Do Gdańska dojechaliśmy po 21.00. Późno.. planowaliśmy wcześniej ruszyć do Trójmiasta, ale przedszkolne występy Jagody zatrzymały nas w Warszawie dłużej. Przecież wiadomo, że są rzeczy ważne i ważniejsze 🙂 Wsiedliśmy zatem o 18.25 w pendolino i dopiero o 21.12 wylądowaliśmy na dworcu w Gdańsku.

Nie mieliśmy ochoty na imprezowe wyjście, ale z drugiej strony… siedzieć w pokoju hotelowym i iść spać, jak wreszcie jesteśmy gdzieś tylko we dwoje i bez dzieci??? To aż nie wypada! Wine bar brzmi idealnie w takiej sytuacji… jest wino, ale jest przyjemnie i spokojnie, by pogadać i odpocząć po męczącym tygodniu.. Chcieliśmy też coś niewielkiego przekąsić.. nie żadne dania, ale ot coś do pochrupania, jakieś tapas, coś do wina.

 

Łukasz wymyślił Wine Bar Probiernia i to był STRZAŁ W DZIESIĄTKĘ! Znajdziecie ich na Starym Mieście – dla nas to też było istotne – tak późno zaczynaliśmy wieczór, że nie chciało nam się daleko jechać. Przyjemnie, klimatycznie, po prostu chce się tam być. Czy we dwoje czy ze znajomymi. Na randce, na spotkaniu z przyjaciółkami, na wyjściu ze znajomymi z pracy. Probiernia znajduje się w zabytkowych murach Starej Zbrojowni, co dodatkowo dodaje klimatu.

 

Jak sama nazwa wskazuje, w Probierni pije się wino. Mają bardzo szeroki wybór win (ponad 100 pozycji), a co najważniejsze bardzo również szeroki wybór win na kieliszki (30 różnych). U nas wieczór zaczął się od.. POLSKIEGO czerwonego wina z winnicy Spotkaniówka i było to najlepsze polskie czerwone wino, jakie piliśmy! Poza winem można napić się tu piwa czy koktajli.. my jednak zostaliśmy przy winie.

 

Probiernia

 

Jak z jedzeniem? Probiernia ma właśnie to, co lubimy w wine barach. Przekąski i tapas. Ale, ale – tu nie są to tylko banalne sery czy wędliny na talerzu (chociaż to też możecie wybrać :)), ale jest sporo bardzo ciekawych propozycji. Od razu uprzedzam – zdjęcia nie są idealne, ale jak to w wine barach bywa światło jest przygaszone, klimatyczne, a to zwykle nie sprzyja robieniu zdjęć. Mam jednak nadzieję, że zdjęcia i opis pozwolą mi pokazać Wam, jak było pysznie!!! Świetnie sprawdził się opalany camembert z konfiturą z czerwonej cebuli z wiśniami, pistacjami oraz grzanką (19 zł). Niby nic, niby banał, a w wersji opalanej i w połączeniu z konfiturą smakował pysznie.  Obowiązkowo wzięliśmy grzanki z duszonym mięsem z kaczki i również z konfiturą z czerwonej cebuli i wiśni  (19 zł) – chrupiące, z przyjemnie wyrazistym mięsem i słodkawą konfiturą.

Po lekturze menu od razu kusił też mus z wędzonego jesiotra / twaróg / ćwikła buraczana / grzanka (20 zł). I znów strzał w dziesiątkę! Bardzo fajnie przygotowana i fajnie podana pasta rybna na cieniutkich grzankach-chrupkach.

 

winebar_probiernia_opalany camembert

 

 

 

mus z jesiotra z twarogiem_wine bar probierniaTrochę mniej smakował nam marynowany, palony śledź z czerwoną kapustą, korzennymi rodzynkami i żelem chrzanowym (18 zł). To jednak nadal poprawnie przygotowana propozycja, nam jednak śledź z czerwoną kapustą średnio się parował. Wzięliśmy również przekąskę dnia –  brandade, czyli francuski krem z dorsza.  Nie znaliśmy tego dania, które łączy w sobie ziemniaki i rybę. Myślę, że baaaardzo byśmy je polubili, gdyby nie to, że było dla nas obojga zbyt słone… Odrobina soli mniej i byłby kolejny sztos!

 

wine probiernia_śledź na czerwonej kapuście

 

francuski krem z dorsza_brandade_wine bar probierniaNa koniec domówiliśmy jeszcze selekcję serów z gruszkowym chutneyem (19 zł), pieczywo z ziołowym masłem (12 zł), a wraz z nimi przywędrowała do nas jeszcze szynka bajońska z melonem marynowanym w lubczyku. Idealne pozycje, by poskubać razem z winem – zwłaszcza sery!

 

wine bar probiernia_sery i szynka

 

To był przemiły i pyszny wieczór! Polecam bardzo!

 

INFORMACJE PRAKTYCZNE:

WINE BAR PROBIERNIA

GDAŃSK

Targ Węglowy 6, Wielka Zbrojownia, wejście od ul Tkackiej  – najłatwiej znajdziecie ich kierując się na Pueblo na Kołodziejskiej, mijacie Pueblo, potem Alanya Kebab i jesteście w Probierni 🙂

godziny otwarcia:

codziennie 15.00-23.00

tel. 887 394 221