Najnowsze wpisy

Często pytacie, co polecamy na rajskie wakacje? Co na relaks na białym piasku? Gdzie najpiękniejsza plaża i najbardziej turkusowy odcień wody? Co na pierwszy wyjazd egzotyczny we dwoje, jeśli dotąd podróżowaliście tylko po Europie? Gdzie najłatwiej? Co najbardziej przyjazne dla turystów? Gdzie na pierwszy egzotyczny wyjazd z dzieckiem, bo wcześniej podróżowaliście i po Europie, i

Podróże
15
26.02.2018

Nie planowałam poświęcać mu całego posta, ale dostaliśmy od Was tyle pytań i na Facebooku, i na Instagramie, że uznałam, że tak będzie najprościej 🙂 Family Resort Rainer to miejsce, które może Wam się przydać, jeśli wybieracie się na narty z dziećmi, jeśli zamierzacie dopiero uczyć dzieci jazdy na nartach, ale także wtedy, gdy po

Podróże
2
24.02.2018

Gdy po 40 dniach w podróży wracamy do Warszawy, jedna z moich ulubionych rzeczy to spotkania z dawno nie widzianymi znajomymi, powrót do ulubionych smaków i odkrywanie nowych miejsc, które, nie oszukujmy się, w Warszawie wyrastają jak grzyby po deszczu. Tym razem coś pysznego wypatrzyłam przypadkiem na Facebooku Ani z Czosnek w Pomidorach i od

Kuchnia
5
23.02.2018

Podczas naszej podróży na Sri Lankę trafiliśmy nieco przypadkiem. Wiedzieliśmy, że tam będziemy od jakiegoś czasu, ale można powiedzieć, że to nie my ją wybraliśmy. Na Sri Lankę zaprosiła nas Dilmah na swoją School of Tea – wydarzenie, które organizują od lat, a w którym uczestniczą przedstawiciele restauracji, hoteli, kawiarni, herbaciarni, barmani, czasem szefowie kuchni.

Podróże
5
22.02.2018

Wielokrotnie pisałam Wam, że uwielbiam śniadania na mieście. Uwielbiam zacząć dzień przy dobrym jedzeniu, w fajnym towarzystwie. Uwielbiam to robić w weekend ze znajomymi i z dzieciakami, uwielbiam z tygodniu spotkać się na śniadanie z koleżanką. Strasznie dawno jednak nie miałam na to czasu! Jesień była zabiegana i szalona. Jedyne śniadanie „na mieście” to kawa

Francuska
1
14.02.2018

Chyba nie skłamię, jeśli powiem, że Hoi An było głównym celem naszej podróży do Wietnamu w tym roku. Gdy byliśmy w 2013 problemy w wizą (okazało się, że nie możemy przedłużyć dwutygodniowej wizy) sprawiły, że skupiliśmy się na północy – pomieszkaliśmy kilka dni w Hanoi, nocnym pociągiem ruszyliśmy, by zobaczyć Sapa, tarasy ryżowe i okoliczne

Bez kategorii
8
11.02.2018

Poranek. Poniedziałek, środa, a może piątek. Budzi mnie pojękiwanie Jagody, płacz lub głośne „Mamo!”. Trochę połamana, trochę nieprzytomna, bo nad ranem do naszego łóżka wcisnął się Maks i jak zawsze dostałam parę razy stopą w głowę, lecę sprawdzić czy królewna się wyspała. Jeszcze jest spokojnie. Potem już tylko poranny szał. Obudzić Maksa, który nie chce

Bez kategorii
7
09.02.2018

Nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy od razu po powrocie nie wyskoczyli na obiad w nowe miejsce. Rok temu było podobnie: ledwo wróciliśmy z 3 tygodni w Tajlandii, a już zajadaliśmy nowe chińskie w Pańska 85. W tym roku również zdecydowaliśmy się na NOWE, ale po 40 dniach postanowiliśmy porzucić Azję. Chciało nam się czegoś nowego, czegoś

Kuchnia
2
05.02.2018

To już. Koniec. Wracamy z wielkiej podróży, której wizja trzymała nas przy życiu w trudnych miesiącach – listopadzie i grudniu. Z podróży, o której marzyliśmy od początku jesieni, planując ogólny zarys i mając pewność, że znów będzie to Azja. Dokładne kierunki ewoluowały, nawet ostatnio, już na miejscu.   40 dni to nasz najdłuższy wyjazd we

Podróże
20
03.02.2018

Tym razem Tajlandii nie mieliśmy w planach. Nawet, gdy ktoś powiedział na początku naszej podróży, że pewnie i tak trafimy do Tajlandii, zarzekałam się, że nie, nie, nie, że już wystarczy, że są inne miejsca. Przecież w Tajlandii spędziliśmy cały styczeń 2017, przecież znów byliśmy w Bangkoku (TU znajdziecie nasz przewodnik po pad thaiach, który

Podróże
13
02.02.2018