Najgorsze, co może Cię spotkać w podróży…

20.09.2017
4

Kategorie: Podróże | Tagi: bezpieczeństwo w podróży, jak bezpiecznie podróżować z dziećmi, jak się przygotować do podróży egzotycznej, na co uważać w podróży, Podróże, zagrożenia w podróży

Gdy myślisz o podróży, o wakacjach, widzisz przed sobą same piękne obrazy. Błękitne niebo, plaża, opalone stopy, śmiech, stolik przy plaży, kieliszek wina, pyszne jedzenie, uśmiech dziecka, małe stopy na piasku, piękne widoki, radość. Też tak to widzisz? Ja tak! Zawsze tak myślę o podróżach, zawsze tak myślę o wakacjach. Nie stresuję się, chociaż wiem, że czasem i w podróży mogą przydarzyć się gorsze chwile. Dlatego zawczasu robię wszystko, by ich uniknąć…

Najgorsze, co Cię może spotkać w podróży, czyli co? Ciekawa jestem, jakie mielibyśmy wyniki badania, gdyby zapytała Was o to, a potem przygotowała wykres. Czego Wy boicie się najbardziej? Ja też pewnych rzeczy w podróży się boję – tym bardziej od czasu, kiedy zaczęłam podróżować z dziećmi. Staram jednak jak najlepiej się przygotować, by tych punktów, które niszczą nastrój w podróży było jak najmniej:

 

1)CHOROBA – DZIECKA lub MOJA

 

bezpieczeństwo w podróży, zagrożenia w podrózy, na co uważać w podróży, jak bezpiecznie podróżować z dziećmi, podróże egzotyczne z dziećmi

 

Tego chyba wszyscy boimy się najbardziej, zwłaszcza, jeśli wybieramy się w daleką, egzotyczną podróż. Tego boimy się najbardziej podróżując z dziećmi  – chyba większość z nas, rodziców, za najgorsze chwile w życiu uważa te, w których dziecko chorowało, nie wiedzieliśmy, co się z nim dzieje, jak mu pomóc.

Co robimy, by tego uniknąć? Słowa klucze są u nas trzy: SZCZEPIENIA, APTECZKA, OSTROŻNOŚĆ. Zasady te stosujemy zarówno w naszym przypadku, jak i w przypadku dzieci. Szczepimy na choroby, które mogą się przydarzyć w dalekich krajach – szczepiliśmy na WZW A, B, na tyfus (dur brzuszny), na meningokoki. Tak też będziemy szczepić Jagodę.

Zabieramy dobrze przygotowaną apteczkę. Nie idziemy do lekarza z gorączką, katarem, kaszlem, biegunką, chyba, że coś nas niepokoi, trwa zbyt długo, dziecko czuje się zdecydowanie gorzej niż zazwyczaj. Dotychczas jednak w wielu sytuacjach radziliśmy sobie dzięki temu, co mieliśmy w apteczce. Nie będę też ukrywać, że biegunkę leczyliśmy też w Kambodży coca colą i pomagało J Pamiętaj, że czasem są ważniejsze rzeczy niż to, że „moje dziecko nigdy nie dotknie gazowanego napoju”.

Ostatni punkt to ostrożność. Pilnujemy się. Pilnujemy higieny – czasem nawet kłócimy się o to, bo ja nieustannie mówię do Maksa: „umyj ręce / nie bierz palców do buzi / nie rób tak / nie liż tego”. Nieustannie wycieram żel antybakteryjny. Nieustannie mam mokre chusteczki. Wierzę, że ta ostrożność chroni jego i nas przed chorobami. To samo zrobię teraz z Jagodą – wcześniej miałam ułatwione zadanie – w końcu mając 3 miesiące nigdzie nie poszła i nic sama nie jadła 😉

 

Ostrożność to też wybór miejsc, w których jemy. Jedzenie na ulicy w Azji kusi, ale czasem z dziećmi wolę wybrać miejsce droższe, a budzące większe zaufanie. Może nie będzie tak klimatycznie, ale za to mam większą pewność. Ostrożność to miejsca, w których śpimy – tu również wolimy zapłacić więcej niż spać w pokoju z grzybem i karaluchami. Ostrożność to moskitiery na noc i smarowanie się żelem przeciw komarom.

