Smak. Od dawna to dla nas jedno z najważniejszych wspomnień z podróży. Szukanie miejsc wartych odwiedzenia, kuchni, która rzuca na kolana i smaków, które zostają w pamięci na zawsze weszło nam w krew chyba od pierwszej wspólnej podróży, kiedy przez 3 tygodnie jeździliśmy po południu Włoch, pożerając kilogramy makaronu, pizza, mozzarelli di bufala, krewetek, muli i wszystkiego, co tylko południowe Włochy mogą dać. Potem stało się oczywiste, że podczas podróży szukamy nie tylko pięknych krajobrazów, ciekawych zabytków, muzeów i kościołów, ale również, a często przede wszystkim SMAKÓW. Od tego zaczął się blog, bo uznaliśmy, że chcemy dzielić się z innymi wspaniałymi miejscami, które warto odwiedzić, niezależnie czy nad polskim morzem, czy we Francji czy w Istambule czy wreszcie w Bangkoku albo gdzieś daleko w meksykańskim stanie Chiapas. Często to jedzenie jest dla nas głównym motywem wyprawy w dane miejsce, często swoje podróże kojarzymy z konkretnym smakiem. Niepowtarzalne smaki to również Polska – wielość potraw odmiennych zależnie od regionu, który wybierzemy. Kuchnie regionalne zachwycają i to one często są jednym z argumentów, by pojechać na weekend na Suwalszczyznę, Podlasie czy do Białowieży.

 

Macie swoje ulubione potrawy regionalne? My mamy caaaaałą listę –potraw, dla których warto przejechać nawet kilkaset kilometrów!

 

 1) KARTACZE – SUWALSZCZYZNA, MAZURY

 

kartacze, potrawy regionalne, cepeliny, kuchnia Podlasia, Suwalszczyzna, Podlasie

 

W kartaczach jesteśmy zakochani od dawna i to jeden z głównych symboli naszych co rocznych pobytów na Suwalszczyźnie, w Żegarach, tuż obok Sejn i granicy polsko-litewskiej. Popularne w Polsce północno-wschodniej, baaaardzo pożywne, żeby nie powiedzieć… ciężkie? Kiedyś porównywałam je do pyz, ale dziś wiem, że to obraza dla prawdziwego kartacza! 🙂 Zwykle mają kształt jajowatej kuli, miękkie, ziemniaczane ciasto, mięsne nadzienie dość wyraźnie doprawione czosnkiem. Czasem, chociażby w Puńsku, mówi się na nie cepeliny – tak jak na Litwie.

 

W niektórych miejscach można dostać kartacze z nadzieniem grzybowym lub serowym (np. w Puńsku w restauracji Sodas). Zawsze obowiązkowo podawane ze skwarkami. Dzięki Bogu, że w większości restauracji, w których je podają można zamówić pół porcji! Jeden kartacz spokojnie starczy za obiad. Spróbujcie koniecznie tych w Karczmie Litewskiej w Sejnach i w Gospodzie na granicy polsko-litewskiej w Dusznicy.

 

Znajdziecie je również w wielu restauracjach na Mazurach, szczególnie w okolicach Ełku i Starych Juch.

 

kartacze_Mazury

 

2) BABKA ZIEMNIACZANA – SUWALSZCZYZNA, PODLASIE, MAZURY

 

babka ziemniaczana, kartoflak, potrawy regionalne, kuchnia regionalna, Suwalszczyzna, Podlasie

 

Kolejny punkt obowiązkowy i znów ziemniaki. Znów północno-wschodnia Polska, ale również Podlasie, Mazury, czasem Śląsk. Nas zachwycała babka ziemniaczana w Karczmie Osocznika w Siole Budy koło Białowieży, do piwa i nocnych rozmów pogryzaliśmy ją w Gościńcu Gaładuś w Dusznicy, na obiad jadaliśmy ją na Mazurach. Jeśli będziecie na Mazurach Garbatych, w okolicach Ełku i Starych Juch, zajrzyjcie na babkę do Gościńca na Wzgórzu.

