Najnowsze wpisy

To będzie krótki post! Na razie zjadłam za mało, by napisać Wam długi post. Ale to, co zjadłam było tak pyszne, że post się  należy, bo kto wie, kiedy będę mogła wrócić po więcej. KUMIN! Znacie? Byliście? Ja do Kumina wybierałam się od kilku miesięcy, ale ciągle było mi nie po drodze. Najpierw można było

Kuchnia
13.05.2018

Szukaliśmy ich dłuuuugo. Onigiri – nasz japońska miłość. Trójkątne ryżowe kanapki, które w Japonii możesz dostać wszędzie – na każdym kroku, w 7 eleven, Family Mart i innych sklepikach, lepszych i lepiej wyposażonych odpowiednikach naszej żabki. Ot tak, stoją tam w otwartych lodówkach i Japończycy kupują je jako przekąskę. Też tak robiliśmy. Na przekąskę podczas

japońska
06.09.2017

Przyznaję się bez bicia – ostatnio mniej chodzimy po nowych miejscach w Warszawie. Z jednej strony brakuje nam czasu, bo nie zawsze mamy czas na wyskoczenie na obiad gdzieś dalej, z drugiej strony czasem mamy wrażenie, że dzieje się stosunkowo niewiele i od testowania nijakich konceptów z setnym burgerem i 55 makaronem wolimy stare, znane

Kuchnia
2
02.12.2016

Brzmi aż nieprawdopodobnie, prawda? 🙂 Bo zwykle „tanio” nie idzie w parze z dobrą jakością. A „smacznie” nie idzie w parze z „szybko”. W Mokotowskim Barze Mlecznym, który niedawno otworzył się przy Puławskiej pokazują jednak, że wszystko jest możliwe!   Lubimy skrajności. Czasem jadamy na ulicy, czasem w luksusowych restauracjach, czasem zachwycamy się kanapką z

Kuchnia
6
26.07.2016

Od lat dużo jemy poza domem…  Zaczęło się wraz z pierwszą pracą albo nie, jeszcze wcześniej, już na studiach. Dużo zajęć, mało czasu, brak możliwości powrotu do domu i konieczność zjedzenia czegoś między jednym wykładem, a drugim. Obiad, kawa z koleżankami albo coś małego w biegu. Długie godziny spędzane w kawiarniach, gdy przygotowałyśmy się do

Francuska
8
12.04.2016

Od momentu, gdy otworzyliśmy DESEO na Angorskiej 27, zdecydowanie częściej bywamy na Saskiej Kępie. Nie ma tygodnia, byśmy nie byli tu minimum 3-4 razy, a Łukasz zwykle zagląda codziennie. Konsekwencje są oczywiste: teraz to tutaj coraz częściej jemy! Zaglądamy do OSP Saska Kępa na Walecznych na pizzę, czasem wpadamy na zupę z kaczki do Naam

Kuchnia
03.03.2016

Umówiłam się z koleżanką na lunch. Ot taki zwykły, codzienny, bez wygórowanych oczekiwań kulinarnych. Miejsce: Powiśle. Pytanie: Gdzie idziemy? Rzuca: A może VEG Deli na Radnej? Zgadzam się – coś tam kiedyś słyszałam, ale nie nastawiam się. Wiadomo, że VEG to miejsce wege. I dobrze! Zjem coś małego, lekkiego, jakiś hummus, sałatkę, cokolwiek. Nawet nie

Bez kategorii
01.10.2015

Burgery są wszędzie. Bagietki są wszędzie. Nawet wietnamskie kanapki banh mi są, ale takich kanapek jeszcze chyba w Warszawie nie było! Pogromcy Meatów otworzyli się wczoraj. W lokalu, w którym jeszcze niedawno istniał Aneks Kulinarny, specjalizujący się w mulach i krewetkach. Aneks zamknął się na początku wakacji, a teraz niewielki lokal przy Koszykowej 1 zaprasza

Kuchnia
2
27.08.2015

Są takie miejsca, które nawet jeśli mieszkasz kilkaset kilometrów stamtąd, w innym mieście i innej rzeczywistości, siłą rzeczy obijają Ci się o uszy. Takich miejsc w Poznaniu jest całkiem sporo, a chyba najbardziej znane to Yeżyce Kuchnia. Od dawna mieliśmy je w głowie i chcieliśmy się tam wybrać przy okazji wizyty w Poznaniu.   Jeżyce

Kuchnia
11
26.04.2015

La Rotisserie w hotelu Mamaison Hotel Le Regina to bez wątpienia jedna z najlepszych restauracji w Polsce i aż wstyd się przyznać, że nigdy wcześniej w niej nie byliśmy. Wróć! Byliśmy, ale jeszcze długo przed blogiem i nic nie zjedliśmy, bo akurat naszła nas ochota na owoce morza, a ich nie było. A potem nigdy

Kuchnia
02.04.2015