Najnowsze wpisy

W gruzińskim jedzeniu zakochaliśmy się od pierwszego wejrzenia. Pamiętam nasz pierwszy obiad. Właśnie dolecieliśmy do Kutaisi. Początek maja, ciepło, słonecznie. Na lotnisku przypadkiem spotykamy znajomych z mojej byłej pracy. Razem pakujemy się do terenowego auta, które wynajęliśmy, by przejechać Gruzję wzdłuż i wszerz, meldujemy się w hostelu, a potem siup na obiad. Na stole chaczapuri

gruzińska
3
03.03.2017

Gdy zapytacie mnie, jakie smaki najbardziej kojarzą mi się z Gruzją, odpowiem bez wahania. Gruzja to idealnie miękkie bakłażany z pastą orzechową i orzeźwiającym granatem na wierzchu, to duże ilości sera w przeróżnych wersjach chaczapuri, to ciągnące się, słodkawe churchele i idealne o każdej porze adżapsandali. Łukasz na początku tej listy na pewno dodałby swoją

gruzińska
01.02.2017

Jechać w sobotni wieczór na kolację z Warszawy do Piaseczna??? Gdy słyszysz to pierwszy raz, brzmi nieco absurdalnie. Po co? Przecież w Warszawie jest wszystko, od groma restauracji, przeróżne smaki, kuchnie, różne poziomy cenowe, różny klimat, co tylko sobie wymarzysz. Ale nas naszła ochota na kuchnię gruzińską. Początkowo pomyśleliśmy o Rusiko – świetna kuchnia i

gruzińska
2
10.04.2016

Maj 2014 i maj 2013 spędzaliśmy na Kaukazie… najpierw w Gruzji, potem w Gruzji i Armenii. Od tego czasu jesteśmy zagorzałymi wyznawcami tego kierunku i kibicujemy każdemu, który chce się tam wybrać. Gruzja zachwyca krajobrazami, górskimi wioskami, tętniącym życiem Tbilisi, gościnnością mieszkańców… i oczywiście KUCHNIĄ!   W Warszawie miejsc z gruzińską kuchnią jest kilka, ale

gruzińska
30.04.2015

Jesteśmy na miejscu! 🙂 Pierwszy dzień w Gruzji za nami. Pełen gruzińskich pyszności, wina, spacerów po Tbilisi i dłuuugich rozmów, bo ZNÓW spotkaliśmy w Gruzji znajomych. Nie wiem, jak to się dzieje, ale to miejsce ma w sobie jakąś magię: w zeszłym roku przypadkowe spotkanie na lotnisku w Kutaisi, w tym przypadkowa rozmowa na FCB

gruzińska
7
11.05.2014

Gruzja.. jedno z naszych ulubionych zeszłorocznych odkryć! Miejsce, które zachwyca cudownymi, często dziewiczymi krajobrazami, serdecznymi ludźmi, atmosferą, winem z Kachetii i pyszną kuchnią, w której króluje ser, bakłażany, pomidory, granaty i orzechy włoskie. W Gruzji spędziliśmy tydzień podczas zeszłorocznej majówki – odwiedziliśmy malowniczą Swanetię, znane z piosenki „herbaciane pola Batumi”, tętniące życiem Tbilisi i niezwykle

Babskie pogaduchy
4
08.04.2014