Egoizm 100%, pomyłka macierzyńska!

 

To trochę egoistyczne, że chcecie jechać do Azji, przecież dziecko nic nie zapamięta, a jeszcze się rozchoruje!….

 

Myślicie tylko o sobie! Jak macie dziecko, to powinniście przestać myśleć o imprezach i wyjazdach we dwoje! Ja byłam z dzieckiem cały czas, nie miałam żadnej pomocy….

 

Przecież te podróże to przyjemność tylko dla Was, a dla dziecka męczarnia…

 

Wracasz do pracy? Już?? A dziecko??? Do żłobka? Przecież ma dopiero 10 miesięcy! Czy oni chociaż dobrze te dzieci traktują? Dziecko powinno być z matką, a Tobie praca i kariera w głowie…

 

Wyjeżdżasz? Sama? Ale co z dzieckiem?

 

 

Egoizm. Myślenie o sobie. Coś, co inni tak lubią Ci wytykać zawsze wtedy, gdy choć przez chwilę stawiasz siebie na pierwszym miejscu. Gdy myślisz o swoich przyjemnościach, zamiast o tym, co POWINNAŚ zrobić. Wyjazd we dwoje, bez dziecka? EGOIŚCI! Bo jak tak można dziecko zostawić? Na prawie 5 dni? Przecież on jest jeszcze mały! Nie możecie pojechać z nim? Co z tego, że u dziadków będzie? Co z tego, że kochają? Dziecko powinno być z rodzicami! Nie możesz myśleć o sobie, swoich przyjemnościach, swoim związku, swoim facecie (nawet, jeśli jest ojcem dziecka!), bo to EGOIZM. Zły, paskudny, fuuu. Nie tego Cię uczyli.

A wiesz, że ja znam ich całkiem sporo? Egoistów paskudnych – wyjeżdżają we dwoje na weekend lub na narty, na koncert lub do znajomych, wychodzą na imprezy, zamiast spędzać każdy wieczór z dzieckiem. I czują radość, gdy w sobotni wieczór odwożą dziecko do dziadków, a potem hulaj dusza, piekła nie ma! Źli ludzie! Powinni tęsknić i oglądać non stop zdjęcia swojego malucha! A te matki, co to wracają do pracy, gdy dziecko nie ma jeszcze roku??? Mają nianię lub szukają żłobka, nie dlatego, że nie mają co do garnka włożyć, lecz po to, by się rozwijać zawodowo! Jak tak można? Matki egoistki!! A fuuu!

 

 

Od dziecka mówili nam, że myślenie o sobie jest złe. Mówili: Pokaż Kasi zabawkę, podziel się, nie myśl tylko o sobie. Bądź grzeczny w szkole, nie możesz sprawić rodzicom przykrości. Mama będzie dumna jak dostaniesz 5! Ubierz się ładnie, najlepiej w tę granatową sukienkę i nie mów o tej 3 z geografii! Pomóż innym. Nie odmawiaj. Zachowuj się ładnie, oddaj grabki chłopczykowi, też się chce pobawić. Nie myśl tylko o sobie.

 

 

Powiedzieli, że egoizm jest zły. Powiedzieli, że jedynacy to egoiści i bardzo się cieszysz, że masz rodzeństwo, bo Ty przecież egoistą nigdy nie będziesz! A jeśli jesteś jedynaczką, na każdym kroku starasz się udowodnić, że egoizm Ciebie nie dotyczy! Nie jesteś rozpieszczoną księżniczką – pomagasz, dzielisz się, nie narzekasz, poświęcasz dla innych.

I tak już nam zostało… Częściej myślimy o innych niż o sobie. Częściej staramy się zadowolić kogoś innego niż siebie. Zapominamy o swoich przyjemnościach, bo przecież z dzieckiem trzeba iść na plac zabaw, mąż woli 40-sty film sensacyjny od romantycznej komedii, bo teściowej będzie miło, jak zjesz jej sernik, a babci, jeśli pochwalisz jej sałatkę jarzynową… A nasze przyjemności i małe zachcianki? Aj, daj spokój, nic ważnego, następnym razem! Ja nie muszę, ja nie potrzebuję, kiedyś sobie odbiję… Tylko czy kiedyś w ogóle nadejdzie? Czy nadejdzie dzień, gdy będziesz myśleć o sobie?

