Najnowsze wpisy

Pamiętacie Ubud, tarasy ryżowe i zwariowane makaki, wykradające banany i Coca Colę turystom odwiedzającym Monkey Forest? No to czas zmienić miejsce akcji! Będzie klimatycznie, bardzo balijsko i zdecydowanie romantycznie! 🙂   Z Ubud ruszamy w okolice Seminyak i plaży Canggu. To tam znajduje się kolejny cel w naszym wypoczynkowym etapie podróży: urokliwy, pełen rzeźb Tugu

Indonezja
8
27.02.2015

Na początku zeszłego roku mogliśmy w Warszawie obserwować prawdziwy boom na chińskie pierożki dim sum. Jak grzyby po deszczu powstawały nowe bary z dim sumami, chociaż jeszcze kilka miesięcy wcześniej ciężko było je w Warszawie uświadczyć – ewentualnie w tych droższych chińskich restauracjach i nie zawsze smaczne. Skakaliśmy z radości, bo pierożki przygotowywane na parze

Kuchnia
26.02.2015

Archipelag Gili marzył mi się od początku. Bo podobno rajskie plaże, błękitna woda, biały piasek i to wszystko, co widzisz przed oczami, gdy myślisz o plaży idealnej. Najpierw zdjęcia mojej przyjaciółki z podróży poślubnej, potem ktoś dorzucił, że na jednej z wysp archipelagu, Gili Trawangan, można znaleźć jedne z najpiękniejszych plaży świata! Będąc na Bali,

Indonezja
31
23.02.2015

Śniadanie… od dziecka słyszymy, że to najważniejszy posiłek dnia, że powinno dostarczyć siły i energii na wiele godzin, że powinno być pożywne i zdrowe. Nie wiem, jak Wy, ale ja do dziś pamiętam ten domowy przymus, by zjeść coś przed wyjściem do szkoły, nawet jeśli o 7.00 masz totalnie zaciśnięty żołądek! Teraz, chociaż lubię jeść

Kuchnia
29
19.02.2015

Pierwsze miejsce, w którym „wylądowaliśmy” na Bali to Ubud – wspominałam o nim pisząc o uroczym Amori Villa. Ubud plaży nie ma, ale poza licznymi galeriami sztuki, sklepikami z kolorowymi pamiątkami i drewnianymi penisami (???) oraz urokliwymi, ale raczej drogimi restauracjami, ma też całkiem fajne atrakcje – dla dorosłych i dla dzieci.   Nasz Maks

Indonezja
10
17.02.2015

Spróbujcie sobie wyobrazić miejsce idealne… idealne do relaksu, beztroskiego leżenia na leżaku, kiedy jedynym zmartwieniem jest czy przekręcić się na drugi bok, co zjeść na obiad i … największy dylemat: popływać w basenie czy może poczytać książkę? Miejsce, w którym można naprawdę rozkoszować się nicnierobieniem i zapomnieć o całym świecie. Właśnie takich miejsc lubimy zwykle

Indonezja
6
14.02.2015

Nie będę Wam znów pisać, jak bardzo zakochałam się w Singapurze (bo ja chyba bardziej niż Łukasz!) i nie będę też nudzić, że tęsknię za tamtejszą kuchnią, chociaż tęsknię bardzo mocno, bo jak dotąd na Jawie trafiliśmy tylko na 3-4 miejsca naprawdę godne uwagi, w tym 2 w Dżakarcie! Nie mówię, że w Indonezji jest

azjatycka
6
11.02.2015

Walentynki… Dla wielu absurdalne święto, pełne tandetnych serduszek, bezmyślnie zapożyczone ze Stanów. Sztuczne i niepotrzebne, bo przecież miłość trwa cały rok, cały rok powinno się okazywać uczucia, a nie w ten jeden dzień, bla, bla, bla. Dla nas walentynki to jeden z pretekstów. Pretekstów, które można fajnie wykorzystać i zrobić z nich swoje własne święto.

Kolacja we dwoje
11
09.02.2015

W różnych warunkach mieszkaliśmy podczas tej podróży. Jesteśmy w drodze 29 dni, zmienialiśmy kraje, miasta, spaliśmy w 13 hotelach! W Dubaju, w Bangkoku, w Rangun, w Mandalay, w Bagan, nad Inle Lake, znów w Rangun, w Singapurze, w Dżakarcie, w Bandung, w Garut, w Pangandaran i teraz w Yogyakarcie. Czasem 1 noc, czasem 2 lub

Indonezja
2
07.02.2015

„A co on tam będzie jadł?? Co będziecie mu dawać do jedzenia??!!” to chyba ulubione pytanie zadawane nam przez babcie i prababcie Maksa przed każdą egzotyczną podróżą! Zwykle pytaniu towarzyszy załamywanie rąk i przerażenie w oczach, bo jak ich kochany wnuczek, którego one dokarmiają rosołkiem, zupką pomidorową, klopsikami i paróweczkami prosto z Krakowskiego Kredensu ma

Oczami Maksa
16
06.02.2015