Najnowsze wpisy

Źle spałam tej nocy. Nie dlatego, że nie chciałam, ale jak zwykle miałam masę roboty do zrobienia jak inni śpią. Krótko i źle. Ale, gdy o 7.00 obudziły mnie delikatne dźwięki „Sailing” Roda Stewarta już wiedziałam, że to będzie udany poranek. Do naszego pokoju-kajuty wpadały promienie słońca, a przez okno widać było jak zbliżamy się

Podróże
10
22.06.2017

Katowice. Nie będę Was oszukiwać. Nie lubiłam tego miasta. Gdy z pracy sporo jeździłam po Polsce, Katowice należały do tych najmniej lubianych miejsc. Uwielbiałam uroczy Toruń, Trójmiasto z magiczną starówką albo studencki Wrocław. Kameralny Olsztyn i kolorowy rynek Poznania, ale Katowice??? Nic tam nie ma! Nawet wieczorem nie ma gdzie pochodzić, a już samo wyjście

Podróże
29
12.06.2017

Wyobraź sobie relaks na trawie, hamaki i sielankę. Wyobraź sobie, że dzieci wybiegają rano z domku i biegną na plac zabaw, a Ty spokojnie na nie spoglądasz, jedząc pyszne śniadanie – wypiekany na miejscu chleb, domowej roboty ser, puszyste naleśniki. Wyobraź sobie, że siedzicie razem na kocu i rozkoszujecie się nicnierobieniem, a gdy Wam się

Podróże
4
09.06.2017

Gdy przyjeżdżasz tu po raz pierwszy, aż nie chce Ci się wierzyć, że jesteś w Polsce. Długa droga przez las aż wreszcie drewniana stodoła w czerwono-białych barwach, małe domki ukryte w lesie, renifery. Jak nic, w szybki sposób teleportowaliśmy się gdzieś daleko. Nam Arendel od razu przypomina klimat szwedzkiej Olandii albo norweskich Lofotów.. i słusznie,

Podróże
06.06.2017

Ostatnie dwa dni spędziliśmy w Trójmieście. Znów. Tym razem jednak inaczej, bo ze sobą mieliśmy rodzinę z Ameryki. Polkę i Brazylijczyka, którzy od początku lat 90. mieszkają w Stanach. Plaża w Sopocie, smażona ryba z frytkami, gofry obowiązkowo z bitą śmietaną, drożdżówki z kruszonką i tradycyjna polska zapiekanka. Kolacja w naszej ulubionej Krew i Woda

Kuchnia
04.06.2017

6 lat. Właśnie tyle nasz Maks skończył wczoraj. Aż ciężko uwierzyć, że z bobasa, a potem słodkiego malucha stał się już całkiem dużym chłopakiem z własnym zdaniem, własnymi preferencjami i własną wizją niemal na wszystko. Chłopcem, który we wrześniu mógłby iść do szkoły, ale uznaliśmy, że dzieciństwo bez rutyny i obowiązków spokojnie może jeszcze rok

Oczami Maksa
10
02.06.2017

Za nami piękny weekend w Polsce. Cudna pogoda, błękitne niebo, zielona trawa, hamaki i aż 3 świetne miejsca do odwiedzenia… 3 miejsca – różnorodne, ciekawe, na podobne okazje lub całkiem na różne. Na weekend, na relaks, na krótkie wakacje. Wreszcie ruszyliśmy w innym kierunku niż nasz ukochany Wschód – ruszyliśmy na Zachód i pierwsze miejsce,

Podróże
31.05.2017

Japonia = sushi. Przyznać się, kto tak myślał przez wiele lat swojego życia? Przyznaję, że ja tak! Po prostu się nie zastanawiałam, nie wnikałam. Sushi było u nas od lat.. pamiętam jak prawie 10 lat temu poszłam na to pierwsze z koleżankami z pracy – na lunch. Zjadłam, ale uznałam, że jednak na obiad to

Japonia
6
30.05.2017

Gdy wczoraj rano pisałam post o Vieste, nie spodziewałam się, że znajdziemy na Półwyspie Gargano miejsce, które zachwyci nas jeszcze bardziej! Piękne położenie Vieste, malownicze widoki, wąskie uliczki, białe domy na tle błękitnego nieba i turkusowej wody, a do tego szeroka plaża. Czy może być coś lepszego? Kilka godzin później okazało się, że na Gargano

Podróże
26.05.2017

Włochy. Uwielbiamy od dawna niemal w każdej formie i w każdym wydaniu. W zeszłym roku wakacje nad Jeziorem Garda, w marcu kilka dni w Rzymie, teraz na chwilę Emilia Romagna i Półwysep Gargano na południu… Południowe Włochy marzą mi się od dawna – co najmniej od 2009 roku, gdy na południe ruszyliśmy po raz pierwszy.

Podróże
6
25.05.2017