Najnowsze wpisy

Ostatni weekend spędziliśmy w Trójmieście. Było chłodno, ale bez deszczu. Było zimowo, ale i tak przeszliśmy prawie 15 km po Sopocie, Gdyni i Gdańsku, spacerując z naszą dwójką i trójką dzieciaków naszych znajomych. Była plaża, były mewy i łabędzie, była wędzona ryba z małych budek przy Barze Przystań w Sopocie, był obowiązkowy spacer Długim Targiem,

Kuchnia
25.02.2017

Nie planowaliśmy tym razem w Trójmieście wielkich kulinarnych odkryć… Nie pytaliśmy Was, gdzie zjeść, nie wypatrywaliśmy nowości, nie szukaliśmy. Wiedzieliśmy, że jedziemy nad morze przede wszystkim w poszukiwaniu norweskiego dorsza zimowego skreia, wiedzieliśmy też, że jedziemy ze znajomymi, z dwójką naszych dzieci i z trójką ich i chociaż oni też uwielbiają dobrze zjeść, odkrywanie nowych

Kuchnia
21.02.2017

O skreiu pisałam Wam już nie raz i mam nadzieję, że coś niecoś pamiętacie ? 🙂 (jeśli nie pamiętacie zajrzyjcie chociażby TU)  Skrei to inaczej norweski dorsz zimowy, który poławiany na Lofotach, tylko przez bardzo krótki okres w roku – od stycznia do kwietnia. Gdy Łukasz spróbował go po raz pierwszy, właśnie tam, padł z

Kuchnia
4
17.02.2017

Międzynarodowy Dzień Pizzy. 9 luty. DZIŚ! Dzień, w którym pizzę po prostu zjeść trzeba, w którym nie liczą się kalorie, tylko liczy się ciepły, pyszny placek, z idealnie roztopionym serem i ulubionymi dodatkami. W taki dzień jak dziś wszystko się wybacza! Gdzie zjeść najlepszą pizzę w Warszawie? Gdzie naprawdę WARTO? Rok temu przygotowaliśmy listę 9

Kuchnia
5
09.02.2017

To, czego najbardziej brakuje mi w Warszawie to włoskie makarony. Wiem, że teoretycznie włoskie knajpy są na każdym rogu, ale nieustannie mamy wrażenie, że tych past rzeczywiście przypominających to, co we Włoszech jest jak na lekarstwo… I tak jak mamy swoje ulubione miejsca na pizzę, to jeśli chodzi o super makaron wciąż się rozglądam wciąż

Kuchnia
7
06.02.2017

Są takie miejsca, do których wybieramy się od dawna. Mamy je na liście, chcemy tam jeść, ale ciągle coś sprawia, że jednak tam nie docieramy… zwłaszcza, jeśli jest daleko, a nam wiecznie brakuje na wszystko czasu. W zeszły weekend wreszcie się udało!   Podkowa Wine Depot to miejsce, o którym słyszeliśmy wielokrotnie. Miejsce na wołowinę,

Kuchnia
04.02.2017

O tym, że uwielbiam leniwe śniadania na mieście pisałam już setki raz. Gdy nie było z nami jeszcze Maksa, kochaliśmy weekendowe poranki w nie istniejącym już R20 na Powiślu, gdzie zajadaliśmy śniadanie, przeglądaliśmy gazety, a czasem zasiedzieliśmy się aż do obiadu. To tam byliśmy też na pierwszym śniadaniu z Maksem jak miał 1,5 tygodnia! 🙂 

Kuchnia
6
03.02.2017

Co robisz, gdy o 11.30 dolatujesz do Warszawy po ponad 3 tygodniach spędzonych w Tajlandii na jedzeniu smażonego makaronu, curry, ryżu czy chińskich pierożków dim sum? By nie tęsknić za Azją zbyt mocno, my idziemy na azjatycki obiad – zwłaszcza, że ostatnio otworzyło się nowe chińskie – PAŃSKA 85.   Nazwa całkiem nijaka w przeciwieństwie

Chińska
2
23.01.2017

Koniec starego i początek nowego roku to zawsze czas podsumowań. Najlepszych miejsc, najlepszych restauracji, najciekawszych odkryć danego roku. Jak zwykle trochę się zastanawialiśmy, jak podejść do tematu. Na czym się skupić? Jakie przyjąć kryteria? Na co zwrócić uwagę? Uznaliśmy, że kryterium będzie jedno – nasz zachwyt, nasze emocje, nasze kulinarne czy podróżnicze rozkosze, niezależnie czy

Kuchnia
2
02.01.2017

Zmęczeni, głodni, z niemowlakiem w nosidle szukamy miłego miejsca na kolację. Ma być miło i smacznie. Nie ma z nami Maksa, więc nie musimy iść na tajskie / sushi / pizzę / makaron / chińskie. Wybieramy to, na co mamy ochotę! Lokal na Rybę – planowany od dawna, ale czynny tylko 3 wieczory w tygodniu,

Kuchnia
15.12.2016