 

Babka ziemniaczana, zwana też babką kartoflaną lub kartoflarzem, powstaje na bazie utartych surowych ziemniaków, wymieszanych ze skwarkami z boczku czy słoniny, a następnie zapieczonych w piecu lub piekarniku. To jeden z moich hitów podczas podróży po Polsce. W niektórych regionach znana jako kartoflak i właśnie pod tą nazwą przygotowywała ją podobno moja babcia. Jaka szkoda, że już jej nie robi!

 

Ostatnio wyczytałam, że co roku w Supraślu, koło Białegostoku, odbywają się Mistrzostwa Świata w Pieczeniu Kiszki i Babki Ziemniaczanej! Podobno zawody mają miejsce na przełomie maja i czerwca. Już teraz kombinuję, jak się tam dostać!

 

baba ziemniaczana_Mazury

 

3) KISZKA ZIEMNIACZANA – SUWALSZCZYZNA, PODLASIE

 

kiszka ziemniaczana, potrawy regionalne, kuchnia regionalna, Podlasie, Suwalszczyzna, Białowieża

 

To danie uwielbiane przez Łukasza, chociaż ja go nie tykam 🙂 Znów ziemniaki (a jak!), ale tym razem w jelicie wieprzowym, upieczonym na złoto, zwykle z boczkiem i cebulką. Kiszkę piecze się w piecu lub piekarniku, a na talerzu wygląda trochę jak… smażona kiełbasa. Podobnie jak babka ziemniaczana popularna jest również na Białorusi – w Polsce kiszkę ziemniaczaną je się najczęściej na Podlasiu, a Łukasz najchętniej zajada się nią w Karczmie Litewskiej w Sejnach.

 

4) BLINY ŻMUDZKIE

 

bliny, bliny żmudzkie, Suwalszczyzna, kuchnia litewska, kuchnia regionalna, potrawy regionalne

 

Podczas naszych pobytów na Suwalszczyźnie, tuż przy granicy Polski z Litwą, bliny, występujące też pod nazwą bliny żmudzkie, to kolejny przysmak zaraz po kartaczach i kiszce ziemniaczanej. Bardzo popularne na Litwie, więc serwowane wszędzie tam, gdzie mieszkają przedstawiciele mniejszości litewskiej – jak choćby w Sejnach i Puńsku. Bliny to nic innego jak placki ziemniaczane, nadziewane mięsem (aromatycznie doprawionym), czasem grzybami lub serem. Zwykle podawane z dużą ilością śmietany lub śmietany ze skwarkami.

 

Dla łasuchów jest też wersja na słodko: bliny bez nadzienia polane słodką śmietaną. Uwielbiam je!

 

5) CHŁODNIK LITEWSKI

 

chłodnik litewski, kuchnia regionalna, potrawy regionalne, Suwalszczyzna, przewodnik po potrawach regionalnych

 

Chłodnik litewski – jedno z najlepszych rozwiązań na upały. Chociaż obecnie należy do kanonu zarówno kuchni polskiej, jak i litewskiej, nam kojarzy się przed wszystkim z Suwalszczyzną – tam latem podają go w niemal każdej knajpie – na bazie maślanki lub kefiru, z dużą ilością botwinki, jajkiem na twardo i obowiązkowo, jak przystało na Suwalszczyznę, z ziemniakami.

 

6) MROWISKO  I SĘKACZ  –  SUWALSZCZYZNA

 

mrowisko, Suwalszczyzna, potrawy regionalne, kuchnia regionalna, sękacz

 

Suwalszczyzna to nie tylko kartacze, bliny i inne potrawy z ziemniaków. To również ciasta i desery typowe zwłaszcza w tym regionie. Jedliście kiedyś mrowisko? Ja spróbowałam go po raz pierwszy właśnie w Sejnach – to taki kopczyk z faworków, polanych miodem, posypanych rodzynkach, makiem i wiórkami kokosowymi. Słodkie i bardzo wciąga, ciągle chcesz sięgać po więcej.

