Najnowsze wpisy

„No co TY? Jeszcze nie chodzi??? Zosia w jego wieku to już biegała. Byłaś u lekarza?” „Ciągle Ci się budzi w nocy. Mój Franek przesypia całe noce w zasadzie od urodzenia – tak go nauczyłam!” „Dajesz mu bajki? Moje NIGDY nie oglądają!” „Nie karmisz? Rozumiem, no ale wiesz, mleko matki to najlepsze, co możesz dać

Bez kategorii
10
06.12.2017

Ostatnio rzadko przeżywamy kulinarne zachwyty w Warszawie. Nie mamy czasu na poszukiwanie nowości, chodzimy w sprawdzone miejsca, bo coraz częściej okazuje się, że nowa pizza nie będzie lepsza niż ta ulubiona z Ciao a Tutti Due czy Al Capone, a nowe tajskie jest znacznie słabsze niż to w Naam Thai. Czasem mnie to irytuje i

Bez kategorii
4
03.12.2017

Nie wiem jak Wy, ale ja nigdy nie miałem zbyt dobrego zdania o kierowcach ciężarówek. Oczywiście, nie zamieniłem z żadnym nawet słowa, ale irytowało mnie ich niezrozumiałe dla mnie zachowanie na drodze. Ile to przekleństw wykrzyczałem jadąc w korku za ciężarówką, która to rozpoczęła właśnie powolny manewr wyprzedzania jadąc raptem 3 km szybciej niż TIR

Bez kategorii
24.11.2017

 Piątek. 18.00. Dworze Centralny. Pociąg. Ledwo kupiliśmy bilety. Tłok, nawet w pierwszej klasie. Uff, jak dobrze, że mamy wszystkie miejsca obok siebie. W wagonie jedzie głównie biznes –białe kołnierzyki, garnitury, laptopy, słuchawki. To nie jest dobra pora na podróż z dziećmi – wiem to. Zmęczone, ale jeszcze nie na tyle, by iść spać. Bez porannej

Bez kategorii
6
14.11.2017

Dzieci. Moje. Dwójka. Jedno już taaaakie duże. Z własną pasją, z własnymi planami, kolegami, z coraz bardziej odrębnym światem. Takie duże, że gdy wieczorem zaśnie w naszym łóżku nie mam siły przenieść go do jego pokoju. Drugie mniejsze, ale wiem, że zanim się obejrzę też zamknie pokój i powie: „Mama, ja się tu bawię z

Bez kategorii
6
13.11.2017

Wiecie już, że na ostatni, tygodniowy wyjazd do Tajlandii ruszyliśmy w niepełnym składzie. Z Jagodą, ale bez Maksa. Coś nowego. Coś innego. Po raz pierwszy ruszyliśmy gdzieś daleko, w egzotyczną podróż bez niego. Po raz pierwszy odkąd mamy dwoje dzieci, ruszyliśmy tylko z jednym na dłużej niż 2-3 dni. Pytań: dlaczego, ale jak to i

Bez kategorii
12
04.11.2017

Wiecie, co najbardziej uderza mnie, gdy wracamy z Azji do Polski? Czego najbardziej mi brakuje? Wbrew pozorom nie jest to wcale pogoda, chociaż, gdy dziś patrzę za okno, nie mogę uwierzyć, że jeszcze tydzień temu leżeliśmy na białym piasku i łapczywie piliśmy wodę z kokosa, bo „Jezu, jak gorąco”. Wbrew pozorom nie jest to też

Bez kategorii
6
29.10.2017

Czy zjadł wystarczająco dużo? A może karmię go za rzadko? Czy się najada? A może płacze, bo głodny? A może coś mu zaszkodziło? Niepotrzebnie jadłam te pierogi… a może to czekolada? Dlaczego tyle śpi? Dlaczego nie chce spać? Może płacze po nocach, bo jest chory?  Może pójdziemy z nim do lekarza? Skąd ta czerwona kropka

Bez kategorii
6
12.10.2017

Nie planowałam o tym pisać. W końcu to trochę nie mój temat – o tym, jak wybrać żłobek przeczytacie na pewno na wielu blogach parentingowych, na które i ja zaglądam w tematach dzieciowych 🙂 Ale jako, że pytań o to, jak wybieraliśmy dostałam spooooro, uznałam, że zamiast odpisywać każdemu z osobna, opiszę to w poście.

Bez kategorii
6
25.09.2017

Chciałem o tym napisać już dawno… chciałem napisać o tym za każdym, no prawie, za każdym razem, jak wracamy do Polski z jakiegoś zagranicznego wyjazdu. Zawsze jednak odpuszczałem. Aż do wczoraj.   Usłyszałem w radio o aferze we francuskim parlamencie, w którym trwa śledztwo w sprawie korumpowania posłów przez koncerny tytoniowe. Francuscy posłowie głosowali za

Bez kategorii
13
24.09.2017