Przez ostatni tydzień co najmniej kilkanaście razy zachwaliliśmy bliższym i dalszym znajomym Poznań. Urokliwe uliczki, atrakcje dla dzieciaków i oczywiście wędrówka po najciekawszych kulinarnie punktach Poznania. 3 dni to mało, by naprawdę poznać miasto, a zarazem wystarczy, by przekonać się, że warto tam jechać! Nasze 3 dni w Poznaniu pod względem kulinarnym były nieco „męczące”… chcieliśmy przetestować jak najwięcej miejsc, zjeść jak najwięcej potraw i pokazać Wam jak najwięcej godnych uwagi knajpek i restauracji. Jeśli ktoś Wam kiedyś powie, że w Poznaniu nie ma pysznych miejsc, koniecznie wyślijcie go do nas!

 

Kolejnym miejscem, które nas zachwyca, po Yeżyce Kuchnia, jest Toga. Znów polecana przez wielu, znów opisywana jako punkt obowiązkowy w Poznaniu. Miejsce, które intryguje i fascynuje, bo naprawdę ciężko spotkać takie restauracje. Chyba nie potrafię porównać Togi do żadnego znanego mi miejsca. Pod względem wystroju zupełnie nie dzisiejsza – nie ma tu modnych rozwiązań, czarnej tablicy, wypisanych kredą nazw potraw, ceglanych ścian i minimalistycznego menu na ładnym papierze. Jest przytulne, prawie domowe wnętrze, w podziemiu na tyłach Placu Wolności, menu wypisane nierówno długopisem i flamastrem, bardzo uśmiechnięte kelnerki i zupełnie nietypowa kuchnia.

 

Przed kolacją na ich stronie czytamy, że kuchnia w Todze jest inspirowana szlachecką i mieszczańską kuchnią polską. Menu często się zmienia, w zależności od tego, co właściciele akurat zakupią, jakie produkty są w sezonie dostępne, jakich mają dostawców – to tam można znaleźć koźlinę, jesiotra i to, co mnie absolutnie zachwyca – pierogi z malinami lepione na bieżąco, chwilę przed podaniem ich gościom. Jesiotry pochodzą z hodowli w Wielkopolsce, sery od Marka Grądzkiego, z którego wyrobów korzystają chociażby Kręgliccy czy Adam Chrząstowski.

 

Wybieramy i czekamy. Na stole ląduje talerz z truskawkami, ziarnami pieprzu i sosem balsamico. Maczamy truskawki w słodkim sosie – całkiem fajny pomysł na oryginalną przekąskę, która zarazem nie zapycha przed kolacją jak chleb z masłem czy oliwą.

 

truskawki, Toga, restauracje w Poznaniu, gdzie jeść w Poznaniu, czekadełko

miły i lekki wstęp do kolacji

 

Próbujemy bardzo różnych dań, bo i kuchnia Togi jest zróżnicowana. Na przystawkę Łukasz wybiera tatar z serca wołowego (30 zł), a ja małe bliny z wędzonym jesiotrem i śmietaną (26 zł). Nasi kulinarni towarzysze – patrę (pyszne liście z pikantnym farszem -16 zł) oraz pikantną zupę z kozy (16 zł). Mój wybór to strzał w dziesiątkę – małe placuszki, delikatny, mocno wędzony jesiotr. Pycha! Tatar również na 5+, chociaż jak powiedział nam kiedyś jeden z szefów kuchni: tatara ciężko spieprzyć. Z ciekawostek w karcie jest również zupa z jesiotra oraz przekrój zup owocowych – śliwkowa, malinowa i agrestowa – podobno są gęste i smaczne. Pikantna zupa z kozy to jedno z najlepszych dań – próbujemy po łyżce, ale aż chciałoby się zabrać talerz i dokończyć – przyjemnie piecze w język, jest aromatyczna, idealna! Do zupy podawane są w wielkim kielichu pokrojone w słupki warzywa do pochrupania. Ciekawe rozwiązanie! Mi najmniej smakuje patra – to takie niby liście, niby placki z liści, faktycznie dość ostre, z nutą curry, ale raczej nie w moim przelocie. Dobrze brzmią również grzanki z kozim serem od Marka Grądzkiego z gruszką i miętą, ale bliny z jesiotrem tym razem u mnie wygrywają.

