PODKARPACKIE: 10 POWODÓW, BY SPĘDZIĆ TAM NIE TYLKO WEEKEND!

30.11.2017
14

Kategorie: Podróże, Polska | Tagi: Bachórz, Centrum Dziedzictwa Szkła, co zobaczyć w Podkarpackim, Karczma pod Semaforem, Krosno, Łańcut, Pijalnia Czekolady M.Pelczar, Podkarpackie, Rzeszów, zamek w Łańcucie
Podkarpackie, co zobaczyć w Podkarpackim, Łańcut, zamek w Łańcucie

Często narzekacie, że u nas to głównie Podlasie, głównie Suwalszczyzna, Trójmiasto, Wrocław i Zakopane i co z innymi regionami Polski??? Co z zachodnią Polską? Co z Roztoczem? Co z Małopolską? No to wreszcie dotarliśmy w region, który wcześniej znaliśmy dość pobieżnie. Teraz nadal nie jesteśmy ekspertami, ale już wiemy, że warto zajrzeć tu na weekend, na kilka dni, na tydzień. PODKARPACKIE. Z czym Wam się kojarzy? Ja chyba nie potrafiłam sobie dokładnie odpowiedzieć na to pytanie.

Teraz już wiem. Rzeszów, świetne pierogi, skansen, proziaki, szkło w Krośnie, magiczna  pijalnia czekolady „in the middle of nowhere”, zamki, małe miasteczka. Łapcie 10 powodów, by odwiedzić Podkarpackie nie tylko na weekend i dorzućcie swoje!  Wiem, że jest ich więcej, a my przez chore ucho Jagody musieliśmy skrócić pobyt i nie zobaczyliśmy wszystkiego, co miałam na liście. Czekam na Wasze komentarze, bo trzeba wrócić i innym pokazać, że WARTO 🙂

 

1) RZESZÓW

 

Rzeszów, Podkarpackie, co zobaczyć w Rzeszowie, co zobaczyć w województwie podkarpackim, atrakcje, rynek w Rzeszowie

 

O Rzeszowie pisałam już caaaały dedykowany post, więc nie będę się powtarzać 🙂 Powiem tylko, że jest urokliwie, malowniczo, jest co zwiedzać i co dla nas kluczowe, jest CO I GDZIE jeść! Rzeszów okazał się nieoczekiwanie smaczny i wręcz żałowałam, że nie zdążyliśmy odwiedzić więcej miejsc.

 

Dla nas na co dzień zabieganych, zalatanych, wiecznie spóźnionych, wiecznie w korkach Rzeszów był odskocznią. Mieszkaliśmy w hotelu tuż przy Rynku, a większość ciekawych miejsc i knajpek znajduje się właśnie tam. Chodziliśmy na piechotę, z Jagodą w wózku. Nie kombinowaliśmy, że tu samochodem, tu Uberem czy taksówką. Odpoczęliśmy. Rzeszów nas wyluzował.

 

Rzeszów, Podkarpackie, co zobaczyć w Rzeszowie, co zobaczyć w województwie podkarpackim, atrakcje, rynek w Rzeszowie

Rzeszów, Podkarpackie, co zobaczyć w Rzeszowie, co zobaczyć w województwie podkarpackim, atrakcje, rynek w Rzeszowie

Rzeszów, Podkarpackie, co zobaczyć w Rzeszowie, co zobaczyć w województwie podkarpackim, atrakcje, rynek w Rzeszowie

 

2) PROZIAKI

Rzeszów, Podkarpackie, co zobaczyć, co zjeść, proziaki, co jeść w Podkarpackim, Karczma pod Semaforem

 

Wiadomo, że wszędzie gdzie jesteśmy szukamy lokalnych przysmaków. Niewiele wiedziałam, jakich smakołyków spodziewać się w Podkarpackiem. A Wy?

Typowe tutaj małe bułeczki czy może bardziej placki (???). Nie znałam ich wcześniej. Fajna przystawka czy czekadełko. Dopiero teraz doczytałam, że swoją nazwę zawdzięczają dodatkowi sody oczyszczonej, czyli „prozy”.  Wiele osób pisało nam, że to dla nich smak dzieciństwa. Ktoś jeszcze tak ma? 🙂

Do zjedzenia chociażby w restauracji Wesele w Hotelu Bristol w Rzeszowie (my jedliśmy je z pasztetem z gęsi i żurawiną – mniam) albo w klimatycznej Karczmie pod Semaforem w Bachórzu. Idealne z masłem, również czosnkowym. Na przekąskę również dla dzieciaków.

