Najnowsze wpisy

Japonia. Daleko, ale już nie tak egzotycznie jak Tajlandia, Birma czy Kambodża. Gdy postanowiliśmy ruszyć tam z dzieciakami, Jagoda miała już za sobą prawie miesiąc w Tajlandii, więc uznaliśmy, że sterylna i uporządkowana Japonia to dla niej pikuś. Maks o Japonię sam prosił – w końcu kocha sushi od dawna, uwielbia udon, w przedszkolu chodzi

Japonia
23.05.2017

Przemieszczanie się w podróży to temat rzeka. Wielokrotnie pisaliśmy, że uwielbiamy podróżować wypożyczonym samochodem. Uwielbiamy wolność, niezależność, możliwość dostosowania trasy i godzin totalnie do naszych potrzeb – doceniamy to tym bardziej, gdy podróżujemy z dziećmi, bo z jednym czy z dwójką czasem trudniej zdążyć na pociąg czy autobus o określonej godzinie niż samemu. Ale czasem

Podróże
2
20.05.2017

To miejsce od dawna miałam w planach. Wiedziałam, że jak tylko dotrzemy do Krakowa, to po prostu muszę tu zajrzeć. Kraj Basków to niezmiennie moje miejsce na świecie, którym od dawna staram się zarażać wszystkich. Słowo Euskadi (Kraj Basków w euskerze, czyli języku baskijskim) odmieniałam przez wszystkie przypadki, gdy mieszkałam w Bilbao, gdy spędzałam cudowne

Kuchnia
18.05.2017

Macie też tak czasem, że jak coś Wam smakuje to możecie jeść to niemal non stop? Macie takie swoje małe kulinarne obsesje, które rządzą Wami przez jakiś czas, a potem przychodzi pora na coś innego? My zdecydowanie tak! Przy całej różnorodności tego, co jemy choćby po to, by sprawdzać to, co nowe, poznawać nowe miejsca

azjatycka
4
16.05.2017

Francja. Wracamy tam często. Uwielbiam chrupiące bagietki o poranku, choćby z jednym z lokalnych serów i marmoladą z calvadosu, uwielbiam mule w Normandii i ich malutkie boulangerie, uwielbiamy targi takie jak w weekend w Honfleur czy w Nicei, gdzie można zjeść cudowne kanapki pan bagnat czy pissaladiere z cebulą. Uwielbiam te urokliwe małe miasteczka, te

Francuska
14.05.2017

Japonia. Wróciliśmy już 3 tygodnie temu, a cały czas za nią tęsknimy. Za smakiem tamtejszego sushi i za tym rytuałem, gdy siadasz, nasypujesz matchę do kubeczka, nalewasz gorącą wodę i czekasz na najlepsze nigiri świata. Za kanapkami onigiri zajadanymi w biegu, za shinkansenem i tamtejszymi ulicami. Za zimną matcha latte do kupienia na każdym rogu

Japonia
14
11.05.2017

Kraków. Dworzec PKP. Piątek popołudnie, tuż przed majówką. Szał, tłum ludzi. Za nami 40 minut w taksówce, bo nie dość, że leje, to jeszcze korki. Jagoda na rękach albo w nosidle. Lawiruję pomiędzy ludźmi. Chcemy wymienić bilety i jechać wcześniejszym pociągiem – kasy lub biuro obsługi. Wszędzie kolejki. Dopytuję, gdzie można to załatwić. I tu,

Bez kategorii
44
06.05.2017

O tym, że uwielbiam weekendowe śniadania ze znajomymi na mieście pisałam już setki razy. Lubię i już. Pisałam też już o jedzeniu w Shuku (zajrzyjcie TU!), ale ich śniadania absolutnie zasługują na oddzielny post. Są pyszne, obfite i można biesiadować nad nimi baaaaardzo długo! Idealnie, jeśli chcesz spokojnie pogadać, pojeść i spędzić miły poranek. Weekendowy,

Kuchnia
2
04.05.2017