W 2019 wcale nie wkraczaliśmy w dobrych nastrojach. Wkraczaliśmy z niepewnością, niepokojem, w poczuciu ogólnej destabilizacji. Nigdy Wam tego nie mówiłam, ale wiecie, że nawet nie powitaliśmy razem 2019??? Dzień przed Sylwestrem mocno się pokłóciliśmy, więc na dachu niewielkiego hotelu w  Phnom Penh w Kambodży na fajerwerki patrzyłam ja z dzieciakami, a Łukasz siedział w pokoju. Nie witaliśmy 2019 z radością. Sporo było zawirowań i problemów, zwłaszcza w naszym DESEO. Stąpaliśmy po grząskim gruncie i nie wiadomo było, co nas czeka. Czekaliśmy też na decyzje w sprawie kredytu i cały czas nie wiedzieliśmy czy nasze wymarzone mieszkanie, w którym zakochaliśmy się od pierwszego wejrzenia będzie nasze czy nie… Początki były trudne, ale potem była masa dobrych momentów! Masa bardzo ważnych momentów! Książka, ebook, pierwsza franczyza DESEO, cudowne 2 miesiące w podróży z dziećmi po ukochanej przez nas wszystkich Japonii i zdecydowanie w lepszych nastrojach kończymy 2019 niż go zaczynaliśmy… Ale po kolei!

 

STYCZEŃ

 

Kambodża

 

Gdy już udało nam się pogodzić w Phnom Penh, ruszyliśmy na kambodżańską wyspę Koh Rong Samloem i pierwsze dni 2019 spędziliśmy na leniwym nic nierobieniu. Nie było ono jednak tak przyjemne jak mogłoby się wydawać, bo nad naszymi nastrojami ciągle krążyły ciemne chmury. Na szczęście dzieciaki za nas wykorzystały to wszystko, co daje plaża, palmy i rajskie wody. Nawet nie przypuszczałam, że właśnie na Koh Rong Samloem zrobię zdjęcie, które będzie z nami na wieki, bo kilka miesięcy później zawita na okładce naszej książki o podróżach z dziećmi. Pewnie większość z Was już je zna 🙂

O naszych wrażeniach na temat wyspy poczytacie TU. W TYM POŚCIE natomiast znajdziecie namiary na hotel ze sławną huśtawką ze zdjęcia powyżej 😉

 

Koh Rong Samloem

 

 

KualaZ Kambodży uciekliśmy do Kuala Lumpur, by przekonać się, że azjatyckie metropolie kochamy wszystkie, chociaż w różnym stopniu 😉 I mogłoby się wydawać, że byliśmy już na dobrej drodze, by wrócić w pozytywnych nastrojach do Warszawy, gdy w drodze na lotnisku w Kuala Lumpur, tuż przed powrotem do Polski, dotarły do nas przykre wiadomości.

Początki w Warszawie nie były zatem łatwe. Smutek, szarość, konieczność poukładania wszystkiego od nowa w DESEO, z nowymi Szefowymi Cukierni, zamiast jednego Pastry Chefa. Ale, ale.. dostaliśmy pozytywną decyzję kredytową i wizja przeprowadzenia się do wymarzonego mieszkania dała promyk nadziei na ten początkowo paskudny 2019 😉

Po powrocie opowiadałam o Azji z dziećmi w Pytanie na Śniadanie i jako znana Matka Wariatka Masochistka poszłam tam sama z dwójką dzieci 🙂 O dziwo przeżyliśmy – ja, dzieci, studio i prowadzący 😉

 

w telewizji z dwójką dzieci

 

LUTY

 

 8.02_przeprowadzka

Luty to zdecydowanie MIESZKANIE. Przeprowadziliśmy się 8.02.2019 i właśnie wtedy zrobiłam pierwsze zdjęcie – po tym, jak na półkach ułożyłam MOJE KSIĄŻKI i NASZE PAMIĄTKI Z PODRÓŻY. To znak, że to my tu mieszkamy! W lutym cieszyliśmy się nowym mieszkaniem, więc nawet na pierwsze szkolne ferie Maksa nie wyjeżdżaliśmy. O tym, jakim cudem tak szybko wprowadziliśmy się do urządzonego mieszkania, pisałam TU. Pracowaliśmy, w DESEO powstawały nowości, a ja poza moimi dotychczasowymi obowiązkami, wzięłam się za pisanie ebooka / książki o podróżowaniu z dziećmi.  Poszło całkiem szybko! W końcu 8 lat doświadczeń sprawia, że naprawdę wiesz, co chcesz powiedzieć 😉