 

Rzeszów, Podkarpackie, co zobaczyć, co zjeść, proziaki, co jeść w Podkarpackim, Restauracja Wesele, Hotel Bristol

 

3) ZAMEK LUBOMIRSKICH I POTOCKICH W ŁAŃCUCIE

 

Podkarpackie, co zobaczyć w Podkarpackim, Łańcut, zamek w Łańcucie

 

To był jeden z najważniejszych punktów na naszej liście. Zamek Lubomirskich i Potockich, główny punkt Łańcuta, rzeczywiście robi mega wrażenie! Zwłaszcza w słońcu i na tle błękitnego nieba! Piękny jest też otaczający zamek park – przez chwilę czuliśmy się jak w Prowansji. Maks obowiązkowo poleciał do oranżerii i najchętniej zostałby tam z żółwiami:)

Wnętrza? Przyznam, że nie jesteśmy entuzjastami zwiedzania zamkowych komnat, ale dla fascynatów to na pewno gratka. My mamy dwójkę dzieci, które biegają, ślizgają się i nie zawsze są cicho – nie idą w parze z muzeum :0 Z parkiem TAK!

Cały zespół pałacowo-parkowy w Łańcucie znajduje się obecnie na liści pomników historii i nawet w listopadzie jest tam całkiem tłoczno.

 

Podkarpackie, co zobaczyć w Podkarpackim, Łańcut, zamek w Łańcucie

Podkarpackie, co zobaczyć w Podkarpackim, Łańcut, zamek w Łańcucie

Podkarpackie, co zobaczyć w Podkarpackim, Łańcut, zamek w Łańcucie

Podkarpackie, co zobaczyć w Podkarpackim, Łańcut, zamek w Łańcucie

Podkarpackie, co zobaczyć w Podkarpackim, Łańcut, zamek w Łańcucie

Podkarpackie, co zobaczyć w Podkarpackim, Łańcut, zamek w Łańcucie

 

Po wizycie w zamku koniecznie wpadnijcie na lody do Paradiso – wiele osób je polecało i są naprawdę smaczne!(a wiadomo, że my ostatnio jesteśmy dość wybredni). Lody to dodatkowa motywacja dla dzieciaków, jeśli marudzą, że za długo chodzimy po zamku czy parku. Na Maksa zadziałało 🙂

 

Łańcut, zamek w Łańcucie, Paradiso, Rzeszów, Podkarpackie, atrakcje

 

4) KARCZMA POD SEMAFOREM W BACHÓRZU – KONIECZNIE NA OBIAD

 

Podkarpackie, co zobaczyć w Podkarpackim, co zobaczyć w okolicach Rzeszowa, Karczma pod Semaforem, Bachórz,

 

Karczma Pod Semaforem to miejsce z klimatem. Co ciekawe leży na trasie kolejki wąskotorowej Przewosk-Dynów, która po raz pierwszy przewiozła pasażerów na początku XX wieku! Stację kolejki znajdziecie za karczmą, która jest czynna… UWAGA.. od 5.00 rano do 1 w nocy! Z tak długimi godzinami otwarcia spotykamy się rzadko, tym bardziej na końcu świata 😉

Zacznijcie od proziaków dynowskich z masłem czosnkowym. Po nich żurek dynowski z kiełbasą, boczkiem, jajkiem i pieczarkami, a dla dzieciaków pomidorowa z ryżem.  Na koniec pierogi kresowe – z kaszą gryczaną i grzybami – fascynują mnie również te ze świeżą kapustą i białym serem. Ledwo się wytaczamy! Po więcej info i menu zajrzyjcie TU!