 

Z Żegar do Warszawy często przywozimy sękacza (jeden czeka właśnie na odbiór w samochodzie) – by go kupić podjeżdżamy do domu Pani Eli i umawiamy się, z ilu jajek ukręci nam imponującego sękacza.

 

7) GULASZ Z ŻUBRA  – BIAŁOWIEŻA

 

gulasz z żubra, Białowieża, Podlasie, potrawy regionalne, kuchnia regionalna, Podlasie, przewodnik po kuchni regionalnej

 

Białowieża chyba każdemu kojarzy się z żubrami. Kto tam nie był choćby raz, na przykład na szkolnej wycieczce? Kto nie zaglądał do pokazowego rezerwatu żubrów? W Białowieży żubry trzeba zobaczyć, ale warto również posmakować potraw z mięsa żubra – choćby aromatycznego gulaszu, który świetnie komponuje się z babką ziemniaczaną. 

 

8) HALUSZKI – BIAŁOWIEŻA

 haluszki, Białowieża, Sioło Budy, Karczma Osocznika, potrawy regionalne, kuchnia regionalna,

 

Jako fanka wszystkich słodkich wypieków od placuszków przez racuchy, pampuchy i naleśniki, nie mogłam nie pokochać haluszków, których jak dotąd próbowałam tylko w Karczmie Osocznika w Siole Budy w okolicach Białowieży. Haluszki to małe ziemniaczane kluseczki (trochę jak kopytka), ale tu opiekane na złoto i podawane ze słodką śmietaną, czasem również z owocami. Banalne, a pyszne! Aż żal, że nigdzie indziej ich nie spotkałam! Dajcie znać, czy Wy spotkaliście je jeszcze gdzieś w takiej formie!

 

 9) PYRY Z GZIKIEM – WIELKOPOLSKA

pyry z gzikiem, Wielkopolska, Poznań, potrawy regionalne, kuchnia regionalna

 

Pyry z gzikiem. Jak pyry, to oczywiście Poznań i Wielkopolska. Podobno w zależności od miejscowości – z gzikiem lub gziką (tak nazywa się to danie w południowej Wielkopolsce). Gzik to twarożek doprawiony w odpowiedni sposób (cebulka, szczypiorek, olej, pieprz, sól). Potrawa banalna i … przez lata wydawała mi się nieco dziwna, bo jak to tak ziemniaki z twarogiem jeść???  Ale odkąd raz zjadłam, nie mam wątpliwości, czemu w Wielkopolsce pyry z gzikiem je się od XIX wieku! Początkowo było to danie postne, jadane głównie w piątek.

 

 10) MOSKOLE – PODHALE

 

moskole, kuchnia podhalańska, Podhale, potrawy regionalne, kuchnia regionalna

 

Ciepły moskol z masłem czosnkowym to jedna z pierwszych potraw, jakie zamawiamy, przyjeżdżając do Zakopanego. Zwykle towarzyszy mu grillowany oscypek z żurawiną i zupa borowikowa. Moskole to kolejna odmiana placków z ziemniaków, tym razem typowa dla kuchni podhalańskiej. Smaży się je na blasze, a szykuje z ugotowanych i utłuczonych ziemniaków wymieszanych z mąką.

 

Jeśli wybieracie się do Zakopanego oraz w okolice i szukacie dobrego jedzenia, nasze przewodniki po tamtejszych restauracjach znajdziecie TU oraz TU. Moskole znajdziecie chociażby w Ziębówce i w Bąkowo Zohylina.

