Najnowsze wpisy

Trójmiasto to jedno z tych miejsc w Polsce, do których wracamy najczęściej. Od lat, z różnych powodów. Były wycieczki szkolne, były wypady podczas wakacji nad polskim morzem, szybkie wyjazdy z pracy, Opener we dwoje i ze znajomymi, weekendy z malutkim Maksem, weekendy we dwoje aż wreszcie „krótkie piłki”, gdy trzeba coś załatwić. Każdy, nawet krótki

Kuchnia
54
29.06.2017

Ostatni weekend spędziliśmy w Trójmieście. Było chłodno, ale bez deszczu. Było zimowo, ale i tak przeszliśmy prawie 15 km po Sopocie, Gdyni i Gdańsku, spacerując z naszą dwójką i trójką dzieciaków naszych znajomych. Była plaża, były mewy i łabędzie, była wędzona ryba z małych budek przy Barze Przystań w Sopocie, był obowiązkowy spacer Długim Targiem,

Kuchnia
25.02.2017

Gdy jakieś kilka czy kilkanaście lat temu wyjeżdżałam z moją mamą do Zakopanego na 4-5 dni, pamiętam, że moja Babcia zawsze łapała się za głowę i mówiła: „Tak daleko, na 4 dni, no po co???!!! Przecież to nie ma sensu! Taka podróż!!” My jednak już wtedy wiedziałyśmy, że czas spędzany na wyjeździe płynie i liczy

Kuchnia
2
07.12.2016

Do Trójmiasta jedziemy z przekonaniem, że będzie pysznie! Mamy swoją listę miejsc, do której wracamy (o TU), ale tym razem zdecydowanie nastawiamy się na testowanie nowości, na próbowanie, na szukanie tego, co zachwycające, nowe i co będziemy mogli polecić każdemu, kto do Trójmiasta się wybiera.   Na dobre miejsca uszy i oczy mamy otwarte nieustannie,

Kuchnia
1
23.07.2016

Uwielbiam ten moment, gdy tak niemal całkiem przypadkiem, rzutem na taśmę znajdujesz niesamowite miejsce. Przecież miałeś tam nie jechać, przecież w planie było coś innego i o mało nie dowiedziałbyś się, że tu karmią jak w niebie. Tak było z Białym Królikiem w Gdyni. Miejscem, które absolutnie urzeka, fascynuje i sprawia, że aż się dziwisz,

Kolacja we dwoje
6
06.10.2015

O Bulaju chyba słyszał każdy, kto przyjeżdża do Sopotu i oczekuje czegoś więcej niż smażonej ryby w przypadkowym barze, gofra przy molo i lansu gdzieś na Monciaku. My też słyszeliśmy nie raz, ale ja nigdy nie byłam – zawsze tyle jest  miejsc do zjedzenia w Trójmieście, że jedna średnio udana wizyta Łukasza skutecznie nas zniechęciła.

Kuchnia
05.10.2015

Ostatni tydzień był szalony… Ciągłe zmiany miejsc, niespodziewane przygody i zwroty akcji, wpadanie na kilkanaście godzin do domu, by przepakować walizki i jechać dalej. Barcelona, hiszpańskie tapas, ukradzione rowery, policja, spóźniony samolot i powrót w czwartkową noc. 12 godzin w domu i w drogę na See Bloggers. Od początku mieliśmy nadzieję, że będąc w Trójmieście,

Babskie pogaduchy
2
28.07.2015

Sopot, Gdańsk, Gdynia…  to jedne z najczęściej odwiedzanych przez nas miast. Bo morze, bo Heineken, bo praca, bo biznes Łukasza, bo lubimy Gdańsk, bo w Sopocie dobrze się mieszka latem, itd, itp. Masa wspomnień, masa dobrych momentów sprawia, że niezmiennie lubimy tam wracać. Podczas wielu podróży w tamte rejony mieszkaliśmy w przeróżnych miejscach… w mniejszych

Podróże
2
01.12.2014

Zawsze gdy myślę o Trójmieście, Gdynia jest miejscem, która rodzi u mnie najmniej pozytywnych skojarzeń. Wiecznie przyćmiona przez rozrywkowy Sopot i pocztówkowy Gdańsk. To do Gdańska i Sopotu lecę jak na skrzydłach przejść się do Monciaku, zjeść gofra ze śmietaną i jagodami na molo, rozkoszować się pad thaiem w Thai Thai, pospacerować nad Motławą, przywitać

Kuchnia
4
26.10.2014