Najnowsze wpisy

Ten post chodził za mną od dawna, ale ciągle nie było czasu, by go napisać. Tyle innych tematów. Tyle podróży do opisania (Sevilla i Kordoba nadal czekają!), tyle jedzenia do zjedzenia (Zjeść Żoliborz w przygotowaniu!). Ostatnio jednak wszystkie znaki na ziemi i niebie sprawiają, że chyba najwyższa pora… Chyba najwyższa pora, by powiedzieć Wam szczerze

Bez kategorii
22.04.2018

Jakiś czas temu przeczytałam post naszego znajomego o dziewczynkach, córkach, księżniczkach. Że rozkapryszone, że wszystko im wolno, że rodzice skaczą wokół nich i spełniają każde żądanie i życzenie. Córeczka Tatusia albo córeczka Mamusi. Delikatna, niesamodzielna, foch, płacz i wszystko tak jak królewna sobie życzy. Rodzice biegają wokół niej i usługują. Przynieś mi zabawkę – przynoszą.

Bez kategorii
8
20.04.2018

Spełnienia marzeń! Często tak sobie życzymy, prawda? Przez telefon albo na Facebooku. Zwykle na urodziny. Nieważne, które. Czasem na 18-ste, czasem na 25-te, czasem na 40-ste. Spełnienia marzeń jest bezpieczne, bo przecież zwykle poza najbliższymi nam osobami nie wiemy, kto o czym marzy… Nie życzymy trójki dzieci koleżance, która może dzieci nie lubi i marzy

Bez kategorii
11
17.04.2018

Pamiętam, gdy pierwszy raz usłyszałam o targach Mamaville. Maks był wtedy jeszcze maluchem, a my stosunkowo krótko działaliśmy jako Tasteaway. Maja, organizatorka targów Mamaville, napisała do nas z pytaniem czy nie opowiemy podczas wydarzenia o podróżach z dzieckiem. Na targach można było znaleźć przeróżne dzieciowe akcesoria oraz ubranka dla niemowląt ubranka dla niemowląt, a my

Bez kategorii
2
20.03.2018

Chyba nie skłamię, jeśli powiem, że Hoi An było głównym celem naszej podróży do Wietnamu w tym roku. Gdy byliśmy w 2013 problemy w wizą (okazało się, że nie możemy przedłużyć dwutygodniowej wizy) sprawiły, że skupiliśmy się na północy – pomieszkaliśmy kilka dni w Hanoi, nocnym pociągiem ruszyliśmy, by zobaczyć Sapa, tarasy ryżowe i okoliczne

Bez kategorii
8
11.02.2018

Poranek. Poniedziałek, środa, a może piątek. Budzi mnie pojękiwanie Jagody, płacz lub głośne „Mamo!”. Trochę połamana, trochę nieprzytomna, bo nad ranem do naszego łóżka wcisnął się Maks i jak zawsze dostałam parę razy stopą w głowę, lecę sprawdzić czy królewna się wyspała. Jeszcze jest spokojnie. Potem już tylko poranny szał. Obudzić Maksa, który nie chce

Bez kategorii
7
09.02.2018

Karmienie piersią. Temat niekończących się debat i sporów. Jak często, jak długo, kiedy odstawić, kiedy nie odstawiać? Co powinna jeść matka karmiąca, a czego nie? Karmić piersią w restauracji, pociągu czy na kawie z przyjaciółką czy lepiej zostać w domowym zaciszu i póki dziecko jest małe nie pchać się zbyt często do knajp, muzeów, pociągów,

Bez kategorii
2
30.12.2017

Ostatnie tygodnie były trudne. Męczące. Ciężkie. Stresujące. Z jednej strony dostarczały powodów do radości i dumy, z drugiej strony czasem, gdy śpisz 4 godziny albo dwie i o 5.30 rano meldujesz się na Centralnym, masz gdzieś powody do radości i dumy i wolałbyś właśnie przekręcać się na bok w ciepłym łóżku, zjeść z dziećmi śniadanie,

Bez kategorii
3
24.12.2017

„No co TY? Jeszcze nie chodzi??? Zosia w jego wieku to już biegała. Byłaś u lekarza?” „Ciągle Ci się budzi w nocy. Mój Franek przesypia całe noce w zasadzie od urodzenia – tak go nauczyłam!” „Dajesz mu bajki? Moje NIGDY nie oglądają!” „Nie karmisz? Rozumiem, no ale wiesz, mleko matki to najlepsze, co możesz dać

Bez kategorii
11
06.12.2017

Ostatnio rzadko przeżywamy kulinarne zachwyty w Warszawie. Nie mamy czasu na poszukiwanie nowości, chodzimy w sprawdzone miejsca, bo coraz częściej okazuje się, że nowa pizza nie będzie lepsza niż ta ulubiona z Ciao a Tutti Due czy Al Capone, a nowe tajskie jest znacznie słabsze niż to w Naam Thai. Czasem mnie to irytuje i

Bez kategorii
10
03.12.2017