 

moskole_Podhale

 

11)  OSCYPKI, BUNDZ  – PODHALE

 

oscypki, kuchnia podhalańska, podhale, potrawy regionalne, kuchnia regionalna, Zakopane

 

Nie ma pobytu w Zakopanem czy na Podhalu bez oscypków. Na zimno, na ciepło. Małych i dużych. Jedzonych na spacerze, na przystawkę przed obiadem i jako element przeróżnych dań, popularnych w lokalnych restauracjach. Symbol. Smak Zakopanego i okolic. Obowiązkowy punkt dla zagranicznych turystów. A jak się znudzą oscypki, zawsze w rezerwie czeka łagodniejszy bundz.  Najsmaczniejszy jest w maju z wiosennego wypasu owiec.

Jeśli mamy ochotę na prawdziwego oscypka, najlepiej wybrać się do bacówki w okresie od maja do września, ewentualnie października. Wtedy powstają prawdziwe oscypki, które mają minimum 60% mleka owczego. W pozostałych miesiącach możemy zajadać się gołkami (z mleka krowiego) i innymi serami gazdowskimi. Nasz przewodnik po bacówkach w okolicach Zakopanego znajdziecie TU. Zajrzycie do nich, a jestem pewna, że w tych prawdziwych oscypkach się zakochacie!

 

12) KWAŚNICA – PODHALE

 

kwaśnica_Podhale

 

 

Kwaśnica to typowe danie kuchni góralskiej i znajdziecie ją w wielu miejscach na Podhalu. Powstaje na bazie kiszonej kapusty i mięsa, podawana z ziemniakami lub chlebem.  Powinna być bardzo kwaśna!

Co ciekawe, jest jeszcze inna wersja kwaśnicy – dajcie znać, czy kiedyś się z nią spotkaliście! To kwaśnica na wywarze z rybich łbów przygotowywana i spożywana w Wigilię na Żywiecczyźnie.

Świetną kwaśnicę (z mięsem) zjecie w Karcmie pod Stancyjom w Bukowinie Tatrzańskiej – pisałam o niej TU.

 

13) PROZIAKI – PODKARPACIE

 

proziaki_Podkarpackie

 

Pierwszy raz spróbowałam proziaków jesienią 2017, gdy ruszyliśmy zwiedzać Rzeszów i okolice. To mączne placki, które powstają z dodatkiem prozy (sody oczyszczonej). Pochodzą właśnie z Podkarpacia. Tradycyjnie podawane z masłem, białym serem lub marmoladą.

 

14) CEBULARZ – LUBELSZCZYZNA

 

cebularz_Lublin

 

Cebularz to obowiązkowa przekąska na Lubelszczyźnie. Jemy go zawsze, jak jesteśmy w Lublinie, często też zabieram ze sobą zapas do Warszawy, zwłaszcza dla mojej mamy.

Cebularz to placek z mąki pszennej, z cebulą i makiem. Wywodzi się z kuchni żydowskiej, pierwsze wzmianki o nim pochodzą z XIX wieku. Warto zajrzeć w Lublinie do Muzeum Cebularza i posłuchać o Esterce i o tym, jak dzisiejszy przysmak powstał. Można jeść samego, można posmarować masłem i dorzucić pomidora. Nawet jeśli spędzacie w Lublinie kilka godzin, po prostu musicie go zjeść!! A najlepiej wybierzcie się tam na weekend, bo bardzo WARTO! Co zobaczyć, co robić i co zjeść w Lublinie, przeczytacie TU.

 

15) ROLADA, KLUSKI ŚLĄSKIE, MODRA KAPUSTA – ŚLĄSK

 

rolada kluski śląskie modra kapusta

 

Rolada podawana z kluskami śląskimi i modrą kapustą to śląski przysmak, którego chyba nie trzeba nikomu przedstawiać, prawda? 🙂  Tradycyjnie była to rolada wołowa, wypełniona farszem – zwykle na bazie boczku, kiszonego ogórka, cebuli, kiełbasy i czerstwej skórki chleba. Na Górnym Śląsku podawana obowiązkowo z kluskami śląskimi i modrą kapustą.