Jest tego sporo, ale mam wrażenie, że dzięki tym zasadom (i odrobinie szczęścia), choroby w podróży raczej nas omijają. Na wszystkie wyprawy z Maksem zaliczyliśmy chyba dwie wizyty u lekarza –  w Meksyku, gdy pogryzły go komary i w Stambule, gdy miał zapalenie ucha. Sami leczyliśmy biegunkę w Kambodży, wymioty w Tajlandii (dość jednorazowe – Cola pomogła), sami leczyliśmy rozciętą stopę na Koh Phangan.

 

2) KRADZIEŻ

 

bezpieczeństwo w podróży, zagrożenia w podrózy, na co uważać w podróży, jak bezpiecznie podróżować z dziećmi, podróże egzotyczne z dziećmi

 

Tego też się boimy, prawda? Mnie w kradzieży z jednej strony przeraża utrata, ale chyba jeszcze bardziej przeraża mnie konieczność załatwiania wszystkiego od nowa. Do dziś pamiętam jak moim koleżankom w Barcelonie ukradli plecak ZE WSZYSTKIM. Jechałyśmy potem z Bilbao do Pamplony, by załatwiać nowy paszport. A gdzie załatwić paszport w Kambodży??? Lepiej nie sprawdzać.

Przed kradzieżami chronimy się dość standardowo – może nie wkładam gotówki do stanika, jak kiedyś robiła moja babcia (real story), ale:

 

– pilnuję torebki wszędzie, gdzie jestem – noszę ją dobrze zamknięta, przed sobą, nigdy jej nie zostawiam

– paszporty mam dobrze schowane lub zostawiam w sejfie w hotelu

– ograniczamy liczbę kart kredytowych

– nie nosimy dużej gotówki

– szukamy fajnych rozwiązań, które mogą nam pomóc w sytuacji kradzieży –  takim rozwiązaniem jest to, co oferuje obecnie Mastercard –  posiadacze kart Mastercard® Debit i Maestro® Debit są automatycznie objęci darmowym ubezpieczeniem, które chroni pieniądze wypłacone z bankomatów poza granicami Polski przez 24 godziny w przypadku kradzieży i przez 4 godziny od rabunku. Pamiętajcie tylko, by zgłosić kradzież na komisariacie lokalnej policji i zadzwonić pod numer AXA z informacją o zdarzeniu. Szczegółowe informacje co i jak znajdziecie TU. Promocja trwa do końca września.

– nie bierzemy drinków od obcych – takie coś nie musi przytrafić się samotnej dziewczynie, to może się zdarzyć również Wam, gdy za bardzo zaprzyjaźnicie się z barmanem w Bangkoku, a potem znajdziecie pusty portfel  i pustą głowę (real story – na szczęście nie nasze)

 

3) NAPAD

 

bezpieczeństwo w podróży, zagrożenia w podrózy, na co uważać w podróży, jak bezpiecznie podróżować z dziećmi, podróże egzotyczne z dziećmi

 

To coś, czego się boję, ale o czym na co dzień nie myślę. Wierzę, że przed napadem moja ostrożność mnie ratuje. Wiem, że są różne sytuacje, ale staramy się unikać tych potencjalnie niebezpiecznych:

–  nie licencjonowanych taksówek

– dziwnych znajomości – przed tym ostatnio chronią nas dzieci – w końcu dzięki nim nie włoczymy się po nocach i nie mamy okazji spotkać „super ziomka”, bo właśnie wypiliśmy z nim 15 drinków

– nocnych spacerów tam, gdzie nikogo nie ma – również, jeśli ma być to romantyczny spacer po plaży we dwoje

– odludnych miejsc – zwłaszcza wieczorową porą – niezależnie czy w wielkim mieście czy w uroczym miasteczku nie ryzykuj!

