Bazar Kocha to nowe miejsce na Mokotowskiej, niedaleko Pl. Zbawiciela. Nowe, a już o nim stosunkowo głośno… że ciekawe menu, że świetne wykonanie, że ciasta w słoikach (że co????) sprzedają. Jak zwykle korzystając z soboty w Warszawie, nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie poszli przetestować nowego miejsca.

Ostatnio w Warszawie skupialiśmy się bardziej na kuchni orientalnej, więc liczymy, że może wreszcie zachwyci nas kuchnia międzynarodowa. W sobotnie popołudnie podjeżdżamy pod restaurację. W ponury, zimowy dzień ciepłe, przytulne wnętrze wygląda bardzo zachęcająco. Od razu przy wejściu widać desery: serniki, eklery, crumble. W koszyku ze sznurka leżą pięknie udekorowane pierniki – Maks oczywiście łamie wszystkie zasady i chwyta za piernika z dekoracji. Obok stoi też kilka… słoików z  ciastami! Keks, brownie ze słonym karmelem, ciasto marchewkowe, a każde zamknięte w gustownym słoiku. Super pomysł na świąteczny prezent! Idziemy dalej… wnętrze jest spore, z sufitu zwisają oryginalne żarówki, gdzieś leżą owoce, gdzieś stoją słoiki z przetworami lub znów ze sławnymi ciastami. Jak dla mnie wystrój na 5+! 

 

 

Bazar Kocha, Mokotowska, restauracje, Warszawa, ciasta w słoikach

apetyczne wnętrze

Mokotowska, Bazar Kocha, restauracje, Warszawa, ciasta w słoikach

świetny koncept – ciasta w słoikach

 

 

Właściciel Bazaru Kocha, Marcin Koch to człowiek, którego historia od razu nam się podoba: w jednym z wywiadów mówi, że przez lata pracował w finansach, by potem oddać się swojej największej pasji, gotowaniu. Wyjechał zatem do Paryża, uczyć się w Le Cordon Bleu. Uczył się gotować w Toskanii, Barcelonie i Hong Kongu. Wszyscy wiemy, że takie historie do nas przemawiają! Nic nie cieszy tak jak ludzie, którzy robią w życiu to, co najbardziej kochają.

 

Bierzemy się za menu! Przystawki znajdujemy w dziale TAPAS BAZAR. Wypisane w nowoczesnym stylu, czyli raczej składniki dania oddzielone ukośnikami niż jakiś długi opis. Kusi makrela dojrzewająca w marynacie z koprem włoskim i pomarańczami czy tartaletka z serem kozim i puree z rodzynek. Ostatecznie Łukasz wybiera łososia w pomarańczach z kremem chrzanowym i grejpfrutem (20 zł), a ja lotkę – sakiewkę nadzianą farszem serowo-ziemniaczanym z puree z pigwy i karmelizowaną pigwą (12 zł).

W ramach dania głównego rozważam ravioli dyniowe z serem zagrodowym, oliwą i ziołami (24 zł), ale z uwagi na preferencje Maksa wybieram kaczkę z grillowanymi brzoskwiniami i gratin ziemniaczanym (49 zł).  W menu nie ma nic dedykowanego dzieciom, a nie biorę nigdy Maksowi dań za 40-60 zł. Może można poprosić, by zrobili coś specjalnie dla dziecka? Przyznam, że nie dopytaliśmy, bo nasz maluch był dość najedzony. Łukasz decyduje się na delikatne ossobuco z goleni wołowej z pieczonymi ziemniaczkami, sałatką ziołową i masełkiem Montpellier (63 zł).

Sporo w Bazarze Kocha wyciskanych soków i owocowych koktajli jak choćby detox (marchew, burak, seler, imbir) czy zastrzyk energii (jabłko, pomarańcza, marchew, imbir). Nie można z nich nie korzystać.

 

łosoś, Bazar Kocha, Mokotowska, Warszawa, restauracje, przystawka

łosoś na początek

Bazar Kocha, Warszawa, Mokotowska, restauracje

lotka

 

Przystawki są bardzo smaczne. Dość gruby plaster łososia fajnie łączy się z kwaśnym grejpfrutem. Jednak dla Łukasza grejpfrut zbytnio dominuje. Ja chyba jeszcze nie jadłam takiego połączenia, ale spisuje się świetnie. Sakiewka ma kremowe wnętrze, dość delikatne ciasto, a puree z pigwy dodaje jej smaku. Jedyna wada przystawek to.. wielkość porcji. Trzeba się nastawić, że są naprawdę małe. I tak: wiemy, że to przystawka, wiemy, że teraz kluczowa jest jakość, a nie ilość i też nie lubimy talerzy przytłoczonych górą ziemniaków i wielkim kotletem, ale jednak… nie zaszkodziłoby, gdyby tu porcje były dwa razy większe. Nadal głodni, czekamy na dania główne.

