Wakacje z dzieckiem – 10 zasad, które pozwolą Ci przetrwać!

30.06.2017
10

Kategorie: Oczami Maksa, Podróże, W podróży | Tagi: audiobooki do słuchania, dziecko w podróży, dziecko w samochodzie, dziecko w samolocie, podróżowanie z dziećmi, Storytel
podróżowanie z dziećmi, dziecko w podróży, dziecko w samolocie, dziecko w samochodzie, audiobooki do słuchania, Storytel

Wakacje z dziećmi. Z jednej strony marzenie po wielu miesiącach pracy i pośpiechu, z drugiej strony przecież tak często po nich mówimy: „Daj spokój, nic nie odpocząłem! Dobrze, że już do roboty!”. Jesteśmy zmęczeni, mamy dość, a nasze maluchy, które miały się cieszyć plażą, wakacjami czy zwiedzanie ciągle marudziły. Znacie? 🙂  Każdemu się zdarza! Nawet nam! Po wielu podróżach z dzieciakami, wiemy jednak, że są sposoby, by wakacje były mniej lub bardziej udane. Patenty, które sprawią, że wszystkim będzie lepiej, a Ty może nie powiesz pod koniec: „uff, wreszcie do roboty!”.

Lista do wydrukowania lub wykucia na pamięć – zrobię sprawdzian 😉

 

1) ZMIEŃ NASTAWIENIE!

 

Jeśli nie wyjeżdżasz często z dziećmi, pierwsza sprawa to Twoja głowa. Musisz przestawić siebie na tryb WAKACJE. Musisz przestawić siebie na tryb WAKACJE Z DZIEĆMI. Wakacje, więc po pierwsze: wyluzuj! Nawet, jeśli w domu trzymasz się miliona zasad – godzin drzemki, godzin posiłków, jedzenia tylko eko, domowo, bez cukru, bez wszystkiego, to jeśli tylko nie jest to podyktowane chorobą dziecka, WYLUZUJ. Teraz kluczowy jest relaks i dobra zabawa z rozsądkiem, ale tak, by zasady nie zniszczyły Twojego urlopu. Siedzenie w domu do 16.00, bo drzemka, bo karmienie, bo drzemka nie wchodzi w grę! Oki, włączyłeś tryb WAKACJE. Teraz włącz WAKACJE Z DZIEĆMI – nie planuj, ile to książek przeczytasz i jak będziesz leżeć na plaży zrelaksowana, gdy dziecko śpi.  To może nigdy nie nastąpić i po co się frustrować? J Przeczytaj koniecznie TEN POST.

 

2) NIGDY NIE WSIADAJ DO SAMOCHODU / SAMOLOTU TUŻ PO DRZEMCE DZIECKA!

 

podróżowanie z dziećmi, dziecko w podróży, dziecko w samolocie, dziecko w samochodzie, audiobooki do słuchania, Storytel

 

 

To już chyba wiesz, prawda? Podróż najlepiej planować na czas, gdy dziecko śpi – zwłaszcza to malutkie. Opcja: wyśpi się i będzie mieć lepszy humor to ruszymy to średni pomysł. Zdecydowanie lepiej zmęczyć dziecko i wtedy ruszać w podróż samochodem czy przeciągnąć je nieco przed planowanym lotem. Tylko nie przesadź, bo wiadomo, że skrajnie zmęczony maluch to najgorszy kompan 🙂

 

3) PODRÓŻUJ NOCĄ!

 

Planujesz przejechać z dziećmi kilkaset km na Chorwację, do Włoch czy z południa na północ Polski? Spróbuj ruszyć około 19-20.00. Podróżowanie późnym wieczorem i nocą ma masę zalet (pusto na drodze) oraz jedną najważniejszą – nikt nie płacze, nikt nie woła „Siku! Stacja! Pić! Nudzi mi się! Kiedy dojedziemy! Ile jeszcze! Siku!”. Pamiętaj tylko, by kierowca był wyspany i w dobrej formie!

 

4) BĄDŹ KREATYWNY

 

podróżowanie z dziećmi, dziecko w podróży, dziecko w samolocie, dziecko w samochodzie, audiobooki do słuchania, Storytel

 

Niezależnie, gdzie jesteś i czym podróżujesz, kreatywność i wyobraźnia się przydaje. Dla znudzonego dziecka czasem nie potrzeba miliona zabawek, ani placów zabaw, tylko pomysłu. My stosunkowo rzadko podróżujemy do miejsc typowo pod dzieci – wiadomo szukamy plaży, basenu, placu zabaw, ale wiele naszych wypraw to też zwiedzanie miast i miasteczek. To od nas zależy, na ile będzie to ciekawe dla dziecka. Może bawić się w detektywa, może robić zdjęcia, może szukać i liczyć napotkane zwierzątka, samochody, tuktuki lub „panie w kimono” jak robił Maks w japońskim Kioto 🙂 (za dzieci w kimono były dodatkowe punkty!) Pamiętaj, że często najlepsze zabawy czasem masz w swojej głowie!

