Najnowsze wpisy

Armenia nas zachwyciła – to już chyba wszyscy wiecie. Krajobrazami jak z bajki o smokach i księżniczkach opowiadanej przez tatę Maksowi, bujną zielenią, mistycznymi monasterami, które zwiedzasz w samotności, a wtedy robią największe wrażenie. Zjechaliśmy całkiem sporo, chociaż kilka miejsce nadal zostało nie odwiedzonych, nie poznanych, pomimo, że czekały na naszej liście „TO SEE”. Zabrakło

Armenia
2
04.06.2014

Zaraz minie tydzień od naszego powrotu z Kaukazu. Tydzień warszawski pełen miłych spotkań, jazdy na rowerze w upale i samochodem w korku i strugach deszczu, pełen pracy i nadrabiania zaległości, pełen radości Maksa, że znów ma swoje zabawki, samochody, puzzle, plac zabaw i ulubionych towarzyszy dziecięcych szaleństw, których chyba najbardziej brakowało mu na Kaukazie. Najwyższa

Armenia
5
29.05.2014

Nasz pobyt w Armenii dobiega końca. Niestety, bo całkiem nam się tu podoba i jeszcze trochę do zobaczenia zostało. „Stety”, bo przed nami jeszcze 4 dni w ukochanej Gruzji, gdzie mamy nadzieję powłóczyć się nieco po winnej Kachetii i być może wybrać się do Kazbegi, gdzie nie udało nam się dojechać w zeszłym roku. I

Armenia
14
18.05.2014

No to wreszcie! Po dwóch dniach w stolicy Gruzji i dwóch kolejnych w stolicy Armenii, postanowiliśmy ruszyć za miasto! Do przejechania mamy całkiem sporo, zobaczymy czy wszystkie plany uda się zrealizować. Na początek wybraliśmy to, co stosunkowo blisko Erywania, zatem można się tam wybrać, nawet jeśli wpadacie tu na 3-4 dni i nie planujecie zjeździć

Armenia
6
15.05.2014

Co wiecie o Armenii? Jak ją sobie wyobrażacie? Biednie i „trzeci świat” czy może jednak trochę podobnie jak u nas? Jak wygląda stolica kraju, który liczy sobie tylko 3 mln ludności? Gdzie największe miasto ma co prawda ponad milion mieszkańców, ale kolejne pod względem wielkości (Giumri)  liczy sobie już tylko 150 tys.? Różnie chyba myślimy

Armenia
9
14.05.2014

Godzina 23.30 czasu gruzińskiego i armeńskiego również… Jesteśmy gdzieś w Armenii, niedaleko od granicy z Gruzją. Przed chwilą zaliczyliśmy kilkadziesiąt minut postoju na sprawdzanie paszportów… Skąd żeśmy się tu wzięli i dlaczego nocny pociąg? Erywań. Stolica Armenii, nasz cel i według planu baza wypadowa, by zwiedzać Armenię. I dylemat: jak tam dojechać z Tbilisi?  

Armenia
13
13.05.2014