Najnowsze wpisy

Są takie miejsca, które kochamy od lat, a jednak jakoś rzadko lądują na blogu. Chyba dlatego, że zwykle jesteśmy tam z rodziną lub ze znajomymi i zawsze czasu brak na zdjęcia i Internety. Miejsca, z którymi nie dość, że wiążą się fajne wspomnienia, to nadal, od lat świetnie karmią. Może mieliśmy gorsze chwile w długoletniej

Kuchnia
9
06.11.2017

Wiecie już, że na ostatni, tygodniowy wyjazd do Tajlandii ruszyliśmy w niepełnym składzie. Z Jagodą, ale bez Maksa. Coś nowego. Coś innego. Po raz pierwszy ruszyliśmy gdzieś daleko, w egzotyczną podróż bez niego. Po raz pierwszy odkąd mamy dwoje dzieci, ruszyliśmy tylko z jednym na dłużej niż 2-3 dni. Pytań: dlaczego, ale jak to i

Bez kategorii
12
04.11.2017

Kto nas czyta, ten wie, że kuchnia polska nie jest naszą mocną stroną. Uzależniliśmy się od smaków Azji na tyle mocno, że co najmniej kilka razy w tygodniu musi być azjatyckie jedzenie. Uzależniliśmy dziecko, które ostatnio na propozycję rosołu i kotleta, popłakało się, że chce coś bardziej egzotycznego. Każdy wyjazd do Azji uzależnienie pogłębia. Nie

Kuchnia
02.11.2017

Wiecie, co najbardziej uderza mnie, gdy wracamy z Azji do Polski? Czego najbardziej mi brakuje? Wbrew pozorom nie jest to wcale pogoda, chociaż, gdy dziś patrzę za okno, nie mogę uwierzyć, że jeszcze tydzień temu leżeliśmy na białym piasku i łapczywie piliśmy wodę z kokosa, bo „Jezu, jak gorąco”. Wbrew pozorom nie jest to też

Bez kategorii
6
29.10.2017

Gdy dowiedzieliśmy się, że wybieramy się do Bangkoku, by wspólnie z House of Asia szukać najlepszych miejsc na pad thaia, marzyło nam się skoczyć na rajską plażę, na jedną z tych wysp, które uwielbiamy i niezmiennie kuszą widokami jak z raju. Kochamy Bangkok całym sercem, ale kto był, ten wie – to gigantyczne miasto z

Podróże
5
25.10.2017

Jesień. Z jednej strony kochamy, bo złota, polska, bo daje łaskawe tygodnie z niebem bardziej błękitnym niż w lecie i z ciepłym powietrzem na twarzy. Daje kolorowe liście, kasztany, dziecięcy uśmiech i wymówkę, by trochę częściej niż zwykle pozwolić sobie na ulubioną, słodką kawę, na ciastko czekoladowe czy na najlepszą pizzę. Z drugiej strony, która

Oczami Maksa
21.10.2017
POLECAMY

Azjatyckie jedzenie „chodzi za nami” najczęściej… Chodzi za nami ochota na pad thaia jak w Bangkoku, na delikatne pierożki maczane w pikantnym sosie, za bardzo ostre chińskie albo na aromatyczne indyjskie. Za Łukaszem o poranku chodzi zupa pho, którą je, tak jak w Wietnamie, na śniadanie. Za mną chodzi ochota na smażony makaron z wołowiną,

azjatycka
18
14.08.2016

Podróże w ciąży zawsze budzą emocje. Bo jeden powie, że ciąża to nie choroba, to stan fizjologiczny i można robić wszystko, co robimy bez ciąży, a drugi zaraz skomentuje, że jednak trzeba się oszczędzać, że samolot szkodzi, że od domu lepiej za daleko nie odjeżdżać, a podróże będą i dla przyszłej mamy, i dla dziecka

Podróże
8
05.08.2016
Najczęściej czytane

Dobrze zjeść w Zakopanem. Kiedyś tak – oscypki, moskole, wielkie szaszłyki opiekane na ogniu, góralskie jedzenie. Do dziś pamiętam jak 12 czy 13 lat temu zabrałyśmy do Zakopanego chłopaka mojej siostry ciotecznej, Brazylijczyka na co dzień mieszkającego w Stanach. Nie wiem, czym zachwycał się bardziej? Cudownymi, ośnieżonymi krajobrazami czy jedzeniem, które właśnie tutaj jadł pewnie

Kuchnia
45
11.12.2015

Smak. Od dawna to dla nas jedno z najważniejszych wspomnień z podróży. Szukanie miejsc wartych odwiedzenia, kuchni, która rzuca na kolana i smaków, które zostają w pamięci na zawsze weszło nam w krew chyba od pierwszej wspólnej podróży, kiedy przez 3 tygodnie jeździliśmy po południu Włoch, pożerając kilogramy makaronu, pizza, mozzarelli di bufala, krewetek, muli

Kuchnia
84
05.05.2015