Najnowsze wpisy

Tego posta powinnam napisać już daaaawno temu, bo pytań o to, jak szukać, gdzie szukać i co my robimy, by samodzielnie zaplanować podróż dostajemy baaaaardzo dużo. Od prawie 8 lat nie korzystamy z biur podróży, nie kupujemy zorganizowanych wycieczek, nie jeździmy na all-inclusive, wszystko załatwiamy na własną rękę. Sami wybieramy kierunek, sami decydujemy, co dokładnie

Podróże
8
11.09.2017

W Bieszczady jechaliśmy na wariata. Na spontanie szukaliśmy noclegu chwilę przed wyjazdem. Ciągle za dużo pracy, za dużo obowiązków, początek przedszkola, adaptacja do żłobka, spotkania, maile, wiecznie w niedoczasie, wiecznie gonią terminy i tak w środę nadal nie mieliśmy, gdzie spać, a w czwartek przecież już w planie nocleg w Bieszczadach.  O magiczne miejsca w

Podróże
2
10.09.2017

Szukaliśmy ich dłuuuugo. Onigiri – nasz japońska miłość. Trójkątne ryżowe kanapki, które w Japonii możesz dostać wszędzie – na każdym kroku, w 7 eleven, Family Mart i innych sklepikach, lepszych i lepiej wyposażonych odpowiednikach naszej żabki. Ot tak, stoją tam w otwartych lodówkach i Japończycy kupują je jako przekąskę. Też tak robiliśmy. Na przekąskę podczas

japońska
06.09.2017

Wstaliśmy dziś o 5.30. Szybko dopakowałam walizki, wyciągnęłam spod kołdry Maksa, delikatnie przeniosłam Jagodę do samochodu. Jedziemy! Jak za dawnych czasów, wracamy do Warszawy w poniedziałkowy poranek po weekendzie w magicznym miejscu. Puste drogi, zaspane twarze, drożdżówka w wiejskim sklepie na śniadanie. Musimy być ok. 10.00 w Warszawie… jeszcze w piątek,  planowałam powrót w niedzielny

Podróże
04.09.2017

Lofoty to niewątpliwie mój największy zachwyt podczas naszej podróży do Szwecji i Norwegii – pisałam Wam o tym TU. Aż ciężko mi teraz uwierzyć, że naprawdę tam dotarliśmy, że naprawdę przechadzaliśmy się wśród bajkowych czerwonych domków, a dzieciaki biegały po tamtejszych plażach. No właśnie – PLAŻACH! Wiedzieliście, że za kołem podbiegunowym są plaże???? Ja nie

Norwegia
2
03.09.2017

Pytań jest całe mnóstwo. Gdzie jechać, co wybrać, co zapakować, a co nie, jaki wózek i jakie nosidło, gdzie z dzieckiem, a gdzie z ukochanym, by od dziecka odpocząć, gdzie na kolację w Zakopanem i na śniadanie w Gdyni, jaka plaża w Tajlandii i jaka wyspa w Indonezji, czy szczepić dziecko na meningokoki czy na

Podróże
1
02.09.2017
POLECAMY

Azjatyckie jedzenie „chodzi za nami” najczęściej… Chodzi za nami ochota na pad thaia jak w Bangkoku, na delikatne pierożki maczane w pikantnym sosie, za bardzo ostre chińskie albo na aromatyczne indyjskie. Za Łukaszem o poranku chodzi zupa pho, którą je, tak jak w Wietnamie, na śniadanie. Za mną chodzi ochota na smażony makaron z wołowiną,

azjatycka
18
14.08.2016

Podróże w ciąży zawsze budzą emocje. Bo jeden powie, że ciąża to nie choroba, to stan fizjologiczny i można robić wszystko, co robimy bez ciąży, a drugi zaraz skomentuje, że jednak trzeba się oszczędzać, że samolot szkodzi, że od domu lepiej za daleko nie odjeżdżać, a podróże będą i dla przyszłej mamy, i dla dziecka

Podróże
8
05.08.2016
Najczęściej czytane

Dobrze zjeść w Zakopanem. Kiedyś tak – oscypki, moskole, wielkie szaszłyki opiekane na ogniu, góralskie jedzenie. Do dziś pamiętam jak 12 czy 13 lat temu zabrałyśmy do Zakopanego chłopaka mojej siostry ciotecznej, Brazylijczyka na co dzień mieszkającego w Stanach. Nie wiem, czym zachwycał się bardziej? Cudownymi, ośnieżonymi krajobrazami czy jedzeniem, które właśnie tutaj jadł pewnie

Kuchnia
38
11.12.2015

Smak. Od dawna to dla nas jedno z najważniejszych wspomnień z podróży. Szukanie miejsc wartych odwiedzenia, kuchni, która rzuca na kolana i smaków, które zostają w pamięci na zawsze weszło nam w krew chyba od pierwszej wspólnej podróży, kiedy przez 3 tygodnie jeździliśmy po południu Włoch, pożerając kilogramy makaronu, pizza, mozzarelli di bufala, krewetek, muli

Kuchnia
84
05.05.2015