 

Podkarpackie, co zobaczyć w Podkarpackim, co zobaczyć w okolicach Rzeszowa, Karczma pod Semaforem, Bachórz, pierogi, pierogi kresowe, pierogi z kaszą gryczaną

Podkarpackie, co zobaczyć w Podkarpackim, co zobaczyć w okolicach Rzeszowa, Karczma pod Semaforem, Bachórz,

Podkarpackie, co zobaczyć w Podkarpackim, co zobaczyć w okolicach Rzeszowa, Karczma pod Semaforem, Bachórz,

Podkarpackie, co zobaczyć w Podkarpackim, co zobaczyć w okolicach Rzeszowa, Karczma pod Semaforem, Bachórz,

Podkarpackie, co zobaczyć w Podkarpackim, co zobaczyć w okolicach Rzeszowa, Karczma pod Semaforem, Bachórz,

 

5) PIJALNIA CZEKOLADY M.PELCZAR W KORCZYNIE – KONIECZNIE NA DESER

 

Podkarpackie, atrakcje Podkarpackie, co robić w Podkarpackim, pijalnia czekolady M. Pelczar, Korczyna

 

Nie będę oszukiwać  – na Pijalnię Czekolady czekałam najbardziej! Własna cukiernia wcale mnie nie wyleczyła i nadal kocham wszystko to, co czekoladowe. Na początku zdziwiło mnie, że Pijalnia gdzieś na końcu świata, gdzie w okolicy chyba wszystko śpi jest czynna do 21.00. Gdy dojechaliśmy na miejsce już zdziwiona nie byłam.

Wokół pusto, zimno, ciemno, a tam nagle wchodzisz do magicznego świata czekolady. Pijalnia urządzona jest jak stara fabryka i robi wrażenie nie tylko na dzieciach, ale i na dorosłych! I wszędzie są czekolady, czekoladowe figurki, czekolady na patyku, by przyrządzić gorącą czekoladę w domu, pralinki. Są też lody, ale my wiemy, że tylko CZEKOLADA. Jest też mała czekoladowa ściana, z płynącą czekoladą – może nie jest to Vencchi w Rzymie, ale warto! O miejsce ciężko, ale gwarantuję Wam – warto poczekać! 🙂

 

Podkarpackie, atrakcje Podkarpackie, co robić w Podkarpackim, pijalnia czekolady M. Pelczar, Korczyna

Podkarpackie, atrakcje Podkarpackie, co robić w Podkarpackim, pijalnia czekolady M. Pelczar, Korczyna

Podkarpackie, atrakcje Podkarpackie, co robić w Podkarpackim, pijalnia czekolady M. Pelczar, Korczyna

 

6) CENTRUM DZIEDZICTWA SZKŁA W KROŚNIE

 

Podkarpackie, Krosno, Centrum Dziedzictwa Szkła, atrakcje

 

Centrum Dziedzictwa Szkła w Krośnie to nasza największa wpadka. Miałam na to miejsce mega ochotę! Gdy wpisałam w Google, godziny otwarcia 9-17.00. Na miejscu jednak okazało się, że ostatnia tura zwiedzania wraz z możliwością zrobienia własnego szkła zaczyna się o 15.30. W Centrum zatem popatrzyliśmy na jedną salę szklanych rzeźb i ruszyliśmy do sklepiku z robionymi w Krośnie suwenirami. Są piękne, kolorowe, oryginalne! Koniecznie wybierzcie się tam o lepszej porze, bo czuję, że Centrum Dziedzictwa może być super, jeśli sam sklep i tak zachwyca!

 

Podkarpackie, Krosno, Centrum Dziedzictwa Szkła, atrakcje, polskie produkty, szklane rzeźby, Huta Szkla w Krośnie

Podkarpackie, Krosno, Centrum Dziedzictwa Szkła, atrakcje, polskie produkty, szklane rzeźby, Huta Szkla w Krośnie

Podkarpackie, Krosno, Centrum Dziedzictwa Szkła, atrakcje, polskie produkty, szklane rzeźby, Huta Szkla w Krośnie

Podkarpackie, Krosno, Centrum Dziedzictwa Szkła, atrakcje, polskie produkty, szklane rzeźby, Huta Szkla w Krośnie

 

7) BIESZCZADZKIE DREZYNY ROWEROWE

Podkarpackie, co robić w Podkarpackim, Bieszczadzkie Drezyny Rowerowe

 

To nasz test dla uważnych czytelników! 🙂 Poznajecie to miejsce? 🙂 Powinniście, bo już o nich pisaliśmy, gdy we wrześniu spędzaliśmy piękny, ciepły weekend w Bieszczadach 🙂 Uherce Mineralne, skąd ruszają drezyny to nadal Podkarpackie! 🙂 Trochę już dalej od Rzeszowa, ale może i tam Was zaniesie??? 🙂