 

ossobuco, Bazar Kocha, Mokotowska, Warszawa

delikatne ossobuco

ossobuco, Warszawa, Mokotowska, Bazar Kocha

i wraz z dodatkami

 

Ossobuco jak sami widzicie prezentuje się wyśmienicie! Mięso smaczne, ziemniaczki również, masełko i sałatka dopełniają dania. Łukasz może nie padł na kolana, ale z zadowoleniem wyjadł do ostatniego kęsa. Pierś z kaczki niestety ciężko ocenić jednoznacznie… Pomysł na danie jest totalnie dla mnie! Kaczka, grillowane brzoskwinie i ziemniaczany gratin, który uwielbiam. Idealna kompozycja smaków, prosta, z zarazem bardziej oryginalna niż zazwyczaj, ale niestety kaczka jest twarda… naprawdę dość mocno muszę się napracować, by ją pokroić! Cały czas mam w pamięci delikatne plasterki piersi z kaczki w kilku innych miejscach, więc od razu widzimy, że ktoś z kaczką sobie nie poradził… Może plasterki są lepszym pomysłem niż kawałki? To co należy podkreślić to na pewno pełna harmonia smaków, pięknie dopracowane dania…trochę tylko z wykonaniem gorzej:)

W miejscu, które już na wejściu kusi Cię deserami nie możemy z nich zrezygnować! Deserów nie ma w menu. Trzeba podejść do lady i zobaczyć, co obecnie jest dostępne. Świetny pomysł, bo od razu ślinka cieknie mi 3 razy bardziej i mam ochotę na co najmniej 3 desery! Kusi mnie crumble z jabłkami i śliwkami, kusi tarta tatin i sernik dyniowy. Ale najbardziej, najbardziej kusi SERNIK CHAŁWOWY. Oprócz niego bierzemy też eklera z kremem orzechowym… Co tu dużo mówić, oba desery są PRZEPYSZNE, a sernik chałwowy ABSOLUTNIE WYMIATA i jest chyba najlepszym sernikiem, jaki jadłam ever! Puszysty, delikatny, rozpływający się w ustach, z lekkim posmakiem chałwy. BAJKA! Łukasz jest równie zachwycony eklerami, które wypełnione są boską masą orzechową!

 

Bazar Kocha, Warszawa, Mokotowska,  sernik chałwowy

moja nowa deserowa miłość – sernik chałwowy

ekler, BAzar Kocha, Warszawa, restauracje

ekler

 

 

 Do Bazaru Kocha można zatem zajrzeć na obiad, na kolację, na spotkanie ze znajomymi, ale też tylko na deser!! Sernik jest absolutnie wart zachodu! Można też zajrzeć na lunch, bo w tygodniu w godzinach 12-15.30 można zjeść dwudaniowy obiad za 24 zł (a na deser zjeść sernik;)). Cena bardzo korzystna zwłaszcza, jak na Centrum i modną Mokotowską. Poza lunchem za trzydaniowy posiłek (przystawka, danie, deser) i napój zapłacimy zdecydowanie więcej..

 

BAzar Kocha, Warszawa, Mokotowska

rachunek za 3-daniowy obiad dla 2 osób

 

Czy warto? Naszym zdaniem tak! Pomimo twardej kaczki, jedzenie w Bazarze Kocha pozostawia po sobie miłe wspomnienia – pyszne połączenia smaków, w większości przypadków dobre wykonanie… i oczywiście ten sernik, o którym nie mogę przestać myśleć… 😉

 

INFORMACJE PRAKTYCZNE:

BAZAR KOCHA

ul. Mokotowska 33/35

tel. 22 102 20 70

e-mail: biuro@bazarkocha.pl

godziny otwarcia:

poniedziałek  12-23.00

wtorek – sobota 9.00-23.00
niedziela: 09.00 – 22.00

aktualne menu znajdziecie tu!