Najnowsze wpisy

Nie będziemy Was oszukiwać: Japonia uzależnia. Japonia wciąga i chodzi za Tobą nawet jak już wrócisz do domu. Oglądasz „Lost in Translation” i „Wyznania Gejszy”. Jesz onigiri, chociaż wydawało Ci się, że już zjadłeś ich bardzo dużo. Szukasz sushi, w którym nigiri będzie tak dobre jak to, które zapamiętałeś. I masz ochotę na ramen i

japońska
30.04.2017

Mówili różne rzeczy. Mówili, że nic już nie będzie takie samo. Albo, że wcale nie będzie nam smakowało, bo podobno dla zajadających sushi w Polsce, w Europie czy w Stanach, Japonia może być szokiem. Wy już wiecie, że smakowało nam bardzo. Że był zachwyt, uzależnienie i możemy jeść sushi codziennie. Na śniadanie, na obiad, na

Japonia
6
29.04.2017

Miałam wcale nie publikować takiego postu. Nie było go w planie. Bo przecież to tylko spontaniczne refleksje Łukasza na Facebooku. Takie dla znajomych, napisane pod wpływem impulsu o poranku. Ale potem przeczytałam, że komuś właśnie zawalił się biznes, nad którym pracował… że ktoś właśnie rozstał się ze wspólnikami, że nie wie, co dalej, że czekają

Bez kategorii
8
27.04.2017

Jeśli miałabym wybrać kilka słów podsumowujących nasz wyjazd do Japonii, na pewno wśród nich znalazłoby się sushi, ramen, udon, gyoza, shinkansen, metro i… matcha! Znacie? Piliście? Jedliście? My matchę poznaliśmy już jakiś czas temu –  latem 2015 roku w Paryżu, gdy smakowaliśmy tamtejsze cukiernie. Od jakiegoś czasu mamy ją na co dzień, bo jeden z

Kuchnia
7
26.04.2017

Z Japonią było tak: bardzo nam się marzyła, ale z drugiej strony trochę się jej obawialiśmy. Nie z uwagi na daleki lot, bo to mamy już za sobą. Nie z uwagi na podróż z dziećmi, bo czym jest podróż do Japonii, gdy na koncie masz Tajlandię, Kambodżę, Meksyk czy Birmę? Nie z uwagi na choroby,

Japonia
17
22.04.2017

Gdyby wszystko poszło zgodnie z planem, o tej porze powiedziałabym pewnie: „O już tylko dwie godziny! Szybko zleci!”. Ucieszyłabym się, że naszą prawie 19 godzinną podróż mamy za sobą, że wszyscy przeżyli, a dzieci były w miarę grzeczne. Jagódka obudziłabym się w samolotowym łóżeczku obdarzyła wszystkich uśmiechem, a ja bym zaczęła zbierać porozrzucane Maksa zabawki.

Podróże
6
20.04.2017

Wszystko, co dobre szybko się kończy i tak skończyła się też nasza Japonia. Wymarzona, wyczekana, trochę w nieodpowiednim, trochę w zaskakującym momencie. Kolejna daleka podróż z niemowlakiem. Kolejna po gorącej Tajlandii. O tym, jak jest w Japonii z dziećmi, na co zwracać uwagę, co ułatwia, co utrudnia, co jeść, co robić jeszcze na pewno napiszę

Japonia
8
19.04.2017

Jesteśmy! Kioto zostawiliśmy sobie na deser. Trochę przypadkiem, bo znajomi, z którymi zwiedzaliśmy Japonię, Kioto już widzieli. Trochę celowo, bo przecież dobrze mieć przed sobą wisienkę na torcie, a tak o Kioto mówi niemal każdy. Że najpiękniejsze, że urzeka, że Tokio fajne, ale to Kioto najlepsze i absolutny numer 1 podczas zwiedzania Japonii. Od początku

Japonia
8
15.04.2017

Jesteśmy już w Japonii kilka dni. Chciałam codziennie pisać nasz mały dziennik z podróży, ale ostatnie dni w Tokio i okolicy były na tyle szalone, że wracaliśmy do hotelu o 23.45. Zanim ogarnęliśmy to, co najpilniejsze, zegarek pokazywał 3-4 w nocy.   Jak wrażenia po kilku dniach w Japonii? Czy nam się podoba? Czy zachwyca?

Japonia
11.04.2017

Czytaliście kiedyś jakieś zestawienia najdziwniejszych muzeów świata? Ja pamiętam, że zawsze lubiłam je przeglądać – fascynowało mnie, że nawet coś teoretycznie bardzo błahego i zwykłego może mieć swoje muzuem. Jedno z takich miejsc odwiedziliśmy wczoraj – Cup Noodles Museum w Yokohamie, niedaleko Tokio.   Cup Noodles Museum to po naszemu muzeum… „zupek chińskich”. Wyobrażacie sobie?

azjatycka
3
10.04.2017