Kluski śląskie same w sobie to klasyk i widnieją na Liście produktów tradycyjnych zarówno województwa opolskiego, jak i śląskiego. Uwielbiam i za smak, i za wygląd! Co ciekawa, ta dziurka to nie tylko widzimisię dekoracyjne, ale też ma swoją funkcję – w niej zatrzymuje się sos, a w dodatku pomaga równomiernie ugotować kluski.

Zdjęcie wbrew pozorom nie pochodzi ze Śląska, ale z warszawskiej restauracji LAS, gdzie za to Szefowa Kuchni pochodzi ze Śląska i szykuje to danie rewelacyjnie! Sprawdźcie tylko, czy jest nadal w karcie! Świetną roladę z kluskami śląskimi i modrą kapustą robi też… moja Teściowa:)

 

16) KULEBELE – ŻUROWNIA, KATOWICE

 

kulebele_zurownia

 

 

Kulebele to takie okrągłe …kluchy. Z tego, co wiem, jest tylko jedno miejsce, gdzie je zjecie. To Żurownia w Katowicach. Co jest specjalnego w kulebele i dlaczego warto je zjeść, będąc na Śląsku? Bo to trochę jak rolada zamknięta w kluskach! Właśnie takie jest nadzienie kulebele – mięso, boczek, ogórek kiszony. Są RE-WE-LA-CYJ-NE!

 

17) KLUSKI KŁADZIONE Z TWAROGIEM, BOCZKIEM I SZCZYPIORKIEM –  PODLASIE

 

kluski kładzione z twarogiem i boczkiem_Podlasie

Szczerze mówiąc nie mam pewności czy kluski kładzione to tylko Podlasie, ale my właśnie tam mamy miejsce, gdzie smakują wybornie! Kluski kładzione to te, które wrzucane są łyżką na wrzącą wodę. To właśnie stąd pochodzi ich nazwa – „kładzione”.

W wersji z twarogiem, chrupiącym boczkiem i szczypiorkiem smakują niesamowicie! Spróbujcie ich koniecznie w magicznym Uroczysku Zaborek – o TU!

 

18) PAROWAŃCE – RÓŻNE REGIONY

 

parowańce

 

W Uroczysku Zaborek w okolicach Janowa Podlaskiego znajdziecie jeszcze jeden przysmak, który kochają i dorośli, i dzieci. A może przede wszystkim dzieci. To parowańce – duże kluski przygotowywane na parze, podawane np. z sosem jagodowym czy truskawkowym i śmietaną.

 

Dajcie znać, gdzie jeszcze je spotkaliście!

 

19) SOCZEWIAKI SEJNIEŃSKIE

 

soczewiaki sejnieńskie

 

 

Na talerzu powyżej jest kartacz, blin i właśnie soczewiak. To kolejny przysmak prosto z Karczmy Litewskiej w Sejnach i właśnie w Sejnach popularny. Soczewiaki to spore pierogi, w których ciasto zrobione jest z ziemniaków, a farsz z soczewicy. To chyba najlepsze danie dla wszystkich, którzy wylądują w Sejnach, a nie jedzą mięsa.

 

20) SMAŻONE I WĘDZONE RYBY – BAŁTYK

 

ryby, smażone ryby, polskie morze, potrawy regionalne, kuchnia regionalna

 

Wiem, że ryby nad Bałtykiem to temat trudny. Bo często ciężko dobrze trafić. Bo ryba niesmaczna, mrożona, smażona na starym oleju… Ale jeśli traficie dobrze, ryba nad polskim morzem może smakować jak marzenie i naprawdę warto na nią jechać chociażby przez pół Polski. Nam smakowała bardzo np. w Złotej Wydmie w Bazie Rybackiej w Międzyzdrojach.

