Najnowsze wpisy

Nowy Rok. Symbol. Niby dzień jak każdy inny, niby zwykła niedziela, niby tylko inna cyferka w kalendarzu, ale ja zawsze czuję wtedy magię nowego rozdania. Nowe zawsze ma w sobie nadzieję  lepsze, zawsze ma szanse, które możemy wykorzystać lub nie. Nowe sprawia, że czasem łatwiej zdecydować nam się na zmiany, które marzyły nam się od

Bez kategorii
5
09.01.2017

Nie spałam zbyt wiele. Wiem – przecież mam w domu noworodka! Tak już będzie, nic nowego. Witajcie częste pobudki, witaj śnie przerywany na milion kawałków. Za oknem szaro, mokro, buro i ponuro. Pada chyba cały dzień. Chciałyśmy iść na spacer, ale w taką pogodę??? Oj nie, ja dziękuję! I tak przez następne pół roku… Atmosfera

Bez kategorii
14
12.10.2016

Nie chce mi się. Mam już dość. Nie mam siły. Tyle mam roboty. Wyjechać na weekend? Nieee no, tyle pakowania na 2 dni i w korkach będziemy na pewno stać… I jeszcze, ile to będzie kosztować. Nie, to nie ma sensu. Nie chce mi się. Lepiej zostanę w domu, odpocznę po całym tygodniu, bo w

Bez kategorii
14
24.09.2016

Szczęście. A co to w ogóle jest? Pewnie dla każdego coś innego… bo dla mnie szczęście to miłość, podróże i poznawanie świata, dla Ciebie też miłość, ale głównie dom, stabilizacja i rodzina. Dla Zosi to wymarzona kariera, elegancki garnitur i zawodowe spełnienie, dla innego życie bez ograniczeń, bez obowiązków. Podobno szczęśliwym się nie jest, tylko

Bez kategorii
21
05.11.2015

Przyznam Wam się do czegoś… nienawidzę tracić czasu! Nic nie irytuje mnie tak jak ten przelewający się przez palce, nic nie wnoszący, nijaki, bezsensowny czas. Nie lubię go i odkąd pamiętam, unikam. Zawsze ma mnóstwo zadań. Łukasz mówi, że nie jestem normalna. Że chcę za dużo, za bardzo, za często. Że nie potrafię rezygnować, że

Bez kategorii
22
27.10.2015

Egoizm 100%, pomyłka macierzyńska!   To trochę egoistyczne, że chcecie jechać do Azji, przecież dziecko nic nie zapamięta, a jeszcze się rozchoruje!….   Myślicie tylko o sobie! Jak macie dziecko, to powinniście przestać myśleć o imprezach i wyjazdach we dwoje! Ja byłam z dzieckiem cały czas, nie miałam żadnej pomocy….   Przecież te podróże to

Bez kategorii
6
30.09.2015

Opowiem Ci o pewnym weekendzie. To jeden z tych, kiedy przez cały czas masz banana na buzi. Kiedy wydaje Ci się, że masz wszystko. Sielankowy, idealny. W piątek kończysz pracę wcześniej. Czujesz na twarzy promienie słońca, gdy otwierasz furtkę i niemal wybiegasz z przedszkola z roześmianym dzieckiem. Nikt nie marudzi w samochodzie, nie planujesz w

Bez kategorii
21
14.08.2015

Poniedziałkowy poranek, rzut okiem na Facebooka, a tam link do Mamadu i tytuł, który oczywiście kliknę „Jesteś matką i masz swoje życie? Słono za to zapłacisz”.  No przecież to o mnie! Jestem matką, mam swoje życie, tylko za co mam płacić?? W artykule jest matka, jest jej życie rozłożone na czynniki pierwsze, oczekiwania rodziny i

Bez kategorii
165
31.03.2015

 Gdynia. Pierwsze tak zimne popołudnie w tym roku, wietnamski obiad w zaskakująco dobrym Good Morning Vietnam i gazeta, by przyśpieszyć oczekiwanie na upragniony sajgonki. Gorący napar z pomarańczy i imbiru, a do tego „Wysokie Obcasy”. Kiedyś sobotni rytuał, obecnie częściej przypadek lub „umilacz” długich podróży. I jak zawsze na początek LIST TYGODNIA. Bo je uwielbiam,

Bez kategorii
12
29.10.2014

Za krótko. Za mało. Dlaczego tak wcześnie? Była przecież taka młoda… Miała troje małych dzieci. Miała miłość, karierę, urodę, miała wszystko. 36 lat. To tak mało. To tylko 6 lat więcej niż ja. To tylko 4 lata więcej niż Łukasz. Ile razy czytając wczoraj o Ani Przybylskiej pomyśleliście: to mogłabym być ja / to mógłbym

Bez kategorii
4
06.10.2014