 

pierwszy weeekend w nowym miejscu

 

MARZEC

 

marzec 2019_Neapol

 

W marcu ebook był prawie skończony. 580 stron porad i inspiracji związanych z podróżowaniem z dziećmi. Zdecydowanie należała się „nagródka” 😉 Mieliśmy dużo szczęścia, bo moja Mama i Łukasza Rodzice zgodzili się zostać z dzieciakami i mogliśmy ruszyć we dwoje do Włoch – do Neapolu i cudnej Apulii. To była w dużej mierze podróż sentymentalna, bo właśnie na południu Włoch byliśmy na naszej pierwszej wspólnej podróży w 2009! Niesamowite było odkryć, że wiele maleńkich miasteczek Apulii wcale się przez te lata nie zmieniło i  nadal zachwycają klimatem, zwłaszcza w marcu, gdy do zwiedzania mało chętnych. Po tym wyjeździe powstała cała masa postów na blogu, z których często korzystacie:

kulinarny przewodnik po Neapolu  – polecam bardzo, bo to prawdziwa świątynia dla foodies! My chcemy zabrać tam wkrótce część naszego DESEO teamu – zobaczymy czy się uda!

– post, co zobaczyć  w Neapolu – o TU – przyda się, by spalić to, co zjecie 😉

– post o cudownej Procidzie, która marzyła mi się od dawna – zanotujcie na listę marzeń KONIECZNIE!

– przewodnik po Apulii – już wiem, że Wam się przydaje! – znajdziecie go TU!

– posty o sławnym Polignano a Mare, o bajkowym Alberobello i świetnym miejscu na nocleg w trulli

– koniecznie też przeczytajcie i skorzystajcie z postu o najlepszej pizzy na świecie w kosmicznie dobrym Pepe in Grani pod Neapolem – MUST EAT!

 

marzec 2019_Procida

 Pepe in Grani

marzec 2019_Apulia

Pod koniec pobytu we Włoszech podejmowaliśmy też ważne decyzje – wybieraliśmy okładkę dla naszej książki / ebooka, a Wy nam w tym pomagaliście 🙂 DZIĘKUJĘ!!!  To jedna z pierwszych wersji! 🙂

 

wybieramy okładkę

 

KWIECIEŃ

 

domowy kwiecień

 

Kwiecień trochę jak luty. Znów był stacjonarny – tym razem wymagała tego sytuacja – moja Mama przechodziła operacje biodra i potrzebna była pomoc na miejscu, a nie na drugim końcu świata. Cieszyliśmy się wiosną w naszym mieszkaniu, słoneczną Warszawą, spacerami i pierwszymi chwilami na naszym tarasie 🙂 W połowie kwietnia ebook Podróże z dziećmi. Wszystko, co warto wiedzieć ujrzał światło dzienne, jednak Wy nie daliście mi spokoju ;))) i naciskaliście na książkę.. 😉 Co miałam zrobić?  😉

 

domowy kwiecień_taras

 

Kwiecień to też moment, gdy ostatecznie została podjęta decyzja o nowym DESEO – to już czwarte DESEO w Warszawie, licząc razem z naszym punktem w Hali Gwardii. Tym razem franczyza, ale najbardziej zachwyciło mnie miejsce. Gdy pierwszy raz zobaczyłam zrewitalizowany Fort Służew, zwany teraz Fort 8, to było zdecydowane WOW! Tak się prezentował w Lany Poniedziałek w kwietniu 2019!

 

kwiecień Lany Pon_fort

 

 

MAJ

 

Cypr maj 2019

 

Miejsce na majówkę wybraliśmy dość przypadkowo. Ot, znajomi przy winie rzucili, że lecą z trójką dzieciaków na Cypr i mają fajny domek, a drugi obok jest wolny.. Długo nas nie trzeba było namawiać. Na początku maja zawitaliśmy w urokliwym domku „in the middle of nowhere” na Cyprze (namiary na domek znajdziecie TU!). Szukaliśmy fajnych miejsc, dobrego jedzenia (post kulinarny – TU!), zajadaliśmy najlepszy (i najprostszy!) cypryjski deser (możesz go zrobić w domu – TU znajdziesz info, co i jak). Wypuściliśmy się też do Nikozji i na turecką część Cypru – o to często pytaliście – i oczywiście znajdziecie informacje na blogu – o TU!

