Najnowsze wpisy

Koniec starego i początek nowego roku to zawsze czas podsumowań. Najlepszych miejsc, najlepszych restauracji, najciekawszych odkryć danego roku. Jak zwykle trochę się zastanawialiśmy, jak podejść do tematu. Na czym się skupić? Jakie przyjąć kryteria? Na co zwrócić uwagę? Uznaliśmy, że kryterium będzie jedno – nasz zachwyt, nasze emocje, nasze kulinarne czy podróżnicze rozkosze, niezależnie czy

Kuchnia
2
02.01.2017

Zmęczeni, głodni, z niemowlakiem w nosidle szukamy miłego miejsca na kolację. Ma być miło i smacznie. Nie ma z nami Maksa, więc nie musimy iść na tajskie / sushi / pizzę / makaron / chińskie. Wybieramy to, na co mamy ochotę! Lokal na Rybę – planowany od dawna, ale czynny tylko 3 wieczory w tygodniu,

Kuchnia
15.12.2016

Niewiele jest miejsc, o których jeszcze długo przed otwarciem tyle się mówi, co o warszawskim Ed Red. Ci, co byli w krakowskim Ed Redzie, mięsnym królestwie Adama Chrząstowskiego, wiedzieli, że czekać warto… na steki, na sezonowaną wołowinę, na podroby. Gdy było już jasne, że Ed Red otworzy się w Hali Mirowskiej, na górze, w wielkiej

Kuchnia
2
03.11.2016

Kilka dni w Zakopanem to zawsze duuużo jedzenia! Oscypki na zimno i na ciepło, moskole z masłem czosnkowym, jagnięcina, baranina, pierogi z dużą ilością śmietany, a zarazem świetne włoskie makarony i bajeczna panna cotta w Murzasichlu. Po takim obżarstwie, po powrocie wyjście jest jedno: dieta! 🙂 Na lunch idziemy we 3: ja, Jagódka i moja

Kuchnia
3
25.10.2016

W Zakopanem bardzo łatwo wpaść w kulinarną pułapkę… Sporo miejsc, w których zamiast jakości rządzi ilość, masówka i mniejsze lub większe robienie klienta w balona. Sporo miejsc, w których obsługa niemal rzuca talerzami na stół, oby szybciej, oby przyjąć kolejnego klienta, gdzie nie ma żadnych odstępstw od ustalonego menu, gdzie kucharz nie ma czasu nalać

Kuchnia
17
24.10.2016

Bez Tytułu to jedno z tych miejsc, o których słyszysz i chcesz się tam wybrać, ale potem jakoś nie możesz znaleźć dobrej okazji. Bo może zbyt elegancko, bo może nie po drodze, bo może nie z dzieckiem, bo może nie w tym towarzystwie. Wreszcie się udało i od razu powiem: żal, że tyle zwlekaliśmy, więc

Kuchnia
23.10.2016

Jeśli miałabym wskazać miejsca, o których było głośno w minione lato, wietnamski food truck Viet Street Food na pewno uplasowałby się na jednej z kluczowych pozycji. To o nich się mówiło, to oni serwowali świetne jedzenie, to u nich na Nocnym Markecie ustawiały się kolejki chętnych, by zjeść klasyczne kanapki banh mi z tofu, pasztetem

Kuchnia
2
13.10.2016

Ostatnio restauracje z wyszukaną kuchnią, ze skomplikowanymi daniami i nietypowymi połączeniami smaków raczej nas rozczarowują. Bardzo często dania wyglądają efektownie, ale smak pozostawia wiele do życzenia –  dania są przekombinowane, a poszczególne składniki wcale ze sobą nie współgrają. Wolimy ostatnio to, co proste, mało skomplikowane, a przez to też pyszne. Ale do Plato, nowej restauracji

Kuchnia
2
25.09.2016

O tym, że uwielbiam Mezze na rogu Puławskiej i Różanej wspominałam już nie raz. Uwielbiam ich hummus, chrupiące falafele, shakshukę, uwielbiam wpaść na szybko na talerz arabski, a na deser zjeść pudding z tapioki z mango. Świetne miejsce na zdrowy i smaczny lunch, dobre na szybkie ploty z przyjaciółką, a nawet na obiad z Mamą,

Kuchnia
4
10.09.2016

Mokotów. Chyba jedna z najbliższych mi dzielnic. Wydeptana jeszcze w dzieciństwie, bo na Mokotowie mieszkała i mieszka moja babcia, a latem bardzo często ją odwiedzaliśmy zwłaszcza, gdy ze Stanów przylatywała moja siostra cioteczna. Były wyprawy do sklepów na Puławską albo do Zielonej Budki na Pl. Unii. Był plac zabaw przy szkole, do której chodziła moja

Kuchnia
5
02.09.2016