 

4) UTRATA BAGAŻU PODCZAS PRZESIADKI

 

Tego się akurat nie boję, ale wiem, że część osób to stresuje 🙂 By zmniejszyć stres, koniecznie dobrze spakuj bagaż podręczny, by w razie czego przeżyć z nim najbliższe dni – weź do niego wszystkie leki, pigułki antykoncepcyjne, pudełko na soczewki kontaktowe, mały płyn do soczewek, bieliznę na zmianę dla Was wszystkich. A brak bagażu i ciuchów potraktujcie jako okazję do zakupów.

 

5) ULEWY, POWODZIE, DESZCZE

 

bezpieczeństwo w podróży, zagrożenia w podrózy, na co uważać w podróży, jak bezpiecznie podróżować z dziećmi, podróże egzotyczne z dziećmi

 

Ostatnia podróż po Tajlandii pokazała nam, że tego również można się obawiać – nawet w miejscu, gdzie wydaje Ci się, że pogoda jest na 100% pewna. Na zdjęciu Łukasz niesie Maksa do domku, który znaleźliśmy w Surat Thani, gdy już prawie pogodziliśmy się z wizją nocy na przystani promowej z dwójką dzieci.

Czy na to się da jakoś przygotować? Po pierwsze nie trzeba się tym przejmować tak jak chorobą czy kradzieżą. Ryzykujesz najwyżej popsute wakacje – nie ryzykujesz zdrowia, życia, utraty dużej ilości pieniędzy. Zwykle przed taką sytuacją nie da się zabezpieczyć. Nasze doświadczenie podpowiada jedno – działaj spontanicznie. Nie planuj za wiele, nie rezerwuj wszystkich hoteli – wtedy zawsze możesz zmienić swój plan spontanicznie 🙂 A spontan na wakacjach często ma swój urok!

 

A Ty czego boisz się najbardziej w podróży i co robisz,  by tego uniknąć?

 

*post powstał we współpracy z marką Mastercard

 

  • Maria

    Natalia, jeśli dobrze pamiętam to podczas podróży do Tajlandii Jagoda miała skończone 6 miesięcy, tak? I udało się Wam zaszczepić ją na WZW A i dur brzuszny? My za kilka miesięcy planujemy ponownie Bali i oczywiście pediatra „rekomenduje rezygnację z podróży z niemowlakiem”, bo właśnie nie można przyspieszyć niektórych szczepień… Z tego, co pamiętam to my na Bali się nie szczepiliśmy, bo mieliśmy jeszcze ważne szczepionki WZW B i na dur brzuszny, dodatkowo się nie szczepiliśmy chociażby na wściekliznę czy japońskie zapalenie mózgu. I czy przy Jagodzie konsultowaliście się z lekarzem medycyny podróży? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź 🙂

    • Hey 🙂 Jagoda miała niecałe 3 miesiące podczas pierwszej podróży, więc pojechała tylko z PL szczepieniami, bo WZW A i B i chyba meningokoki też po roku. Potem jeszcze była japonia i teraz znów Tajlandia jak miała rok i 2 tygodnie – nadal bez szczepień… Ale planuję jej zrobić. Na Bali już nie pamiętam, co dokładnie trzeba – sprawdzałaś na stronie MSZ? co piszą? Ile będzie miał maluszek? 🙂

      • Maria

        Dziękuję za odpowiedź. Planujemy podróż po skończonym 6. miesiącu Witka. :)) Do tego czasu dostanie już wszystkie dawki szczepionek na pneumokoki, rota i dodatkowo będą meningokoki. Jest już zaszczepiony na WZW B. Na stronie MSZ, jak i na medycynapodrozy.pl oczywiście zalecane są jeszcze szczepionki na dur brzuszny, japońskie zapalenie mózgu i na wściekliznę, ale to ostatnie tylko, gdybyśmy mieszkali w nieturystycznych miejscach. I jak to jest z tymi lekarzami medycyny podróży – iść czy nie?

        • Hey 🙂 jak znajdziesz jakiegoś polecanego lekarza medycyny podróży to tak 🙂 z przypadkowym może być właśnie jak w poście 🙁 To co piszesz to dobry plan! Ja muszę Jagodzie meningokoki zaszczepić, pneumo też nas jakoś ominęły i też musimy nadrobić 😉