 

5) NAUCZ DZIECKO SŁUCHAĆ I WEŹ DUUUUŻO BAJEK!

 

podróżowanie z dziećmi, dziecko w podróży, dziecko w samolocie, dziecko w samochodzie, audiobooki do słuchania, Storytel

 

Podczas długich podróży samolotem, samochodem czy pociągiem, dzieciaki się nudzą. To fakt, nie ma co udawać. My też się nudzimy, gdy musimy kilka godzin siedzieć bez ruchu. W samochodzie czy samolocie możliwości zabawy są ograniczone. Nie zawsze chcesz, by maluch przez X godzin oglądał bajki czy grał w gry na telefonie / tablecie. Takie rozwiązania też się przydają, ale z umiarem.

 

Ze słuchaniem jest inaczej – tu można szaleć i słuchać przez kilka godzin! Do nas jakiś czas temu odezwała się marka STORYTEL, czyli audiobooki i e-booki na telefon czy tablet. Storytel posiada ogromną bazę przeróżnych książek i opowiadań i dla maluchów, i dla dorosłych, a wszystkim sterujesz przez wygodną aplikację w telefonie. Dla mnie to idealne rozwiązanie, bo zawsze chciałam, by Maks słuchał bajek, ale jakoś nigdy się za to nie zabrałam – bo na czym, bo jak, bo skąd bajki?  Gdy zaczęliśmy korzystać z aplikacji, miałam tylko jedną główną obawę: czy możesz robić to offline, bo przecież sporo podróżujemy po Europie, po świecie, a tam nie zawsze chcemy korzystać z Internetu w telefonie? Możesz! – wystarczy wcześniej zapisać sobie na telefonie czy innym urządzeniu książki, które chcesz słuchać. Ja już mam dla Maksa gotowe! 🙂

 

podróżowanie z dziećmi, dziecko w podróży, dziecko w samolocie, dziecko w samochodzie, audiobooki do słuchania, Storytel

 

 

Sama aplikacja jest darmowa, trzeba jednak zapłacić opłatę abonamentową, dzięki której w danym miesiącu słuchamy, ile wlezie – przydatne przed wakacjami, prawda? 🙂 Abonament  to 29,90 zł miesięcznie i zyskujesz nieograniczony dostęp. Zanim się zdecydujesz na opłatę, można się przekonać czy audiobooki to coś dla Ciebie i Twoich dzieci – 14 dni można testować aplikację za darmo, a dopiero potem podejmujesz decyzję.

 

Dodatkowy plus? Gdy już wreszcie i Ty znajdziesz wolną chwilę na wakacjach, też możesz posłuchać ciekawych powieści – choćby usypiając dzieci :)))

 

PS. Maks już wybrał książkę na dziś – za kilka godzin ruszamy w Polskę, a z nami Detektyw Blomkvist i Rasmus, rycerz Białej Róży.

 

podróżowanie z dziećmi, dziecko w podróży, dziecko w samolocie, dziecko w samochodzie, audiobooki do słuchania, Storytel

 

6) WYMYŚLAJ ZAGADKI

 

Bajki do słuchania są super, ale wiadomo, że ciężko będzie je włączyć na spacerze, gdy maluch jęczy, że już nie chce iść, że nóżki bolą, nas wtedy ratują zagadki, które sami wymyślamy. Nie pamiętam, ile lat miał Maks, gdy zaczęliśmy się w to bawić, ale od dłuższego czasu, gdy „bolą nogi” zadajemy zagadki albo gramy w Skojarzenia czy  „Litera kończy”. Zawsze pomaga!

 

7) ZABIERZ RÓŻNE ROZRYWKI

 

Kluczowe przy długich podróżach samolotem –  i dla maluszka, i dla starszaka najlepiej zabrać worek skarbów. Małych, nie zajmujących dużo miejsca, ale ulubionych lub… nowych. Nowa zabawka świetnie angażuje. W wielu liniach lotniczych na długich trasach dodatkowo dzieci dostają kolorowanki, kredki, czasem małe zabawki, ale pamiętaj, by nie liczyć tylko na to. W dziale rozrywki dorzuć też ulubione przekąski – chrupki, owoce, lizaka, czekoladę – coś, co dziecko lubi – będzie na czarną godzinę!

 

8) ZABIERZ KOMPANA DO ZABAWY!

