Najnowsze wpisy

O tajskie pytacie nas baaaardzo często. I wcale się nie dziwię, bo ja też je kocham i wiem, że mogłabym jeść niemal codziennie. W tym roku tajskiego mieliśmy sporo – po prawie miesiącu w Tajlandii Łukasz się zblokował i powiedział: dość. On już nie chce, on już się przejadł, już na tajskie nie chodzi. Ja

Babskie pogaduchy
11.07.2017

Poszukiwania dobrej pizzy trwają u nas nieustannie. Chyba nie ma tygodnia, byśmy nie zjedli minimum jednej! Ciągle wiele jest miejsc, w których jeszcze nie byliśmy (a np. ktoś z Was je polecał), ciągle powstają nowe. Tak jak chociażby Locale, które przycupnęło niedawno przy ulicy Bytnara 23/25 niedaleko Wołoskiej.     Lokal jest niewielki, ale całkiem

Kolacja we dwoje
11.04.2016

Jechać w sobotni wieczór na kolację z Warszawy do Piaseczna??? Gdy słyszysz to pierwszy raz, brzmi nieco absurdalnie. Po co? Przecież w Warszawie jest wszystko, od groma restauracji, przeróżne smaki, kuchnie, różne poziomy cenowe, różny klimat, co tylko sobie wymarzysz. Ale nas naszła ochota na kuchnię gruzińską. Początkowo pomyśleliśmy o Rusiko – świetna kuchnia i

gruzińska
2
10.04.2016

Wspólne jedzenie, wspólne posiłki. Śniadanie, obiad, kolacja. Dla mnie jedzenie zdecydowanie ma swój wymiar społeczny. Uwielbiam to i takie posiłki zawsze celebruję. Uwielbiam umawiać się na śniadanie, nawet, gdy muszę wcześniej wstać, na lunche dla małej, smacznej rozrywki w dobrym towarzystwie podczas dnia pracy czy wreszcie na kolacje… najlepiej te weekendowe… długie, bez ograniczeń, z

azjatycka
15.12.2015

Gdy w lutym tego roku wróciliśmy z naszej wielkiej podróży po Azji, spotkałam się w Warszawie z koleżanką, która na stałe mieszka w Londynie. Podobnie jak my, uwielbia podróżować, jeść, uwielbia ciekawe, smaczne miejsca, więc zawsze gdy się spotykamy, część naszych rozmów dotyczy restauracji, do których trzeba iść, które nas zachwyciły, zafascynowały. Czasem ja opowiadam

Kuchnia
12.10.2015

To będzie post z kategorii tych nie planowanych. Przypadkowa wizyta, brak aparatu, zdjęcia robione iPhonem. Takie posty zdarzają się u nas dość rzadko, bo zwykle, gdy idziemy „na recenzję” jesteśmy wyposażeni – aparat, odpowiedni obiektyw, często lampa. Tym razem jednak recenzji nie planowaliśmy, bo w Thaisty już kiedyś byliśmy i już wtedy pisaliśmy o nich.

Kuchnia
2
27.09.2015

Sobota. Popołudnie upalne jak nigdy. Samochód nieubłaganie pokazuje temperaturę 38, 5 stopnia. Pot cieknie po plecach, woda obowiązkowo w ręku. Próbujemy najeść się na jednym z wydarzeń nad Wisłą, ale jakoś nie wychodzi… Gorąco. Nie chce się dużo jeść. Mała przekąska może. Warzywa, coś do „podziubania”… Mamy ochotę na hummus i na baba ghanoush. Czy

Kuchnia
22.08.2015

O maleńkim Ciao a Tutti na rogu Wawelskiej i Niepodległości usłyszeliśmy już dość dawno. Podobno to niewielka knajpka z pizzą, która spokojnie może startować do konkursu na najlepszą pizzę w Warszawie.  I tak mijałam Ciao a Tutti wielokrotnie jadąc z domu do Centrum, przyglądałam się jej z samochodu, ale nigdy nie było mi po drodze,

Kuchnia
6
19.08.2015

Jeśli miałabym opisać MOD jednym słowem, byłaby to oryginalność. To miejsce, które ciężko z czymkolwiek porównać jak wszystkie miejsca, w których wcześniej gotował Hamid Trisno. Jego nietypowej, czasem szalonej kuchni mieliśmy okazję próbować już w nieistniejącym obecnie Yellow Dog w Krakowie czy w My’o’Tai na Szpitalnej. Zawsze było inaczej niż zwykle. Trisno ma najlepsze podstawy,

Kuchnia
2
12.08.2015

Soul Kitchen. Pamiętacie? Zaglądaliście tam jeszcze za czasów Andrzeja Polana? Nas Soul, wtedy jeszcze w uroczym podwórku przy Noakowskiego, tuż obok gmachu Politechniki, zachwyciło. Polskością w nowym wydaniu, pomysłowymi połączenia smaków, pięknym wyglądem potraw. Nie wracaliśmy tam często, bo niewiele jest miejsc, do których często wracamy – nie mamy na to czasu! Podróże, wciąż nowe

Kolacja we dwoje
4
03.08.2015