Ruszają z dwóch stacji – z dawnej stacji PKP w Uhercach Mineralnych albo ze stacji w Ustrzykach Dolnych. Najlepiej sprawdzić rozkład – o TU. Drezyny jadą po dawnych torach kolejowych. I wcale nie jest to tak proste jak może się wydawać 🙂 Można się nieco zmęczyć i napracować 🙂

 

Podkarpackie, co robić w Podkarpackim, Bieszczadzkie Drezyny Rowerowe

 

8) SKANSEN W KOLBUSZOWEJ

 

Podkarpackie, co zobaczyć, Muzeum Kultury Ludowej, Skansen, Kolbuszowa,

 

Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej. Nie ukrywam, że na początku myślałam, że będą to dwie chatki, a tu wielki teren i masa dawnych chat i domów do zobaczenia. Mniejszych i większych obiektów drewnianych z dawnych czasów jest tu około 80! I co ciekawe, skansen został otwarty już w 1959 roku! A teraz doczytałam, że właśnie tu Smarzowski kręcił Wołyń!

Nas niestety pogoda nie rozpieszczała w Kolbuszowej, ale bez deszczu spędzilibyśmy tam całkiem sporo czasu!

 

Podkarpackie, co zobaczyć, Muzeum Kultury Ludowej, Skansen, Kolbuszowa,

Podkarpackie, co zobaczyć, Muzeum Kultury Ludowej, Skansen, Kolbuszowa,

Podkarpackie, co zobaczyć, Muzeum Kultury Ludowej, Skansen, Kolbuszowa,

Podkarpackie, co zobaczyć, Muzeum Kultury Ludowej, Skansen, Kolbuszowa,

 

9) PIEROGI W RESTAURACJI C.K. GALICJA

 

Kolbuszowa, Podkarpackie, gdzie jeść w Podkarpackiem, co zobaczyć w Podkarpackim

 

Zmarźnięci i przemoczeni po wizycie w Skansenie postanowiliśmy zjeść coś w okolicy. Na mojej liście miałam Restaurację C.K. Galicja. Niech Was nie przerazi wygląd knajpki z zewnątrz, ani to, że gdy siadacie, czujecie się jak w pokoju u Cioci. Zamówcie pierogi np. kolbuszowskie z ziemniakami i kiełbasą – pyszne!!! Inne do spróbowania! Jeśli będziecie w lecie, spróbujcie tych z malinami z syropem – miałam na nie wielką ochotę!

 

pierogi, Kolbuszowa, CK Galicja, Podkarpackie, co jeść w Podkarpackim, co robić w Podkarpackim

 

10) MUZEUM DOBRANOCEK W RZESZOWIE

 

Rzeszów, Podkarpackie, Muzeum Dobranocek, Rzeszów dla dzieci, co robić z dziećmi w Rzeszowie

 

Dodatkowy powód, by odwiedzić Rzeszów z dziećmi to Muzeum Dobranocek – moje trzeba było wyganiać! Muzeum nie jest duże, ale jest tam cała masa uroczych stworów, które nam, dorosłym, przypominają lata dzieciństwa, a dzieciakom sprawiają przyjemność, nawet jeśli wcześniej ich nie znali. Reksio, Pik Pok, Uszatek… Nawet Jagoda była zachwycona!:)

 

Rzeszów, Podkarpackie, Muzeum Dobranocek, Rzeszów dla dzieci, co robić z dziećmi w Rzeszowie

 

To co? Kiedy się wybieracie? 🙂

 

*Podkarpackie odwiedziliśmy na zaproszenie Urzędu Marszałkowskiego –

  • Rzeszów już od jakiegoś czasu za mną chodzi (a co nie? – zapytałby mój mąż;) głównie ze względu na piękny rynek i Muzeum Dobranocek. A teraz muszę dołożyć do tego jeszcze kilka innych punktów 🙂 Sporo zobaczyliście.

