Najnowsze wpisy

Zaraz minie tydzień od naszego powrotu z Kaukazu. Tydzień warszawski pełen miłych spotkań, jazdy na rowerze w upale i samochodem w korku i strugach deszczu, pełen pracy i nadrabiania zaległości, pełen radości Maksa, że znów ma swoje zabawki, samochody, puzzle, plac zabaw i ulubionych towarzyszy dziecięcych szaleństw, których chyba najbardziej brakowało mu na Kaukazie. Najwyższa

Armenia
4
29.05.2014

You must be 18 years old to view this content. Please verify your age.

Godzina 23.30 czasu gruzińskiego i armeńskiego również… Jesteśmy gdzieś w Armenii, niedaleko od granicy z Gruzją. Przed chwilą zaliczyliśmy kilkadziesiąt minut postoju na sprawdzanie paszportów… Skąd żeśmy się tu wzięli i dlaczego nocny pociąg? Erywań. Stolica Armenii, nasz cel i według planu baza wypadowa, by zwiedzać Armenię. I dylemat: jak tam dojechać z Tbilisi?  

Armenia
13
13.05.2014

Jesteśmy na miejscu! 🙂 Pierwszy dzień w Gruzji za nami. Pełen gruzińskich pyszności, wina, spacerów po Tbilisi i dłuuugich rozmów, bo ZNÓW spotkaliśmy w Gruzji znajomych. Nie wiem, jak to się dzieje, ale to miejsce ma w sobie jakąś magię: w zeszłym roku przypadkowe spotkanie na lotnisku w Kutaisi, w tym przypadkowa rozmowa na FCB

gruzińska
7
11.05.2014

No to odliczanie czas zacząć! Za 3 dni o tej porze będziemy dopinać wypchane jak zawsze walizki, by potem lecieć jak na skrzydłach do samolotu, który zaniesie nas prosto aż do… gruzińskiego Kutaisi! Stamtąd ruszymy na wycieczkę zarówno po Gruzji, w której zakochaliśmy się podczas majówki rok temu, jak i po sąsiedniej Armenii, której jeszcze

Bez kategorii
12
06.05.2014

Gruzja. Znacie? My poznaliśmy w maju tego roku korzystając z tanich lotów na trasie Warszawa – Kutaisi. O swoich zachwytach Gruzją i o gruzińskich smakołykach na czele z chinkali i chaczapuri sporo już pisaliśmy, ale umknęły nam wspomnienia z Kachetii.   Kachetia położona na wschodzie Gruzji, częściowo przy granicy z Azerbejdżanem to główny rejon uprawy

Gruzja
6
26.07.2013

Gruzja z dzieckiem. I znów zdarza się usłyszeć: „Wy to jednak zwariowaliście!” (przyjaciółka), „Czy na pewno czytałaś o Gruzji i dobrze sobie to przemyślałaś?” (moja mama), „A tam nie jest niebezpiecznie?” (ktoś)… Za nami już Meksyk, Istambuł, Tajlandia… po drodze masa innych, mniej egzotycznych miejsc, więc damy radę! No bo kto, jak nie my? Co

Europa
12
16.05.2013

Batuuumi, herbaciane pola Batumi… znacie? Herbaciane pola już zaniedbane, ale Batumi trzyma się całkiem nieźle… Wybrzeże Morza Czarnego to dla Gruzinów miejsce wakacyjnych urlopów. Podczas majówki zarówno Batumi, jak i pobliskie, malutkie Ureki nie należały do zatłoczonych. Do Ureki zajrzeliśmy w drodze – miasteczko słynie z tajemnicznych czarnych magnetycznych piasków, które ponoć mają pozytywny wpływ

Europa
2
10.05.2013

Kontynuując gruziński tydzień, dziś udamy się do stolicy! Nie można zwiedzać Gruzji, nie zaglądając do Tbilisi. My spędziliśmy na miejscu 3 noce: jeden dzień poświęciliśmy na zwiedzanie miasta (mało, ale nie mieliśmy innego wyjścia), drugi na wycieczkę do położonego 100 km dalej miasta zakochanych Signagi oraz kompleksu klasztornego Dawid Garedża na niemal pustynnych terenach graniczących

Europa
5
09.05.2013

W Gruzji je się pysznie, obficie, stosunkowo prosto i raczej tanio. Porcje są ogromne, czego nie zawsze wyrazem jest cena, dlatego też niemal każdy obiad czy kolacja kończyła się nadmiarem dań i zabieraniem placków chaczapuri na wynos. Czego obowiązkowo trzeba spróbować w Tbilisi, Batumi i górach Kaukazu? Na pewno nie ma wyjazdu do Gruzji bez

Europa
26
06.05.2013