Najnowsze wpisy

Gdy wczoraj powiedziałam Maksowi, jakie mamy plany na sobotę aż zapiszczał z radości. Dokładnie mówiąc – zapiszczał dwa razy. Po raz pierwszy, gdy usłyszał, że dziś idzie z jedną ze swoich ulubionych koleżanek do Fikołków (kulki, pontony, dziecięcy szał, szaleństwo i to, o czym większość maluchów w tym wieku marzy). Ten pisk był zrozumiały. Po

japońska
18.03.2017

Wybieramy się tam już od jakiegoś czasu, ale godziny otwarcia są krótkie (16-22.00) i nie można tam zajrzeć codziennie (poniedziałki i niedziele zamknięte). Mam wrażenie, że to tylko pobudza apetyt i chęć, by wreszcie spróbować nowego japońskiego i to na Ochocie! Na naszej kulinarnej pustyni, gdzie niewiele się dzieje. SATO gotuje działa od kilku tygodni

japońska
6
28.08.2016

Ramen od jakiegoś czasu zajął miejsce sushi, zupy pho i burgerów i stał się jednym z tych modnych dań, które każdy chce jeść. W Warszawie swego czasu ramenów było na pęczki, ostatnio mam wrażenie nieco ucichły, ale nadal „gdzie zjeść dobry ramen?” to pytanie, które powraca. Na takie pytanie zawsze odpowiadaliśmy: nie jesteśmy specjalistami od

japońska
07.06.2016