Najnowsze wpisy

Macie tak czasem, że po wszystkich weekendowych grzeszkach nachodzi Was ochota na lekkie i zdrowe od poniedziałku? Po tych lodach zjadanych w drodze na plac zabaw, po tej pizzy z przyjaciółmi i chlebie maczanym w oliwie, bo tych drożdżówkach ze śliwką na targu śniadaniowym i po winie, które nigdy nie kończy się na jednym kieliszku?

Kuchnia
28.08.2017

Wiem, wiem, wiem. To pytanie zadawaliście nam masę razy i obiecywałam Wam, że taki post u nas się pojawi. Przyznam, że nie jestem specjalistką od postów o kosztach, bo dokładne notowanie zwykle wychodzi mi przez jeden dzień … albo przez kilka godzin, ale trochę informacji udało mi się zebrać 🙂   To, o czym musicie

Podróże
6
23.08.2017

Pamiętam, że od razu wiedziałam, że chcę tam pojechać. Miejsce inne niż wszystkie, piękne, zachwycające, a zarazem takie, że nie wiesz, z czym mógłbyś je porównać. Bo rajskie plaże są w wielu miejscach. Wielkie miasta, tętniące życiem są w wielu miejscach. Urokliwe małe miasteczka są w wielu miejscach… a takie Lofoty? Nie widziałam ani na

Bez kategorii
4
22.08.2017

Do Tatarów wracamy od kilku lat. Rzadziej niż byśmy chcieli, bo ciągle coś, ciągle za mało czasu, ale wracać niezmiennie uwielbiamy. Bo Kruszyniany to z jednej strony miejsce magiczne, a z drugiej najbardziej egzotyczny zakątek Polski – z meczetami, z muzułmańskim cmentarzem, z niesamowitą kuchnią, której nie ma nikt nigdzie i z najbardziej egzotycznym festiwalem

Kuchnia
21.08.2017

No to jesteśmy. Niedawno wysiedliśmy z promu ze szwedzkiej Karlskrony do Gdyni. Za nami pierwsza taka podróż w życiu. Nowa, inna, nietypowa. Nietypowy kierunek, nietypowy dla nas sposób podróż. Z ciepłymi kurtkami, pomimo, że w Warszawie i w wielu miejscach w Europie żar leje się z nieba. Podróż do Norwegii, która zmieniła się w podróż

Podróże
10
17.08.2017

Kilka dni temu napisała do mnie Justyna. Mail. Zostawiam je zawsze na potem, zwłaszcza te długie. Długie maile czytam na spokojnie, staram się odpisać na każdy, choć czasem się gubię. Czasem długo mi zajmuje, nim do nich siądę. Bo w podróży z dziećmi często o 23.00 padam na twarz, a mam jeszcze X rzeczy do

Podróże
18
15.08.2017

Do Szwecji trafiliśmy przypadkiem. Wcale jej nie planowaliśmy. Wcale nie była na naszej liście na ten rok, ani na te wakacje. Norwegia, Norwegia, Norwegia. Powtarzaliśmy jak mantrę, gdy ktoś pytał o nasze plany na lato. Kamper, fiordy, Norwegia.  Przed wyjazdem byliśmy blisko, by całkiem zrezygnować ze Skandynawii – prognozy pogody przerażały. Nie wiem, jak dla

Podróże
12
13.08.2017

I siedzę tak już 2,5 godziny. Na łóżku 2 m na 1,5 m z niemowlakiem i 6-latkiem. Za oknem deszcz. Łukasz śpi po nocnej trasie na zwisającym z sufitu łóżku, na którym zwykle śpi Maks. Wyciągnęłam torbę zabawek i próbuję ogarnąć maile i najpilniejsze sprawy. Czy może być lepszy moment, by napisać czy niemowlę w

Podróże
31
10.08.2017

Plany były różne. Najpierw mieliśmy od razu z Karlskrony ruszyć na zachód w stronę Oslo i potem w stronę Flam. Żartowaliśmy czy uda nam się dotrzeć na Lofoty, ale przecież nikt nie trakował tego poważnie. W końcu na podróż po Norwegii mieliśmy jakieś 16 dni. Mało, by uderzyć tak daleko. O wszystkim jednak zadecydowała pogoda.

Podróże
4
08.08.2017

Norwegia, Norwegia, Norwegia. Plany, zapasy żywności, ciepłe kurtki, zaraz tydzień minie, a my wcale do Norwegii nie dotarliśmy. To jeden  plusów podróżowania bez zarezerwowanych wcześniej noclegów, a zarazem plus podróżowania z domem na kółkach. Codziennie wieczorem planujemy trasę tak, by było pięknie, ciekawie i by uniknąć deszczu. Na razie nie zmokliśmy ani razu, a cudne

Podróże
8
06.08.2017