Najnowsze wpisy

Powiem szczerze: do Senses robiliśmy już kilka podejść. Zawsze przy jakiejś ważniejszej okazji, zawsze próba rezerwacji, ale potem brak wolnych stolików. Mieliśmy się wybrać jeszcze przed gwiazdką, mieliśmy po gwiazdce, ale ciągle się nie udawało. Albo okazja nie taka albo miejsc nie ma… Potem trochę odpuściliśmy: zauważyliśmy, że wcale nie zawsze te nagradzane, gwiazdkowe restauracje

Kolacja we dwoje
4
14.12.2016

Wstajemy z uśmiechem, szykujemy się bez pośpiechu, wypijamy mały koktajl albo przekąszamy coś drobnego i już zaraz, wszyscy razem, teraz już we czwórkę, jedziemy samochodem na śniadanie. Nie ma korków, bo przecież to sobota… albo może niedziela? Krótka wiadomość na Facebooku: „Już jedziemy!” – przecież idealne śniadanie na mieście to koniecznie takie w super towarzystwie!

Kuchnia
2
04.12.2016

Całkiem niedawno, gdy byliśmy we Włoszech, nad Jeziorem Garda, przechadzaliśmy się po tamtejszych miasteczkach i po Weronie, jęczałam Łukaszowi: czemu u nas nie ma takiej pizzy na kawałki??? No czemu?? Czemu nie można ot tak wejść i zajrzeć na chwilę, złapać kawałek w łapkę i ruszyć dalej do swoich spraw? Nie zawsze przecież mam ochotę

Kuchnia
4
18.09.2016

Uwielbiam Wrocław. Za każdym razem, gdy tu jestem chłonę każdy moment i zachwycam się każdym zaułkiem. Uwielbiam Wrocław, bo właśnie tu poznaliśmy się z Łukaszem, ale chyba uwielbiałam go już wcześniej… Za energię, za cudną starówkę, za place pełne ludzi, za krasnale, za niewielkie uliczki. Dawno mnie tu nie było. Od czasu, gdy się poznaliśmy

Lunch
4
02.07.2016

Miałam ochotę na to miejsce od chwili, gdy o nim usłyszałam. PINSA na ul.Francuskiej 6 specjalizuje się właśnie w robieniu pinsy. Czym jest pinsa? Przyznam, że do niedawna wcale o niej nie słyszałam! Pinsa to taka inna wersja pizzy. Jest mniejsza, ale przede wszystkim ma inne ciasto (na Francuskiej ciasto powstaje z miksu mąki ryżowej,

Babskie pogaduchy
2
29.06.2016

Gofry. Ktoś ostatnio powiedział mi, że najlepiej smakują nad morzem… To prawda – gofry nad polskim morzem to klasyk i jeden z jego najbardziej wyraźnych smaków i zapachów. Jak chyba każdy jemy je tam od lat i nie ma pobytu nad polskim morzem bez wielkiego gofra z bitą śmietaną i ulubionym dodatkiem. Kiedyś zajadałam się

Kuchnia
2
28.06.2016

Zakochałam się… powiem Wam szczerze. Najpierw ujęło mnie delikatne, pastelowe wnętrze, urządzone z gustem i ze smakiem.  Potem menu, zwłaszcza to śniadaniowe, które jest tak szerokie, że nie mam pojęcia, co wybrać! Najlepiej zjadłabym wszystko!!! Jesteśmy we dwie i to ma być ten przyjemny moment zabieganego i pełnego obowiązków dnia. Wystrój Milanovo zachęca, by wejść,

Kuchnia
11.06.2016

Idealna niedziela w mieście. Powolny poranek, słońce, błękitne niebo, smaczne śniadanie w domu, zajęcia Maksa, a potem obiad. Najlepiej ze znajomymi, najlepiej z dziećmi, które razem świetnie się bawią. I tak jak Wam już mówiłam: ogród, smaczne jedzenie, atrakcje dla dzieciaków. Relaks, sielanka. To jest mój plan na idealną niedzielę w mieście. Plan, który wczoraj

Brunch
30.05.2016

Ale, że randka??? Na randki to się chodzi na początku związku… Z motylkami w brzuchu, uśmiechem na twarzy i w najlepszych dżinsach. Wtedy zawsze jest na nią czas… przekładasz inne obowiązki, by się z nim spotkać. Urywasz się z pracy, by wyskoczyć z nią na szybki lunch. Cieszy każda chwila, choćby krótki spacer czy kawa

Brunch
10
28.04.2016

Gdy tylko o nich usłyszałam, wiedziałam, że raz dwa zaciągnę tam Łukasza. Rybne kanapki!!! Tego jeszcze nie było! Mamy burgery, mamy przeróżne kanapki z mięsem albo wege, ale miejsce, które specjalizuje się tylko w kanapkach z rybą??? Nie było! Musieliśmy polecieć tam jak najszybciej, bo nie dość, że uwielbiamy nowe, mocno skonkretyzowane koncepty gastronomiczne (ile

Kuchnia
2
27.04.2016