Najnowsze wpisy

Wreszcie. Wreszcie usiadłam do posta, który powinnam była napisać już po naszej podróży na przełomie 2015/2016, ale jak tak już mam, że jak potem przygniotą mnie inne sprawy, to czasem takie daleki, egzotyczne posty gdzieś umykają, bo już przecież Warszawa, weekendy, inne podróże. Ale teraz kilku osobom Hongkong obiecałam plus przecież mu się to należy!!!

Hongkong
6
25.01.2018

Na Cheung Chau mieliśmy ochotę już 2 lata temu podczas pierwszego pobytu w Hongkongu. To, co rybackie zawsze nas kusi! To, co rybackie zwykle oznacza malownicze i z dużą ilością ryb i owoców morza, które oboje uwielbiamy. Poza tym… cóż, po kilku dniach Hongkong ze swoim tłokiem, drapaczami chmur i milionem schodów w metrze do

Hongkong
4
02.01.2018

Hong Kong wybraliśmy celowo. Wszystkie nasze podróże po Azji zaczynaliśmy od Bangkoku. Zawsze na początek była chińska dzielnica, pad thai, tajskie piwo i mango sticky rice. Bangkok traktowaliśmy jak rozbieg przez dalszym zwiedzaniem. Byliśmy już kilka razy, więc nie było stresu, że pokonał nas jet lag i nie zdążyliśmy zwiedzić tego, co chcieliśmy. Tym razem

Hongkong
9
29.12.2017