Pod koniec maja skoczyliśmy do jednego z naszych ulubionych miejsc w Polsce. Dzień Matki razem również z naszymi Mamami spędziliśmy w Mazurskiej Arkadii, a na obiady śmigaliśmy do rewelacyjnej Karczmy Stara Kuźnia. Dla mnie był to wyjazd sprawdzian – to ja robiłam za kierowcę, wioząc ze sobą dwójkę dzieci i moją Mamę 😉

 

Mazurska Arkadia_maj 2019

 

Z trasy powrotnej nasze dzieciaki nawet nie wróciły do domu, bo już następnego dnia wsiadaliśmy w samolot do zielonej i pysznej Umbrii. Smaki Umbrii pokazywał nam znajomy, Sebastian, który na co dzień prowadzi Smaki Południa i sprowadza do Polski włoskie makarony, oliwy i przeróżne cuda. Znajdziecie je TU. A co do Umbrii, wynotowałam minimum 13 powodów by się tam wybrać! My na pewno wrócimy – zobaczcie, dlaczego – o TU!

 

Umbria_maj 2019

 

Pod koniec maja już wiedziałam, że po 10.06 będzie gotowa nasza książka! Od A do Z wydana przez nas, a wszystkim zajmowałam się ja – nie wierzyłam nawet, że umiem 😉 14 maja trzymałam w ręku, pierwszy, próbny egzemplarz 🙂

 

14.05 próbny egzemplarz książki

 

CZERWIEC

 

ur Maksa

 

1.06 to u nas zawsze data specjalna! Urodziny Maksa! Świętowaliśmy je  pompą – ze znajomymi, z Maksa koleżankami i kolegami, a potem z rodziną. 3 torty zjedzone – w tym 2 z DESEO i 1 .. z sushi 😉 (i tak, 1.06 byliśmy na pizzy w Dwa Osiem nad Wisłą;) z towarzystwem zapoznanym bliżej pod koniec 2018 w Singapurze;) ) Czerwiec 2019 był też ważny, bo Maks skończył 1 klasę. Czasem nadal nie chce mi się wierzyć, że jestem mamą dziecka chodzącego do szkoły 😉 mam wrażenie, że tak niedawno to mnie Mama zaprowadzała na koniec i początek roku.. A teraz to ja jestem mamą, przyglądającą się z daleka klasycznemu „Do Hymnu przystąp”.

 

Maks8 lat

 

pierwszy rok szkoły za namiW czerwcu jak w żadnym innym miesiącu podzieliliśmy się na teamy. Chłopaki dwa razy wyjeżdżali na ryby – do Szwecji i na Suwalszczyznę. A my w babskim gronie śmignęłyśmy do Łodzi (z moją Mamą i Jagodą) i do Lublina. Cudownie było popatrzeć na Lublin oczyma turystyki z zagranicy – była z nami moja Siostra Cioteczna, która od 1991 roku mieszka w Stanach. Co prawda, bywa w Lublinie jak tylko jest w Polsce, bo ma tam Dziadków, ale rzadko go zwiedza. Tym razem zachwycił nas wszystkie. Polecam Wam Lublin BARDZO – zobaczcie, co tam zrobić – o TU!

W Łodzi natomiast zawitałyśmy, bo powód był ważny – na Gali Hashtagi Roku organizowanej przez See Bloggers dostaliśmy nagrodę specjalną za wiarygodność i autentyczność za współpracę z markami. Mam nadzieję, że nie muszę Wam tłumaczyć, ile to dla nas znaczy? 🙂 Końcówka czerwca była szalona! Nosiłam pudła z książkami, podpisywałam, stresowałam się opóźnieniami w drukarni, kurierami, itd. Ale na szczęście chyba wszystko się udało! Zrobiłam to!  Z czystym sumieniem ruszyliśmy w świat!

