Najnowsze wpisy

Niewiele ostatnio otwiera się miejsc, do których od razu chcę się wybrać. Może to lato, może sezon ogórkowy, może my już się przejedliśmy, ale jakoś coraz rzadziej myślę „O tak, musimy tam iść, najlepiej dziś!”. Ostatnio Raj w Niebie, teraz Łowcy Syren – o nich myślałam już od jakiegoś czasu!  Łowcy to kolejne dzieło właścicieli

Kuchnia
25.06.2017

O Raju w Niebie chyba nie sposób nie usłyszeć. Ja słyszałam sporo i ciągle gdzieś migały mi ich kolorowe miski („poke bowle”) pełne kolorowych warzyw, surowej ryby, krewetek i innych cudów. Migała mi ich kuchnia hawajska, o której nie wiem nic, bo na Hawaje jeszcze nie dotarliśmy. Migał mi ich klimatyczny wystrój i stoisku na

Kuchnia
5
14.06.2017

Ostatnie dwa dni spędziliśmy w Trójmieście. Znów. Tym razem jednak inaczej, bo ze sobą mieliśmy rodzinę z Ameryki. Polkę i Brazylijczyka, którzy od początku lat 90. mieszkają w Stanach. Plaża w Sopocie, smażona ryba z frytkami, gofry obowiązkowo z bitą śmietaną, drożdżówki z kruszonką i tradycyjna polska zapiekanka. Kolacja w naszej ulubionej Krew i Woda

Kuchnia
04.06.2017

Za nami piękny weekend w Polsce. Cudna pogoda, błękitne niebo, zielona trawa, hamaki i aż 3 świetne miejsca do odwiedzenia… 3 miejsca – różnorodne, ciekawe, na podobne okazje lub całkiem na różne. Na weekend, na relaks, na krótkie wakacje. Wreszcie ruszyliśmy w innym kierunku niż nasz ukochany Wschód – ruszyliśmy na Zachód i pierwsze miejsce,

Podróże
31.05.2017

Japonia = sushi. Przyznać się, kto tak myślał przez wiele lat swojego życia? Przyznaję, że ja tak! Po prostu się nie zastanawiałam, nie wnikałam. Sushi było u nas od lat.. pamiętam jak prawie 10 lat temu poszłam na to pierwsze z koleżankami z pracy – na lunch. Zjadłam, ale uznałam, że jednak na obiad to

Japonia
6
30.05.2017

To miejsce od dawna miałam w planach. Wiedziałam, że jak tylko dotrzemy do Krakowa, to po prostu muszę tu zajrzeć. Kraj Basków to niezmiennie moje miejsce na świecie, którym od dawna staram się zarażać wszystkich. Słowo Euskadi (Kraj Basków w euskerze, czyli języku baskijskim) odmieniałam przez wszystkie przypadki, gdy mieszkałam w Bilbao, gdy spędzałam cudowne

Kuchnia
3
18.05.2017

Macie też tak czasem, że jak coś Wam smakuje to możecie jeść to niemal non stop? Macie takie swoje małe kulinarne obsesje, które rządzą Wami przez jakiś czas, a potem przychodzi pora na coś innego? My zdecydowanie tak! Przy całej różnorodności tego, co jemy choćby po to, by sprawdzać to, co nowe, poznawać nowe miejsca

azjatycka
6
16.05.2017

Francja. Wracamy tam często. Uwielbiam chrupiące bagietki o poranku, choćby z jednym z lokalnych serów i marmoladą z calvadosu, uwielbiam mule w Normandii i ich malutkie boulangerie, uwielbiamy targi takie jak w weekend w Honfleur czy w Nicei, gdzie można zjeść cudowne kanapki pan bagnat czy pissaladiere z cebulą. Uwielbiam te urokliwe małe miasteczka, te

Francuska
14.05.2017

Japonia. Wróciliśmy już 3 tygodnie temu, a cały czas za nią tęsknimy. Za smakiem tamtejszego sushi i za tym rytuałem, gdy siadasz, nasypujesz matchę do kubeczka, nalewasz gorącą wodę i czekasz na najlepsze nigiri świata. Za kanapkami onigiri zajadanymi w biegu, za shinkansenem i tamtejszymi ulicami. Za zimną matcha latte do kupienia na każdym rogu

Japonia
14
11.05.2017

O tym, że uwielbiam weekendowe śniadania ze znajomymi na mieście pisałam już setki razy. Lubię i już. Pisałam też już o jedzeniu w Shuku (zajrzyjcie TU!), ale ich śniadania absolutnie zasługują na oddzielny post. Są pyszne, obfite i można biesiadować nad nimi baaaaardzo długo! Idealnie, jeśli chcesz spokojnie pogadać, pojeść i spędzić miły poranek. Weekendowy,

Kuchnia
2
04.05.2017