Najnowsze wpisy

Czy to prawda, że w Tajlandii śmierdzi? Meksyk jest niebezpieczny – nigdy tam nie pojadę. W Kambodży na pewno możesz się czymś zarazić! Hiszpanie to brudasy! Włosi oszukują! Na Lesbos jedziecie??? Nie boisz się uchodźców??? Ja bym tam nigdy nie pojechała! W Egipcie brudasy. Do Arabów nigdy nie pojadę. Bangkok to na pewno nie jest

Podróże
4
22.06.2018

Na początku chciałam tylko wrzucić zdjęcia z Pyrgi na Facebooka, a potem opisać je w poście o Chios. Ale potem uznałam, że Facebook jest ulotny, a o Pyrgi musicie się koniecznie dowiedzieć. To takie miasteczko, które prawdopodobnie, gdyby znajdowało się na innej greckiej wyspie lub w bardziej turystycznym regionie niż Chios, przeżywałoby oblężenie turystów.  

Grecja
17.06.2018

Jakiś czas temu, gdy pisałam Wam o miejscach na pizzę i lody we Wrocławiu, jedna z Was napisała o niemiłej sytuacji prosto z wrocławskiego rynku – gdy chciała wejść z dziećmi do restauracji, ktoś z gości skomentował, że to nie jest miejsce dla dzieci, a z dziećmi najlepiej pójść do McDonalda.  Ten komentarz trochę mnie

Bez kategorii
6
15.06.2018

Kuchnia meksykańska to jedna z tych, które darzą największym uczuciem. Może nawet nie dlatego, że to moje ulubione jedzenie, ale budzi we mnie masę miłych wspomnień. Kuchnia meksykańska to Usi, Meksykanka, z którą spędziłyśmy masę czasu Erasmusa. To jej chilaquiles z kurczakiem, które gotowała w grudniu w Warszawie – patrzyłam zaskoczona, ale potem smakowało cudownie!

Kuchnia
13.06.2018

Majówka i Boże Ciało już za nami, ale przed nami caaaaałe laaaato! Już wielokrotnie Wam pisałam, że lato w dużej mierze spędzamy w Polsce. Czasem gdzieś wyskoczymy na trochę, ale z drugiej strony uwielbiamy korzystać z pogody i z wakacyjnych weekendów u nas.  Patrzeć na błękitne niebo, zachwycać się wszechobecną zielenią, jeść placki z truskawkami

Podróże
4
10.06.2018

Mazury. Każdy z nas był tam przynajmniej raz. Może w dzieciństwie z rodzicami pływaliśmy rowerem wodnym po jeziorze i zajadaliście pierwsze frytki? (jak ja :)) Może jeździliście tam na obozy studenckie, a może na żagle? Może z dziećmi, bo woda, piasek i coś tam do obejrzenia w razie niepogody? Dla mnie Mazury to dzieciństwo i

Podróże
18
07.06.2018

Uwielbiam odwiedzać Wrocław. Nie tylko dlatego, że tam poznaliśmy się z Łukaszem. Nie dlatego, że uwielbiam tamtejszy rynek i okoliczne uliczki. Nie dlatego, że uwielbiam śniadania w Dinette. Wrocław lubię za to, że ZAWSZE kulinarnie nas zaskakuje i zawsze jest masa miejsc do zjedzenia. Żeby to wszystko przerobić powinnam pewnie siedzieć we Wrocławiu minimum miesiąc!

Kuchnia
8
05.06.2018

O tym miejscu słyszeliśmy już nie raz. Gdy ostatnio spędzaliśmy weekend w Giżycku, polecaliście ją bardzo często, ale w niedzielę poza sezonem już ok. 19.00 było zamknięte i nie udało nam się dotrzeć. Tym razem wiedziałam, że to będzie punkt obowiązkowy! Ruszyliśmy w piątek na kolację, potem w sobotę na obiad i…. potem znów w

Kuchnia
03.06.2018

Dwa lata temu. Maj 2016. Łukasz rozstaje się ze swoim wspólnikiem, z którym prowadził DESEO. Teraz mamy zająć się wyciąganiem biznesu z dołka we dwoje – on i ja – w 5 miesiącu ciąży. Na pokładzie z nami tylko Artur Jajecznik – szeregowy cukiernik, który nawet nie mówił nam Cześć! (jakkolwiek absurdalnie to brzmi!) i

Bez kategorii
6
02.06.2018

7 lat. Właśnie tyle nasz Maks skończył wczoraj. Aż ciężko uwierzyć, że z bobasa, a potem słodkiego malucha stał się już całkiem dużym chłopakiem z własnym zdaniem, własnymi preferencjami i własną wizją niemal na wszystko. Chłopcem, który we wrześniu pójdzie do szkoły. W jego urodziny bardzo lubię blogowanie – szykuję urodzinowe posty, a one ZAWSZE

Oczami Maksa
16
01.06.2018