 

łódź_czerwiec 2019

 

 

ksiażka gotowa do wysyłki_czerwiecW czerwcu opowiadałam też o podróżach z dziećmi i o książce w Dzień dobry TVN! Było to też fajne doświadczenie ludzkie – wielką radość sprawiła mi Maja Bohosiewicz, która kompletnie nie proszona i nie zachęcana, na swoim instastory opowiedziała o naszej książce / ebooku. Dzięki, to bardzo miłe! 🙂

 

Dzień dobry TVN_3.06

 

LIPIEC  – SIERPIEŃ

 

Tokyo_start

 

Gdy 9.07 zameldowaliśmy się na lotnisku w Warszawie, wydawało mi się totalnie niesamowite, że oto właśnie lecimy z dziećmi na 2 miesiące do Japonii. Brzmi jak spełnienie marzeń i tak było! To był wspaniały czas i zdecydowanie chciałabym w te wakacje też wyjechać wspólnie na dłuuuugo. O Japonii jeszcze Wam jestem winna masę postów, ale powiem tyle –  nadal jesteśmy nią zachwyceni!!! Były jednak momenty, gdy kolejna świątynia, ramen i sushi nas męczyło, dlatego z Japonii wyskoczyliśmy na city break do Seulu, a potem na plażowanie do… ukochanej Tajlandii. Jak widać, wszystkie drogi w naszym przypadku prowadzą do Bangkoku 😉

Sporo japońskich postów znajdziecie TU – zarówno z podróży w 2019, jak i w 2017! Mam nadzieję uzupełnić ten dział, bo materiału mam maaaaasę! 🙂

Hokkaido

 

OsakaKoyasanSigniel SeoulTokyo

 

Podczas tych 2 miesięcy, oczywiście próżnować nie potrafiłam – poza postami na bloga, zdjęciami i relacjami, to wtedy powstałam mój nie tylko podróżniczy kalendarz 🙂 Zawsze będę kojarzyć z nim nocne siedzenie przy komputerze w Asahikawie na Hokkaido, gdy cała reszta ekipa smacznie spała. W tajskim domu przy plaży napisałam ebooka o pakowaniu, a kolejny powrót na tajskie wyspy sprawił, że już wiedziałam czym zajmę się od września – Thaibookiem. (teraz jest już oczywiście gotowy i znajdziecie go TU!)

 

Tajlandia

 

WRZESIEŃ

 

DESEO_pierwsza franczyza

 

Wrzesień jeszcze zaczęliśmy w Japonii, powodując, że Maks spóźnił się na poczatek roku. Nie mam pojęcia, czemu po 2 miesiącach Łukasz uznał, że powinniśmy tam być do 4.09 😉 Gdy wróciliśmy, niemal prosto z lotniska ruszyliśmy do nowego DESEO – naszej pierwszej FRANCZYZY! Zwłaszcza dla Łukasza to ogromne przeżycie i bardzo ważny moment! I to DESEO było hasłem przewodnim września. Bo najpierw mocno świętowaliśmy otwarcie Fortu, potem świętowaliśmy wyjazd integracyjny (byliśmy z ekipą w naszym ukochanym Pensjonacie Zaborek), by potem zjadać słodki Paryż. To był baaaardzo słodki, ale też imprezowy miesiąc. W wolnym chwilach pracowałam mocno nad Thaibookiem, bo żescie byli strasznie niecierpliwi ;))) Wiem, wiem – jesień to idealny czas na Tajlandię!

 

Paryż z DESEO

 

Wrzesien pogodowo jest łaskawy – gdy tylko byliśmy w Warszawie, włóczyliśmy się z dzieciakami i znajomymi po mieście, a najczęściej można nas spotkać w Forcie 8.

 

Fort8

 

PAŹDZIERNIK

 

3.10_urodziny Jagody

 

 

Uff, zbliżamy się do końca roku! Miesiąc zaczynamy 3 urodzinami Jagody – obowiązkowo róż i jednorożce. W DESEO premierę ma mocno wyczekiwane ciastko – kokosowy ptyś Coco. My natomiast jesteśmy w ciągłym biegu – weekend w Trójmieście, weekend blogerski do Gruzji. Nie będę Wam opisywać, jak bardzo był to trudny czas – wystarczy chyba, jak powiem, że organizatorem wyjazdu był producent wina, Marani, a ekipa była MOCNA. reszty możecie się domyślać 😉

 

październik Gruzja

 

By odpocząć od trudów winnych i integracyjnych wyjazdów przełom października spędziliśmy w Ejlacie. Zwiedzaliśmy okolice na zaproszenie Ministerstwa Turystyki Izraela, zajadaliśmy hummus, falafele i shawarmę i zdecydowanie był to fajny rodzinny czas. Pobyt w Izraelu opisywaliśmy w 2 postach, z których wiem, że często korzystacie – podrzucam dla tych, co Ejlat mają przed sobą – CO ZOBACZYĆ oraz CO I GDZIE ZJEŚĆ.

