Najnowsze wpisy

Idealna niedziela w mieście. Powolny poranek, słońce, błękitne niebo, smaczne śniadanie w domu, zajęcia Maksa, a potem obiad. Najlepiej ze znajomymi, najlepiej z dziećmi, które razem świetnie się bawią. I tak jak Wam już mówiłam: ogród, smaczne jedzenie, atrakcje dla dzieciaków. Relaks, sielanka. To jest mój plan na idealną niedzielę w mieście. Plan, który wczoraj

Brunch
30.05.2016

Ale, że randka??? Na randki to się chodzi na początku związku… Z motylkami w brzuchu, uśmiechem na twarzy i w najlepszych dżinsach. Wtedy zawsze jest na nią czas… przekładasz inne obowiązki, by się z nim spotkać. Urywasz się z pracy, by wyskoczyć z nią na szybki lunch. Cieszy każda chwila, choćby krótki spacer czy kawa

Brunch
10
28.04.2016

W nocy wróciłam z Poznania. Krótki wypad z powodów zawodowych, 12 godzin, wszystko w biegu, nie widzieliśmy nic poza kawałkiem Półwiejskiej i znajomą czerwoną cegłę Starego Browaru. Ale pomimo, że na posiłek mieliśmy dwa razy po 20 minut i tak zjedliśmy smacznie i w miejscach, które bym polecała, chociaż to nie one są dziś głównym

Brunch
1
08.07.2015

Kiedyś mieliśmy tak mały niedzielny zwyczaj: brunch. Zwłaszcza zimą czy jesienią, gdy cały dzień pada, leje, jest szaro i ponuro. Wiem, latem też zdarzają się takie dni… Sorry, taki mamy klimat. Brunche były jednym z moich ulubionych rozwiązań, gdy… byłam w ciąży! Moc smakowitości, moc deserów, można smakować, próbować, wybierać to, co lubisz. Poskubać tu

Brunch
13
11.07.2014

Latem łatwo docenić pracowanie na swoim i możliwość samodzielnego zarządzania swoim czasem. Łatwo docenić, gdy w słoneczny dzień spokojnym krokiem idziesz po chrupiące bułeczki i bez pośpiechu szykujesz śniadanie, łatwo docenić, gdy możesz zacząć dzień od pójścia na basen (nawet, jeśli dzień wcześniej pracowałeś po nocy). Łatwo docenić, gdy o 11.00 jesz smakowite śniadanie na

Brunch
04.07.2014

Tapas bar usłyszeliśmy. Nowy, na Oboźnej. Wszystko, co związane z tapas od razu mnie interesuje, bo miłość do Hiszpanii nigdy się nie kończy 🙂 Kto spędził tam nieco więcej czasu niż tydzień czy dwa na wakacjach, na pewno wie, o czym mówię. O tym, że zawsze hiszpańskie smaki przypomną Ci tamtejszą atmosferę, tamtejszy klimat, zatłoczone

Babskie pogaduchy
2
05.04.2014

Gdybyście przeprowadzili sondaż, co najczęściej Polacy jedzą na obiad w niedzielę, dowiedzielibyśmy się, że rosół, kurczaka, kotlet schabowy lub mielone, a do tego ziemniaki i mizerię, ewentualnie buraczki. Dam sobie za to rękę uciąć jako badacz społeczny 😉 Taki typowy, domowy, niedzielny obiad… My dziś zjedliśmy podobnie, chociaż nie w domu, tylko w Głodomorach na

Brunch
20.10.2013

Lokalne przysmaki to jeden z elementów naszych podróży, które najbardziej kochamy. To już chyba wiecie 🙂 Nigdy nie jesteśmy w stanie zrozumieć Anglików, którzy czy są na Malcie czy w Hiszpanii czy gdzieś daleko, daleko w Indiach na śniadanie wybierają English Breakfast. My podróżując zawsze staramy się posmakować lokalności i w sumie z tej miłości

Brunch
2
30.09.2013

Pierwszy (prawie) kwietniowy weekend. W planach spacer i lunch albo brunch i spacer. Jednym słowem dobre jedzenie i rozrywka na powietrzu dla dużych i małych. Co się dzieje, gdy w ten pierwszy (prawie) kwietniowy weekend pada deszcz / pada grad, a temperatura wynosi kilka stopni?  Z planu wykreślamy spacer, więc zostaje tylko, a w zasadzie

Brunch
4
01.04.2012