 

podróżowanie z dziećmi, dziecko w podróży, dziecko w samolocie, dziecko w samochodzie, audiobooki do słuchania, Storytel

 

Najlepszy sposób, chociaż nie zawsze możliwy. My po podróży do Japonii wiemy, że wyjazd z koleżanką to raj dla rodziców –  poza małymi kłótniami, dzieciaki zadowolone, szczęśliwe, zajęte swoim światem. Dzięki temu potrafiły przejść i 15 km dziennie po Tokio, i usiedzieć w restauracji, bo mieli siebie. Tutaj oficjalnie pozazdroszczę tym, co mają dobrze dogadujące się rodzeństwo w podobnym wieku 🙂 I wielkie love dla naszych ulubionych japońskich turystów  – mam nadzieję, że wkrótce powtórzymy! 🙂

 

podróżowanie z dziećmi, dziecko w podróży, dziecko w samolocie, dziecko w samochodzie, audiobooki do słuchania, Storytel

 

9) PRZEWIDUJ

 

To Ty najlepiej znasz swoje dziecko. Wiesz, z jakiego powodu może wpaść w histerię, czego nie lubi, co uwielbia. To Ty sterujesz wakacjami i dzieckiem. Oczywiście nie zawsze się da, ale w wielu sytuacjach odpowiednie planowanie sprawia, że dzieciaki i my jesteśmy bardziej zadowoleni.

 

10) NIE ZABIERAJ ZA DUŻO GRATÓW – ZMĘCZYSZ SIĘ JESZCZE BARDZIEJ!

 

I ostatnie, a chyba najważniejsze: Nie zabieraj na wakacje za duuuużo rzeczy! Milion gadżetów i ich noszenie zmęczy Cię jeszcze bardziej! 🙂  Pamiętaj mniej znaczy więcej! 🙂

 

Powodzenia!

 

*post powstał we współpracy z marką STORYTEL

  • Świetne rady! Tryb „wakacje z dzieckiem” bardzo mi się podoba! Trochę gorzej, że moje dzieci dzisiaj same go włączyły i padły po 23.00, więc dopiero kończę pakowanie przed jutrzejszą podróżą 🙂

    • 🙂 moje nieustannie włączają tryb padania ok 23, zwłaszcza starsze 😉 ale coś za coś – nie wyobrażam sobie na wakacjach od 19 czy 20.00 siedzieć w pokoju 🙂 gdzie się wybraliście? 🙂

      • Byliśmy pod namiotem w okolicy Sognefjordu, w miasteczku Flåm 🙂

        • Jaka teraz u Was pogoda? 🙂 Jaką pogodę przewidujesz na początek sierpnia? Trochę się boję tej naszej wyprawy kamperem, że będzie chłodno i deszczowo – co sądzisz? 🙂

          • Ciągle pada! W czerwcu padało przez 27 dni, lipiec jest trochę lepszy, chociaż dzisiaj też pada. Ale ja mieszkam w Bergen (region Hordaland), a tu ciągle pada 🙂 W zeszłym roku pogoda latem była dużo lepsza, więc kto wie, może sierpień pozytywnie zaskoczy 🙂

          • Nie obawiałabym się chyba Oslo i okolic, bo tam jest jednak dużo bardziej słonecznie, Kristiansand to samo. Z kolei dalej na północ może być już chłodniej, ale też nie przesadnie zimno. My w sierpniu chcemy pojechać na Preikestolen, więc liczymy jednak na dobrą pogodę w całej Norwegii 🙂

          • no właśnie Oslo chyba chcemy uniknąć kamperami – bardziej countryside 🙂 módlmy się o pogodę!:)

          • jej, ten czerwiec to masakra!!! mam nadzieję, że będzie lepiej w sierpniu – jak sądzisz? kurczę trochę się obawiam kamper, dzieci, deszcz… myślisz, że brać zimowe kurtki, bo widzę, że nocą 7-8 stopni…

  • Dominika Nowak

    Rady się na pewno przydadzą. My jeszcze z dziećmi nie podrózowaliśmy samolotem raczej wakacje w Polsce wybieramy gdzie dojeżdżamy samochodem. Czasami jest cięzko bo dzieciom sie nudzi i jazda dłuży. W tamtym roku siedziałam pomiędzy dziećmi z tyłu i grałam z nimi w grą magnetyczną, która kupiłam na tublu.pl. Fajna sprawa, dzieci chętnie się bawiły i jakoś czas szybko zleciał. W tym roku pewnie tez będziemy w nią grac. Robi też częste postoje jak jedziemy , by dzieci trochę się przewietrzyły i nogi wyprostowały.

    • brzmi ciekawie – muszę zobaczyć co to 🙂