Na początek Was uprzedzam: to nie jest wpis sponsorowany.  Pokażę Wam dziś, coś, co mnie zachwyciło, ale z czego pokazywania nie mamy żadnych korzyści – nawet produktu nie mam, bo u nas o ironio! .. nie pasuje:) Ale jak wiecie, uwielbiam się z Wami dzielić tym, co fajne, więc musiałam Wam je pokazać! 🙂

 

Rzadko piszę Wam posty o gadżetach, zabawkach czy tych wszystkich urządzeniach, które ułatwiają życie mamom i dzieciom, bo przyznaję – jestem z tego słaba. Albo coś odkryję przypadkiem albo coś przyjdzie do mnie samo jak choćby cudowne gniazdko niemowlęce Sleepee. Nie szukam, bo nie mam czasu. Nie jestem wybredna, a w podróży nawet nie pomieściłabym tych wszystkich „ułatwiaczy” i pomocników, więc myślę po co?

 

Ale czasem przychodzi do mnie samo coś fajnego, coś, co muszę Wam pokazać. Tak samo jak pokażę koleżance, jak powiem o tym mojej przyjaciółce, która jest w ciąży z drugim dzieckiem. Napisały do mnie maila. Że nowe, że wymyśliły, że dla aktywnych, że dla mam. Zobaczyłam i od razu wiedziałam: chcę to!

 

Bo która z nas nie miała chociaż raz dość dźwigania ciężkiego fotelika z niemowlakiem? Która nie miała dość targania stelaża od wózka, upychania go w bagażniku, wyciągania, wpinania dziecka, chowania do samochodu i tak w kółko??? Która nie miała sił / nie mogła nosić fotelik wkrótce po cesarce? Przy Maksie nie miałam takich problemów, bo gdy był malutki nie miałam prawo jazdy i przez pierwszy rok podróżowałam po Warszawie głównie autobusami – dziecko w gondoli, potem w spacerówce i jedziemy spacer + autobus, autobus + spacer. Jagoda urodziła się w październiku i w kompletnie innej sytuacji –  jako drugie dziecko, jako dziecko mamy z własną firmą, mamy, która macierzyńskiego prawie nie miała. Jeździła ze mną wszędzie! Wiecie, jak żałuję, że wtedy nie było Rollersów ? 🙂

 

Rollersy, kółeczka do fotelika samochodowego, kółeczka do fotelika niemowlęcego, podróżowanie z niemowlakiem, niemowlę w podróży, aktywna mama

Rollersy, kółeczka do fotelika samochodowego, kółeczka do fotelika niemowlęcego, podróżowanie z niemowlakiem, niemowlę w podróży, aktywna mama

Rollersy, kółeczka do fotelika samochodowego, kółeczka do fotelika niemowlęcego, podróżowanie z niemowlakiem, niemowlę w podróży, aktywna mama

 

Rollersy to bardzo nowa rzecz na polskim rynku, produkowana w Polsce, przez dwie Mamy, które same miały problem z ciężkim fotelikiem, gdy chodziły na basen, do lekarza czy do restauracji i wymyśliły kółeczka. Kółeczka z adapterami, które doczepiasz do fotelika niemowlęcego i fotelik jedzie. Oprócz kółek masz w zestawie pas do zawieszenia na ramię i do ciągnięcia fotelika. Wpinanie kółek to chwila, paska możesz nawet nie zdejmować. I jedziesz! A raczej jedzie Twój maluch! I jeszcze się cieszy! 🙂 Kółka pasują do 17 modeli fotelików samochodowych (listę znajdziecie na stronie – TU) – sporo! Niestety do naszego akurat nie ;))) Pokazuję więc Wam tylko, jak Jagoda to cudo testowała i trochę zazdroszczę… 🙂

 

Od razu uprzedzę wątpliwości: Rollersy nie mają zastąpić wózka, raczej nie pójdziesz na długi spacer czy na zakupy z dzieckiem w fotelika z kółeczkami, ale są idealne, gdy masz do przejścia kawałek i wahasz się: fotelik w rękę i dźwigam czy jednak wyciąganie stelaża? Ja mam takie dylematy bardzo często! 🙂

 Więcej informacji znajdziecie na stronie Rollersy.com i na ich Facebooku – TU 🙂