    • Hahaha, łukasz też tak mówi jak mówię, że „pojechałabym do…” , też odpowiada: „A gdzie Ty byś nie pojechała???” 🙂

      • Hahaha, to też słyszę nie raz 😉 Ciekawe gdzie ich tego uczą 🙂

    • Dołóż jeszcze koniecznie stary cmentarz niedaleko rynku głównego! (chyba że nie lubisz cmentarzy)

  • Wstyd się przyznać, ale nigdy w życiu nie byłam na Podkarpaciu, a tyle cudnych miejsc pokazujesz i przysmaków że aż mi żal 😍😍😍

    • Dla nas to też pierwszy raz w tych okolicach – naprawdę WARTO 🙂

  • Karola

    Ja się wybrałam raz, a dobrze (czyt. zmieniłam miejsce zamieszkania ;)).
    Na Podkarpaciu znajdziecie o wiele, wiele więcej pięknych, wartych uwagi miejsc, także polecam powracać częściej. Przepiękne Roztocze, Przemyśl, zamek w Krasiczynie, Jarosław, o którym wspominał nawet Henryk Sienkiewicz w „Potopie”, piękne Arboretum w Bolestraszycach, leżajska Bazylika, zespół parkowo-pałacowy w Zarzeczu, mnóstwo ciekawych cerkwi. A to tylko niektóre, nie sposób wszystkiego wymienić w jednym krótkim komentarzu 🙂

    • Wiem, wiem 🙂 część tych miejsc mieliśmy również na liście, ale niestety pogoda i choroba dziecka trochę skróciła nasz pobyt 🙂 ale jak widać jak już raz pojechaliśmy to będziemy wracać, bo w Kolbuszowej byłam znów w pt – teraz przypadkiem, zawodowo:) i pyszny obiad zjedlismy z moim wspólnikiem w Karczma Jorgula 🙂 wrócimy po więcej 🙂 Mieszkasz w Rzeszowie czy gdzieś w okolicy ?:)

      • Karola

        Ja mieszkam w Sieniawie (tam, gdzie znajduje się pałac Czartoryskich, w którym w czasie II wojny światowej ukrywała się „Dama z gronostajem” Leonarda da Vinci), to dość spory kawałek od Rzeszowa, ale lubimy robić sobie wycieczki 🙂

        • Natalia Sitarska

          Tam nie dotarliśmy 🙂 macie sporo fajnych miejscówek w okolicy na wycieczki 🙂

  • Jako osoba z Rzeszowa nie powstrzymam się od długaśnej wypowiedzi, a jakże! 🙂 Podziwiam, że miasto polecacie do zwiedzania, jako że jak dla mnie to sam Rzeszów to w zasadzie stary cmentarz niedaleko rynku, muzeum dobranocek i nasza stara dobra ukochana wielka wagina. Niemniej cieszę się, że oczami obcymi jest tego więcej :). Natomiast jak najbardziej zgodzę się z poziomem żarcia. Co prawda Rzeszów na całkiem dobre opuściłam kilka lat temu, więc nie wiem, czy rosnące koszty produkcji nie zepsuły dobrego, ale niegdyś niesamowite było, że w Rzeszu nie trzeba było specjalnie szukać smacznych miejsc. W zasadzie trzeba było sobie ŹLE trafić, żeby zjeść niedobrze. Spędziłam 7 lat w Krakowie, teraz mieszkam we Wrocku od kilku lat i wiem, jak trudno znaleźć tu dobrą piekarnię czy cukiernię. W Rzeszowie trudno było trafić na złą. Podobnie byle bar mleczny czy chiński był tam niemal zawsze pyszny. Tu, we Wrocku, do tej pory nie znalazłam dobrych i równocześnie niedrogich kalmarów w cieście, a dobrych pierogów z niekwaszoną kapustą nie znalazłam w ogóle (nie liczę jakiś drogich renomowanych restauracji)… Niemniej przyznaję, że jest to relacja sprzed kilku lat, a wszyscy wiemy, jak to wszystko na psich schodzi 😉

    • Natalia Sitarska

      Hey 🙂 Nam się bardzo podobało w Rzeszowie i w okolicach 🙂 o starym cmentarzu też pisałam 🙂 jest post tylko o Rzeszowie – ten bardziej właśnie o tym, co robić w okolicy 🙂 przyznam, że jedzenie na które trafiliśmy w Podkarpackiem to mega pozytywne zaskoczenie! chyba nie było żadnej wpadki!!! W Rzeszowie chętnie potestowałabym więcej miejsc, bo sporo ich miałam na liście, ale już nam dni nie starczyło 🙂 swoją drogą osobiście Wrocław uwielbiam i tam też mam raczej szczęście do jedzenia, a najbardziej kocham śniadania w Dinette:)

      • A to tak jest, jak się czyta posty o 5:20, jak się ma na 6ą do pracy 😉

        • Natalia Sitarska

          SZALONA:)