Najnowsze wpisy

Karmienie piersią. Temat niekończących się debat i sporów. Jak często, jak długo, kiedy odstawić, kiedy nie odstawiać? Co powinna jeść matka karmiąca, a czego nie? Karmić piersią w restauracji, pociągu czy na kawie z przyjaciółką czy lepiej zostać w domowym zaciszu i póki dziecko jest małe nie pchać się zbyt często do knajp, muzeów, pociągów,

Bez kategorii
2
30.12.2017

Hong Kong wybraliśmy celowo. Wszystkie nasze podróże po Azji zaczynaliśmy od Bangkoku. Zawsze na początek była chińska dzielnica, pad thai, tajskie piwo i mango sticky rice. Bangkok traktowaliśmy jak rozbieg przez dalszym zwiedzaniem. Byliśmy już kilka razy, więc nie było stresu, że pokonał nas jet lag i nie zdążyliśmy zwiedzić tego, co chcieliśmy. Tym razem

Hongkong
9
29.12.2017

Gdy ktoś zaczyna nas czytać albo przypadkiem trafia na naszego bloga, często pojawia się pytanie: podróżujecie na własną rękę , sami czy z biurem? Jeździcie na wycieczki czy wszystko organizujecie sami? Odpowiedź jest jedna: od lat nie byliśmy na wyjeździe zorganizowanym przez biuro podróży, ale i z nimi mamy spore doświadczenie, więc pole do porównań

Podróże
2
28.12.2017

Ostatnie tygodnie były trudne. Męczące. Ciężkie. Stresujące. Z jednej strony dostarczały powodów do radości i dumy, z drugiej strony czasem, gdy śpisz 4 godziny albo dwie i o 5.30 rano meldujesz się na Centralnym, masz gdzieś powody do radości i dumy i wolałbyś właśnie przekręcać się na bok w ciepłym łóżku, zjeść z dziećmi śniadanie,

Bez kategorii
3
24.12.2017

Gdy przypadkiem zobaczyłam na Facebooku informację, że La Iberica z „końca świata” przenosi się na Burakowską aż podskoczyłam z radości. Wiecie przecież, że hiszpańskie klimaty to jedna z moich największych miłości! Wreszcie bliżej! Wreszcie w miejscu, gdzie często bywamy! Wreszcie w miejscu, gdzie można umówić się ze znajomymi na tapas i wino! Gdy Łukasz w

Hiszpańska
19.12.2017

Przyznam się Wam do czegoś: ostatnio zdecydowanie częściej wychodzi nam zamawianie jedzenia na wynos niż chodzenie do restauracji. Ubolewam bardzo, bo wiecie, że uwielbiam lunczyki z koleżankami, długie kolacje ze znajomymi, śniadania na mieście, odkrywanie nowych miejsc, pizzę, udon i sushi z Maksem i całą masę pyszności zajadanych razem z Łukaszem. Niestety ilość pracy ostatnio

Kuchnia
3
15.12.2017

Jeśli tu jesteście, pewnie lubicie podróżować. Lubicie ten dreszczyk emocji, gdy jedziecie z domu na lotnisko i gdy potem Wasza walizka odjeżdża na taśmie wraz z innymi, a Wy ściskacie w ręku Boarding Pass. Lubicie powiew ten pierwszy podmuch wiatru gdzieś daleko… Może w Barcelonie, może w Tel- Avivie, może gdzieś w Bangkoku. Wiatru, który

Podróże
5
08.12.2017

„No co TY? Jeszcze nie chodzi??? Zosia w jego wieku to już biegała. Byłaś u lekarza?” „Ciągle Ci się budzi w nocy. Mój Franek przesypia całe noce w zasadzie od urodzenia – tak go nauczyłam!” „Dajesz mu bajki? Moje NIGDY nie oglądają!” „Nie karmisz? Rozumiem, no ale wiesz, mleko matki to najlepsze, co możesz dać

Bez kategorii
11
06.12.2017

Ostatnio rzadko przeżywamy kulinarne zachwyty w Warszawie. Nie mamy czasu na poszukiwanie nowości, chodzimy w sprawdzone miejsca, bo coraz częściej okazuje się, że nowa pizza nie będzie lepsza niż ta ulubiona z Ciao a Tutti Due czy Al Capone, a nowe tajskie jest znacznie słabsze niż to w Naam Thai. Czasem mnie to irytuje i

Bez kategorii
10
03.12.2017