Najnowsze wpisy

Ale, że randka??? Na randki to się chodzi na początku związku… Z motylkami w brzuchu, uśmiechem na twarzy i w najlepszych dżinsach. Wtedy zawsze jest na nią czas… przekładasz inne obowiązki, by się z nim spotkać. Urywasz się z pracy, by wyskoczyć z nią na szybki lunch. Cieszy każda chwila, choćby krótki spacer czy kawa

Brunch
12
28.04.2016

Nasze podróże to zawsze różnorodność… Z jednej strony fascynują nas wielkie, tętniące życiem metropolie jak Hongkong, Bangkok czy Singapur, z drugiej uwielbiamy małe górskie wioski, puste plaże i cisze polskich jezior na Suwalszczyźnie. W każdym z tych miejsc znajdujemy powody, by być, by wracać, by znów się zachwycać. Ale zawsze szczególne miejsce w naszym sercu

Francja
18
26.04.2016

Był stosunkowo ciepły czerwcowy wieczór, gdy jechaliśmy do ukochanych Żegar na Suwalszczyźnie, by przespać się w którejś z dobrze nam znanych agroturystyk i rano ruszyć na spływ kajakowy po Czarnej Hańczy. Rano mina nam nieco zrzedła. Od rana popadywał nieprzyjemny deszcz, było chłodno, mokro i nieprzyjemnie, ale my twardo ruszyliśmy nad jezioro Wigry, by zacząć

Maks poleca
11
25.04.2016

Cudne weekendy mamy ostatnio… jedno magiczne miejsce za drugim. Piękne miejsca, przyroda, relaks, cisza, las. Strasznie dobry pomysł na weekend, bo nawet jeśli wyjeżdżasz za 2 dni, w takim otoczeniu wypoczniesz bardziej niż w domu z obowiązkami, sprzątaniem i całą masą innych spraw, które zwykle załatwiasz w weekend. W zeszłym tygodniu sielankowe Siedlisko Sobibór nad

Podróże
5
24.04.2016

W Nicei byliśmy krótko, ale od początku wiedzieliśmy, że musimy spróbować lokalnych smakołyków. Charakterystyczne dla kuchni Nicei jest to, że to taki miks tego, co francuskie, ale również tego, co włoskie – w końcu dopiero w 1860 roku Nicea została częścią Francji, gdy jej mieszkańcy zadecydowali tak w referendum. Znajdziecie zatem sporo włoskich makaronów na

Francja
2
23.04.2016

Uwielbiam ten moment. Taki, w którym znajdujemy urokliwe miejsce lub pyszną restaurację i nie mogę się doczekać, by się tym z Wami nie podzielić. Tak się właśnie czuję po ostatnim weekendzie… Sielankowy, relaksacyjnym, z dala od świata, pełnym uśmiechu, radości i takiego zwykłego bycia razem, we troje…   Planowaliśmy wyskoczyć gdzieś w Polsce w ten

Podróże
4
20.04.2016

Podróżowanie jest dla mnie trochę jak nauka jazdy samochodem. Pamiętam, jak zaraz po odebraniu prawo jazdy, prowadziłem samochód tylko w obecności rodziców. Jeździłem wtedy zgodnie z przepisami, rzadko przekraczając dozwoloną prędkość. Jeżeli już ją przekroczyłem, to maksymalnie o 10-20 km na godzinę. O prowadzeniu samochodu poza Warszawą nawet nie myślałem. Brakowało mi zarówno umiejętności, jak

Podróże
8
17.04.2016

Mule. Bez wątpienia jedna z ulubionych potraw Łukasza. Zajadaliśmy się nimi w Belgii, popijając belgijskim piwem, zajadaliśmy się na Krecie, zwłaszcza w postaci sławnych saganaki z pomidorami i serem feta, „cozze” często zamawiamy we Włoszech do białego wina, a „mejillones” w Hiszpanii razem z innymi tapas, ale chyba najwięcej małży na przeróżne sposoby zjedliśmy na

Francuska
15.04.2016

Do restauracji chodzimy z Maksem niemal od urodzenia. Pierwszą wyprawę na sushi zaliczył, jak miał tydzień, pierwsze śniadanie na mieście, jak miał 10 dni, pierwszą kulinarną podróż po Polsce, jak miał 3 tygodnie, a gdy miał jakieś 3 miesiące zwiedzał z nami restauracyjki Bretanii, pintxos bary San Sebastian i tapas bary Asturias i Galicii.  

Kuchnia
13
14.04.2016

Od lat dużo jemy poza domem…  Zaczęło się wraz z pierwszą pracą albo nie, jeszcze wcześniej, już na studiach. Dużo zajęć, mało czasu, brak możliwości powrotu do domu i konieczność zjedzenia czegoś między jednym wykładem, a drugim. Obiad, kawa z koleżankami albo coś małego w biegu. Długie godziny spędzane w kawiarniach, gdy przygotowałyśmy się do

Francuska
8
12.04.2016