoza karty: nieznaną nam rybę piotrosza z puree ze szczypiorkiem oraz jajkami przepiórczymi….

halibut, Akademia Borysa Szyca

halibut, pomidorki i tapenada z oliwek – udany zestaw

piotrosz, puree ze szczypiorkiem, Akademia Borysa Szyca

piotrosz w roli głównej

dorsz, Akademia Borysa Szyca

kolejna bardzo dobra pozycja rybna: dorsz

Po rybnych smakołykach przyszedł czas na desery. Niestety w naszych 4 brzuchach miejsca starczyło nam tylko na dwa: delikatny, puszysty sernik, wręcz mus, pięknie podany z kulką sorbetowych lodów na górze oraz brownie z bitą śmietaną i owocami. Uwagi? trochę za dużo bitej śmietany, a za mało brownie. Poza tym desery w pełni zaakceptowane!

sernik, sorbet, Akademia Borysa Szyca

chyba z tych dwóch deserów, to właśnie sernik zasłużył na miejsce 1

brownie, deser, Akademia Borysa Szyca

dla osób, które nie wyobrażają sobie deseru bez czekolady

Usatysfakcjonowani smakowo, najedzeni, uśmiechnięci i w świetnych humorach jak na piątkowy wieczór przystało, opuściliśmy Akademię. Dobre miejsce na piątek – nastraja pozytywnie. Mniej pozytywnie poczuły się może nasze portfele – na osobę koszt kolacji to około 150 – 200 zł. Z małym zastrzeżeniem: górna granica to koszt kolacji z winem, systematycznie dolewanym przez kelnera. Więc może to wino winne było gorszym humorom naszych portfeli??? Na nasze humory wpłynęło tylko pozytywnie 🙂 Dziękujemy towarzyszom wieczoru – na pewno do powtórki! 🙂

  • Kamil

    A to nie Borys Szyc siedzi na kuchni? Chodzi plotka, że to on przygotowuje ciasteczka 😉

    • On sam jest niezłym ciasteczkiem ogarniającym inne fajne ciacha ale już nie w restauracji ale w równie akademicki sposób:)

  • danusia

    WYGLĄDA —SMACZNIE—a smakuję tak SAMO ??

    • Wygląda i smakuje baaardzo dobrze 🙂

      • danusia

        Dziekuję  PYCHA  .. i  SLICZNIE podane ..?? palce  lizać ….!  pozdrawiam  WAS  !  powodzenia  ..i udanych  wytworów Waszej  KUCHNI  !
        W dniu 2013-05-08 02:07:32 użytkownik Disqus napisał: Settings

        A new comment was posted on Taste Away
        Natalia Sitarska
        Wygląda i smakuje baaardzo dobrze 🙂
        8:07 p.m., Tuesday May 7

        Reply to Natalia Sitarska

        Natalia Sitarska’s comment is in reply to danusia:

        WYGLĄDA —SMACZNIE—a smakuję tak SAMO ??
        Read more
        You’re receiving this message because you’re signed up to receive notifications about replies to disqus_v6E0EUlmG9. You can unsubscribe from these emails, or reduce the rate at which we send them by adjusting your notification settings.

  • Karolina Cyran

    Dobre, wyśmienicie podane dania. Bardzo elegancko , ale czuliśmy się bardzo swobodnie. Bardzo pomocna obsługa. Pyszne wina w bardzo przyzwoitej cenie. Wszystkie dania od przystawki po deser były rewelacyjne. Deser zrobił na nas wrażenie.