 

pikatna zupa z kozy, Toga, restauracja Toga, Poznań, gdzie jeść w Poznaniu

pikantna zupa z kozy (16 zł)

tatar z serca wołowego, Poznań, Toga, restauracja Toga, gdzie jeść w Poznaniu, Poznań restauracje

tatar z serca wołowego – 30 zł

patra, Toga, restauracja Toga, Poznań, gdzie jeść w Poznaniu, najlepsze restauracje w Poznaniu

patra – 16 zł

 

Z dań głównych większość wybiera mięso. Możliwości jest faktycznie sporo i można tu spróbować tego, co rzadko jest dostępne chociażby w Warszawie: jest nie tylko gęsina, ale również koźlina. Łukasz wybiera gęsinę faszerowaną polskim nadziankiem (40 zł), znajomi – koźlinę w szafranie, białym winie i cytrynie (40 zł) oraz kaszę, grillowane warzywa i policzki ze świni złotnickiej w pomarańczach (45 zł). Ja się wyłamuję i wybieram pierogi z malinami – już w karcie jest napisane, że jeśli nie ma tłoku (nie ma!), są lepione na bieżąco. Dla Maksa zamawiamy małe kotleciki z ziemniakami – w menu nie ma osobnych pozycji dla dzieci, ale jest mały ludek narysowany flamastrem i informacja, że można zamówić miniatury dań.

 

Pierogi rzeczywiście są lepione na miejscu i na bieżąco i widzę jak maliny są zawijane w ciasto. Efekt jest świetny – delikatne ciasto, całe maliny, a nie jakaś papka, która nawet koło malin nie leżała, śmietana. Boskość! Potrawy mięsne są spore (to chyba tradycja w Poznaniu?), z dużą ilością warzyw, kaszy, dodatków. Na zdjęciach nie prezentują się może idealnie, ale dobrze smakują (chociaż nie rzucają na kolana). To taka domowa, tradycyjna polska kuchnia, bez udziwnień, bez nadmiernego skupiania się na wyglądzie i formie dań.

 

pierogi z malinami, Toga, restauracja Toga, Poznań, gdzie jeść w Poznaniu, najlepsze restauracje w Poznaniu

pierogi z malinami – moja miłość

Toga, restauracja Toga, gdzie jeść w Poznaniu, najlepsze restauracje w Poznaniu

gęsina z nadziankiem, podawana z kaszą

koźlina, Toga, restauracja Toga, gdzie jeść w Poznaniu, najlepsze restauracje w Poznaniu

koźlina w szafranie, białym winie i cytrynie (40 zł)

Toga, restauracja Toga, Poznań, gdzie jeść w Poznaniu

kasza, grillowane warzywa i policzki ze świni złotnickiej w pomarańczach – 45 zł

 

Kusi mnie lista deserów, ale niestety nie mamy już na nie siły, ani miejsca w brzuchach. W karcie słodkości intryguje chociażby mus z mango, budyń i smażone śliwki w krupniku, maliny zapieczone pod bezą. Jest też bezglutenowe ciasto z gorzkiej czekolady.  Następnym razem! 😉 Czasem można też spotkać takie cuda jak Lodowa Doniczka z tapioką, lodami i agrestem – wygląda TAK – niesamowicie, prawda? W Todze nawet napoje nie są typowe: gdzie indziej znajdziecie ciepły mus z banana i mleka, czekoladę z imbirem albo mus ze spienionego piwa z żółtkami?

 

Toga to miejsce, do którego trzeba zajrzeć, będąc w Poznaniu – pokazuje, że czasem niepotrzebne jest wystylizowane wnętrze i przekombinowane potrawy, by zachwycać. Tu zachwyca pasja. Toga to nie tylko jedzenie, ale też warsztaty, kursy gotowania, catering i tzw. rodzinne obiady, podczas których rodzice piją kawkę, a dzieci wspólnie z ekipą Togi szykują potrawy i nakrywają do stołu. Dobry pomysł, prawda?? 🙂

 

INFORMACJE PRAKTYCZNE:

TOGA

Plac Wolności 13 A (budynek Arkadii – na tyłach Empiku)

tel: 61 8530345,

kom: 512 133 777

e-mail: restauracjatoga@gmail.com