Gdy patrzycie na nasze zdjęcia na facebooku czy Instagramie, czasem możecie mieć wrażenie, że nasze życie to jedna wielka podróż. Ciągle wyjeżdżają, jedzą pyszne rzeczy, zwiedzają piękne miejsca. To prawda! Ale to tylko jedna strona medalu, o której wiecie najwięcej. Druga strona medalu jest mniej znana, chociaż też staramy się o niej mówić. Nasze warszawskie życie jest dość skomplikowane. Dzieje się w nim baaaardzo dużo i czasem są takie dni, że nie ma minuty do stracenia! Blogowanie, podróżowanie, jedna firma, druga firma, która rozwija się coraz bardziej dynamicznie. Szkoła, przedszkole, dom. Codzienność. Ogarnianie dzieci, wożenie, odbieranie, zawożenie na piłkę, odbieranie. Przy tych wszystkich aktywnościach, my baaaardzo lubimy żyć! Wychodzić, wyjeżdżać, spędzać czas ze znajomymi, chodzić na spacery, obiady i śniadania na mieście. Lubimy ludzi i ciągle ktoś nas odwiedza. Uwielbiam nasze życie, ale nieustannie brakuje mi czasu!

 

Jak to wszystko ogarnąć? U nas jednym z elementów jest AUTOMATYZACJA. Automatyzacja życia. Brzmi okropnie, prawda??? 🙂 Ale coś w tym jest! Automatyzacja pozwala oszczędzić czas i energię. Nasze życie jest wystarczająco zabiegane i skomplikowane, by dodatkowo je sobie utrudniać… Tam, gdzie możemy staramy się je sobie ułatwić. Wiele zmieniło się od czasu, gdy w naszym dość nowym mieszkaniu pojawiło się FIBARO. Z niektórych rozwiązań korzystaliśmy już wcześniej – wtedy pomagały nam głównie podczas podróży – dzięki Fibaro wiedzieliśmy, że nasze mieszkanie jest bezpieczne –  o tym, jak pakowaliśmy dom ze sobą, pisaliśmy TU.

 

W nowym mieszkaniu Fibaro jeszcze bardziej się zadomowiło! Jak to wygląda? W czym nam pomaga?

 

mieszkanie

 

 

 

Na początek nasz ulubieniec: zamek SMART LOCK zintegrowany  właśnie z FIBARO. W ostatnim miesiącu przekonaliśmy się nie raz, że to rozwiązanie idealne dla nas. Dlaczego? W ramach oszczędzania czasu, zdecydowaliśmy się na współpracę z Panią, która raz na 2 tygodnie sprząta nasze mieszkanie. Sprząta w sobotę. A my w soboty lubimy wyjeżdżać… Co więcej, czasem zdarza nam się zapomnieć, że to właśnie TA sobota! Np. gdy telefon obudził nas w Paryżu po długiej nocy na mieście z naszą ekipą z DESEO albo w Sopocie podczas weekendu z dzieciakami. „Łukasz, Łukasz, wstawaj! Pani Galina dzwoni!”. Bez FIBARO … nerwowe szukanie rozwiązania, wydzwanianie do rodziców, czy mogą podjechać i otworzyć (nie mogą, bo też wyjechali) aż wreszcie przepraszanie Pani Galiny, że jechała na próżno. Z FIBARO  – „Ok, już otwieram”. Raz, dwa aplikacja i już widzimy, jak Pani Galina wchodzi do mieszkania i zdejmuje kurtkę. Ja wiem, że ten problem można inaczej rozwiązać – np. można dać osobie, która pomaga nam w sprzątaniu, klucze do mieszkania. Ale to zawsze konieczność dorobienia dodatkowego kompletu. Smart Lock połączony z FIBARO  jest też świetnym rozwiązaniem, jak dziecko wraca samo do domu, a my nie chcemy, by zgubił gdzieś klucze. Dzięki temu nie musi ich nosić, a my widzimy jak wraca i możemy mu zdalnie otworzyć. To będziemy testować, jak Maks będzie nieco starszy 😉

 

fibaro otwieranie drzwi

 

 

Fibaro_drzwi_2Fibaro kameraKto od razu wypatrzył kamerę? 🙂

Połączenie zamka od drzwi z FIBARO  – to rozwiązanie jest też idealne dla wszystkich „freaków”, którzy milion razy pytają siebie lub innych: „Czy ja zamknęłam drzwi??” To totalnie ja!!! Zamykanie drzwi wielokrotnie sprawiało, że traciłam czas!!! Wracałam się sprawdzić, czy są zamknięte – sprzed domu, z garażu, z samochodu. Teraz wiem, że one na pewno zamkną się same, a ja mogę to sprawdzić w aplikacji (a nie wracać się z pracy lub prosić mamę, by podjechała sprawdzić). Tak samo wieczorem – ile to ja razy wstawałam sprawdzić, czy drzwi na pewno są zamknięte!!! Jak mi się nie chciało wychodzić spod tej ciepłej kołdry!! A teraz? Już tego nie robię!

 

Kolejna funkcja, w której zakochany jest Łukasz to możliwość zdalnego sterowania temperaturą. Zdradzę Wam pewien sekret – o temperaturę kłócimy się najczęściej! Jemu jest zwykle za gorąco, mi za zimno! Dodatkowo nasze mieszkanie w słoneczne, letnie dni baaaardzo się nagrzewa. By uniknąć awantur po wejściu do domu np. po powrocie z weekendowego wypadu, Łukasz zawczasu sprawdza temperaturę i ustawia tę pożądaną – klimatyzacja, która była założona wcześniej, jest również połączona z systemem FIBARO. W odwrotnej sytuacji, w zimie, gdy wracamy z długiej podróży, możemy zdalnie ogrzać mieszkanie, korzystając z głowic termostatycznych The Heat Controllers umieszczonych na gałkach od kaloryferów. Od razu widać wprowadzoną zmianę w aplikacji!

 

fibaro_temp_2

 

fibaro regulowanie tempkaloryferPoza tymi ułatwieniami FIBARO  to system, który w dużej mierze myśli za nas. Można sprawdzić dzięki niemu, czy żelazko zostawiliśmy wyłączone dzięki inteligentnej wtyczce Wall Plug , a Flood Sensor pilnuje czy np. podczas naszej nieobecności nikt nas nie zalał – nie doszło np. do pęknięcia rury czy innej wodnej tragedii, która sprawi, że szkody będą ogromne. Flood Sensor od razu wyśle nam komunikat na telefon i będziemy mogli zadziałać. Świetnie się też sprawdza Door/Window Sensor. U nas ZAWSZE przed wyjazdem moja Mama pyta mnie: „czy na pewno zamknęliście okna???”. Z FIBARO  możemy to sprawdzić, a jeśli konfigurujecie  system na samym początku urządzania mieszkania, FIBARO  może Wam też te okna zdalnie zamykać, jeśli korzystacie z tzw. smart okien.

 

fibaro zamknięte oknaFibaro Window Sensor_2

 

 

Podoba mi się ten inteligentny dom coraz bardziej 🙂 Nie jestem gadżeciarzem, nie jestem nadmiernie nowoczesna – nadal kocham tradycyjne kalendarze i notatki na kartkach i dopiero niedawno zaczęłam kupować ciuchy online i przestałam stać w kolejkach na Centralnym, by kupić bilety na pociąg 🙂 Ułatwiajmy sobie życie, zamiast utrudniać 🙂

Co jeszcze potrafi FIBARO? Najlepiej pokaże Wam to Misiek i ten film:

 

Post powstał we współpracy z FIBARO.