A taka wędzona flądra… to marzenie!

wędzone ryby_pomorze

 

21) ROGALE ŚWIĘTOMARCIŃSKIE – WIELKOPOLSKA

 

rogale świętomarcińskie, Poznań, Wielkopolska, potrawy regionalne, kuchnia regionalna

 

Rogale świętomarcińskie, wypiekane od ponad 150 lat w Poznaniu i całej Wielkopolsce to smakołyk, którego nie spotkacie nigdzie indziej. Są duże, ciężkie (tyyyyle nadzienia) i bardzo słodkie. Wewnątrz masa z białego maku, orzechów, okruszków biszkoptu, jajek, z pysznym marcepanowym aromatem, na zewnątrz lukier i orzeszki.  Więcej o rogalach i o tym, jak powstają przeczytacie TU.

 

 

22) MANTY – KRUSZYNIANY

 

manty na słodko_Kruszyniany_2

 

Wiecie coś o kuchni tatarskiej? Próbowaliście kiedyś ich potraw? Jeśli nie, to migiem jedźcie do Kruszynian, a tam poznacie całą masę przysmaków, o których nigdy nie słyszeliście.

Jako, że jestem nieprzyzwoitym łasuchem na wszystko, co słodkie, plackowate, pierogowe, serowe, najbardziej zakochałam się w mantach na słodko. Gotowane na parze, z delikatnym nadzieniem z białego sera, rozpływającym się w ustach ciastem, polane śmietaną i sosem z malin lub truskawek. Cudo.

 

Tradycyjnie manty to przeważnie wytrawne pierogi z mięsnym nadzieniem (baranina, wołowina), również gotowane na parze, typowe głównie dla kuchnia kaukaskiej i środkowoazjatyckiej.

 

23) PIEREKACZEWNIK – KRUSZYNIANY

 

pierekaczewnik, kruszyniany, kuchnia tatarska, potrawy regionalne, kuchnia regionalna

 

Pierekaczewnik to chyba główny bohater kuchni tatarskiej. Unijna specjalność, produkt chroniony w UE, na którego wyrób trzeba mieć certyfikat tak jak właściciele Tatarskiej Jurty w Kruszynianach koło Supraśla.

Pierekaczewnik, to swego rodzaju wielowarstwowe ciasto z mięsem, cebulą i masłem. Jego przygotowanie jest bardzo pracochłonne, ponieważ ciasto powstaje z wielu cienkich, prawie przezroczystych płatów smarowanych masłem, a następnie nadzieniem – czasem słodkim, czasem mięsnym (takiej wersji próbowaliśmy my!). Płaty ciasta zwija się w rulon, a następnie formuje spiralę i piecze się w specjalnej formie.

 

A JAKO DODATEK….

Dwa ostatnie punkty to nie potrawy regionalne w poprawnym tego słowa znaczeniu, ale nam niezmiennie kojarzą się z podróżami w określone regiony Polski i myślę, że wielu z Was również.

 

 24) GOFRY Z BITĄ ŚMIETANĄ – NAD MORZEM

 

gofry z bitą śmietaną, Bałtyk, polskie morze, gofry, potrawy regionalne, co jeść w Polsce

 

Tak jak nie ma Zakopanego bez oscypka tak nie ma wyprawy do jakiegokolwiek polskiego kurortu nad morzem bez gofra z bitą śmietaną i polewą / jagodami / czekoladą / brzoskwiniami / truskawkami* (wybierz swój ulubiony dodatek). Rozpusta, której sobie nie odmówisz.

 

25) NALEŚNIK GIGANT – BIESZCZADY

 

naleśnik gigant Bieszczady

 

Naleśnik gigant to klasyk, chociaż dostępny tylko w  jednej restauracji – w Chacie Wędrowca w Wetlinie. Z uwagi na jego wyjątkowość, smak, sławę i historię (wcześniej podawany w schronisku na Małej Rawce), zasłużył, by się tu znaleźć i być jednym z powodów wypraw w Bieszczady.

 

Uff, sporo tych regionalnych przysmaków. A to na pewno nie wszystkie, bo jeszcze trochę Polski przed nami do objechania i spróbowania! Dlatego wielka prośba do Was: dopisujcie, jakich potraw regionalnych i gdzie koniecznie warto spróbować! 🙂