 

 

Np. wczoraj… Myślałaś choć przez 15 minut o sobie? Kiedy? Gdy w nocy wstawałaś 3 razy do dziecka, a rano półprzytomna robiłaś mu śniadanie? Czy wtedy, gdy szykowałaś ulubione kanapki dla męża, chociaż sama miałaś ochotę na owsiankę? A może wtedy, gdy biegłaś na spotkanie z szefem, który jak na złość musi omawiać wszystko o 9.00? Gdy pomagałaś koleżance z biurka obok, pomimo, że wiedziałaś, że spóźnisz się po dziecko do przedszkola? Albo gdy pozwoliłaś komuś przełożyć spotkanie o 30 min, chociaż wiedziałaś, że potem nie wyrobisz się ze swoimi sprawami? A może wtedy, gdy zjadłaś niedobry obiad na firmowej stołówce, bo nie miałaś czasu nigdzie wyskoczyć? Popołudniu, gdy z zegarkiem w ręku biegłaś po przedszkola, by zawieźć maluchy na zajęcia? Albo wieczorem, gdy robiłaś dla wszystkich kolację, wstawiałaś pranie i ogarniałaś mieszkanie przypominające miasto po wybuchu wulkanu? Albo wtedy, gdy cieszyłaś się, że jedziecie na wakacje, bo DZIECI tak lubią plaże lub wędrówki po górach?

 

Zastanów się. Znajdź choć jeden moment, w którym myślałaś TYLKO O SOBIE. Moment, w którym byłaś egoistką idealną. Taką, co ma wszystko gdzieś i wiesz co? Cieszy się z tego! Koncentruje się na sobie. Przez 15 minut, pół godziny, godzinę. Siada z książką, je to, co lubi, odmawia, wtedy, kiedy jej się nie chce i nie myśli tylko o tym, co wypada i czego oczekują inni, ale o tym, na co ma ochotę. Robi coś tylko dla siebie. Nieważne, co. Dla Ciebie to ulubiona książka, fryzjer, paznokcie w ulubionym salonie. Dla mnie to kolacja z przyjaciółką i serial wieczorem. Dla niej to bieganie o poranku, długa kąpiel wieczorem i spacer z psem. Ciesz się częściej z czegoś, co robisz tylko DLA SIEBIE. Nie z uwagi na dziecko, męża, rodziców, teściów, koleżankę czy szefa. A jak już się uda, powtórz to ćwiczenie następnego dnia, i znowu, i znowu, i znowu…

 

Ja też zawsze szczyciłam się tym, że nie jestem egoistką. Przecież jestem jedynaczką! Mówili, że egoizm jest zły. Ale wiesz co? Zmądrzałam: zdrowy egoizm w rozsądnych ilościach zawsze jest dobry. Zdrowy egoizm to troska o kogoś, kogo musisz kochać, by nie zwariować. To pozwalanie sobie na przyjemności, to dogadzanie sobie, to cieszenie się życiem, kiedy tylko można. Zdrowy egoizm to Ty na początku Twojej listy priorytetów, a nie na końcu. To granice, które wyznaczasz, by inni nie weszli Ci na głowę. To radość z tego, co ważne dla nas, bez krzywdzenia innych. I wiesz co? Jeśli Ty tego nie zrobisz, nikt nie zrobi tego za Ciebie.

 

Powiesz: ale ja kocham moje dzieci, kocham mojego męża, chcę to wszystko dla nich robić! To przyjemność, to bycie mamą i żoną, to budowanie rodziny i domu! Lubię moją pracę, lubię pomagać innym. Lubię dawać. A wtedy ja zapytam: a nie kochasz też siebie? Chociaż trochę? To zacznij dawać sobie choć 50% tego, co dajesz z siebie innym. Polub bycie egoistką. Zrób to dla siebie.

 

*zdjęcie pochodzi ze strony: http://www.beliefnet.com/columnists/everydayinspiration/2015/05/how-to-get-your-dreams-back-on-track.html