 

Ejlat_2

 

Ejlat_1Październik to czas zamknięcia moich projektów. Kalendarz był już wydrukowany, a Thaibook skończony. Powiedziałam sobie głośne dość – w jednym roku książka, kalendarz, Thaibook i wszystko napisane przez 1 człowieka, co to ma jeszcze inne zobowiązania zawodowe, dzieci, bloga, faceta (wiadomo – 3 dziecko :p) i życie??? pora odpocząć! PS. przypominam, że na kalendarz na hasło „mikołaj” macie zniżkę 25 zł i kosztuje teraz 60 zł 🙂 Przyda się na 2020! 🙂 Znajdziecie go TU!

 

październik kalendarz_okładka

 

 

 

Thaibook_październik

LISTOPAD

Po powrocie z Izraela nie mamy już większych planów wyjazdowych. Wiemy, że zawsze listopad i grudzień są bardzo pracowite – nie tylko w DESEO, ale też w moich badaniach. Poza tym nasze trzecie dziecko właśnie obchodzi urodziny – 4 lata!!! 11.11.2015 po raz pierwszy zaprosiliśmy gości do DESEO na Angorskiej 27. Aż nam się nie chce wierzyć! To zdecydowanie High Need Baby, ale ostatnio idzie się z nim dogadać. W listopadzie miałam plan zrobienia nowego przewodnika po miejscach na rodzinny obiad – niestety jednak czasu za mało – to zrobimy w 2020! 🙂 Polecenia chętnie przyjmuję 🙂

W listopadzie wyjeżdżamy tylko na weekend do Trójmiasta, na prelekcję na Festiwalu Kobiet. Ma być spokojnie i relaksująco, ale znów nam nie wychodzi 😉 Za to mam Wam do polecenia 2 super bary! Wrzucę na dniach na bloga 😉

 

GRUDZIEŃ

1.12 to niedziela i dzień moich imienin. Ja jednak spędzam go pracowicie – prezentacja o podróżach z dzieciakami i sprzedawanie książek na targach Mamaville. Fajne doświadczenie, ale przy moim poziomie zajętości w tygodniu mówię zdecydowane NIE pracującym niedzielom 😉 Na początku grudnia jestem ledwo żywa – jak zawsze jednak krążę po Polsce, z jednym z moich pracowych projektów (badania rynku). W grudniu organizujemy Wigilię DESEO i jest to zdecydowanie piękny czas z super ludźmi. Dziękuję!

 

Wigilia DESEO

 

Finał roku jest mocny – w końcu u Prezydenta jeszcze nie byliśmy! 😉 13.12 ruszamy na Tajwan w ramach kampanii Spend a Night At Taiwan Presidential Building. Jesteśmy w grupie 10 wybranych par / influencerów z całego świata! To ogromne wyróżnienie i wielka przygoda!!! W tamtejszym Pałacu Prezydenckim spędzamy dobę, spotykamy się z przemiłym Wiceprezydentem Tajwanu, zajadamy pierożki, pijemy bubble tea i zagryzamy sushi. Zwiedzamy Taipei, o którym wkrótce na blogu! O naszej blogowej, prezydenckiej przygodzie możecie przeczytać TU. Nasza wyjątkowa wyprawa na Tajwan była też powodem wizyty w Dzień Dobry TVN – TUTAJ opowiadaliśmy, JAK TO się stało 🙂

 

Tajwan_3

 

Tajwan 2Kończymy z przytupem. Miałam ten post pisać do Was z Maroko, piszę siedząc obok Pani Ospy 😉 Ale jeśli to pierwszy wyjazd, który odwołaliśmy przez chorobę dziecka od 8,5 lat to chyba nie jest źle???:)

 

Te ostatnie miesiące jednak to też czas przemyśleń. Już wiemy, że zmiany są potrzebne. I te zmiany będą, ale o nich napiszę już innym razem 😉 bo jest 03.43 w nocy i trzeba spać iść 🙂 a ten post zakończę jeszcze świątecznym akcentem – 2019 okazał się też pierwszym rokiem, kiedy to my urządziliśmy Wigilię 🙂 i na pewno nie ostatnim 😉 Dajcie znać, jak tam Wasz rok 🙂 Największe zachwyty? 🙂 Największe rozczarowania? 🙂

 

Pierwsze święta