Warszawa: 12 miejsc na rodzinny obiad z dziećmi

07.11.2014
60

Kategorie: Kuchnia, Maks poleca, Oczami Maksa, Okazje, Przyjazne dzieciom, W knajpie | Tagi: gdzie zjeść obiad z dziećmi, restauracje dla rodziny, restauracje przyjazne rodzicom
restauracje przyjazne dzieciom

 

W zeszłą niedzielę rano zadzwonił do nas Łukasza wspólnik z pytaniem, które dręczy wielu z nas w weekendowe poranki. Gdzie pójść na rodzinny obiad z dzieckiem / dziećmi? Weekend, więcej czasu, rodzina razem i co dalej? Gdzie pójść?  Zwłaszcza, jeśli jak on masz na stanie 3 rozbrykanych chłopaków lub lubisz jeść ze znajomymi? Od słowa do słowa zaczęliśmy wymieniać mu miejsca, które może ze swoim małym „przedszkolem” odwiedzić. Zaczęliśmy od tych oczywistych, ale potem zaczęły pojawiać się nowe i nowe propozycje. Uznaliśmy, że nie będziemy tej listy chować dla siebie, tylko warto podzielić się nią również z Wami! 🙂  W końcu wielu z nas ma dziecko lub dwoje (lub troje!) i pomimo to, w weekend lubi zjeść obiad na mieście. Bo nie chce się gotować. Bo fajnie iść na spacer i nie ograniczać się tym, że obiad czeka w domu. Bo można spotkać się ze znajomymi, którzy też mają dzieci… i tak dalej, i tak dalej.

 

Leci ściągawka dla rodziców… lub dla bezdzietnych, którzy myślą też o komforcie dzieciatych znajomych 🙂 Dla tych, co na długi weekend w Warszawie, a dla reszty na pozostałe zimowe weekendy. Gdy już przyjdzie deszcze, śnieg i mróz, lista będzie jak znalazł!

 

1) VIDELEC –  ul Grójecka 194 (Ochota)

 

Videlec, restauracje przyjazne dzieciom, Warszawa, Ochota, rodzinny obiad

Maks kocha Videlec miłością nieskończoną

 

Ostatnio nasz niewątpliwy faworyt, zwłaszcza, że to jedna z niewielu knajp w naszej okolicy. Jedzenie smaczne, poprawne, a dla dzieci wprost idealnie. Duży kącik, zabawki, materiałowe huśtawki, masa książek, wielka czarna ściana do mazania kredami. W toalecie przewijak, mokre chusteczki i…. zabawki! W menu dla maluchów same dziecięce hity, a dla starszaków pyszna pizza! Jednym słowem: pomyśleli o wszystkim!

 

2)      KURA DOMOWA – ul. Zwoleńska 81/ 3 (Wawer)

 

Kura Domowa, Warszawa, Wawer, restauracje przyjazne dzieciom

przestronna sala zabaw w Kurze

 

Kura jest super! To jedno z naszych pierwszych rodzinnych odkryć i choć niestety odwiedzamy je bardzo rzadko (dlaczego to tak daleko???), to nadal jest wysoko na liście naszych faworytów. Nie kącik, ale cała sala zabaw, ostatnio wzbogacona również o piłkarzyki, a w łazience „kącik dla zapominalskiego rodzica”, czyli mokre chusteczki i krem przeciw odparzeniom. Brawo za wyjście na przeciw klientom! Do jedzenia kuchnia polska w nowoczesnym, sezonowym, bardzo smacznym wydaniu i oczwyiście potrawy dla dzieciaków jak choćby cynamonowe placuszki z jabłkiem czy mini burger. Miejsce dobre i na co dzień, i od święta –  chociażby na dziecięce urodziny! Jeśli macie stosunkowo blisko, nie wahajcie się ani chwili!

 

3)      DOM – ul. MIerosławskiego 12 (Żoliborz, okolice Pl. Wilsona)

 

DOM, restauracje, restauracje przyjazne dzieciom, Żoliborz

łosoś po nicejsku – idealnie w DOMie

 

 

Pod względem kulinarnym to na pewno nasz numer 1 wśród restauracji przyjaznych dzieciom. Kuchnia prosta, ale zachwycająca. Często zmieniające się menu, oryginalne połączenia, cudowne ciasta i najlepsza w mieście foccacia na przystawkę! Dla dzieciaków kurczak zagrodowy z ziemniakami, lane kluseczki, zupy.

W lecie wielki plus: ogród. Jesienią i zimą gry, puzzle, książeczki. I ta atmosfera… jak w DOMu.

 

4)      BOMBAJ MASALA – al. Jana Pawła II 23

 

Bombaj Masala, restauracje, Warszawa, kuchnia indyjska, restauracje przyjazne dzieciom

sycąca indyjska kuchnia – w sam raz na jesień

 

Lubicie indyjską kuchnię? My tak! Nie za często co prawda, bo zwykle po indyjskim obiedzie po prostu „wytaczamy się” z restauracji, ale od czasu do czasu lubimy zajrzeć na chicken tikka masala, chrupiące samosy, chlebki naan czy kremowego butter chicken. Bombaj Masala niezmiennie przypomina nam naszą podróż do Indii zimą 2010 roku… wspaniałe, kolorowe wspomnienia. W sam raz z dzieciakami, zwłaszcza w niedzielę, bo w godzinach 14-18.00 jest nie tylko kącik zabaw, ale i animatorka dla dzieci.

 

5)      GAR JAKUBIAKA – ul. Jasna 10 (róg Sienkiewicza)

 

Gar Jakubiaka, restauracje przyjazne dzieciom, Warszawa, centrum

leniwe z dyni w sosie waniliowym – hit u Jakubiaka

 

Jedno z niewielu miejsc przyjaznych dzieciom w samym centrum Warszawy. Restauracja stosunkowo nowa, dużo przestrzeni i znany z Kuchni + Tomasz Jakubiak w roli szefa kuchni. Kulinarnie smacznie, chociaż liczymy na więcej! 🙂 Na pewno zachwycają leniwe z dyni w waniliowym sosie – świetne i dla dorosłych, i dla maluchów. Poza tym menu krótkie, ale różnorodne, więc każdy coś dla siebie znajdzie. W weekend kącik dla dzieci i czasem animacje. Pamiętajcie jednak, że jeśli bardzo się na to nastawiacie, najlepiej przed wizytą w restauracji zadzwonić i dopytać! 🙂

 

6)      NABO –  ul. Zakręt 8 (Sadyba)

 

Nabo, Warszawa, Sadyba, restauracje przyjazne dzieciom

przyjemne, niezobowiązujące wnętrze Nabo

 

Nabo ukryte gdzieś w uliczkach Sadyby to knajpa roku 2012. Nie byliśmy nigdy jej fanami pod względem kulinarnym, ale wiem, że sporo osób ją lubi, w tym moja przyjaciółka, a jej gustom raczej ufam. Może źle trafiliśmy! Tak czy inaczej dla dzieciaków mają całkiem sporą salę atrakcji. Miejsce i na obiad, i na kawę. A w ramach zalet  Park w Wilanowie całkiem niedaleko, więc można połączyć obiad ze spacerem.

 

7)      IZUMI SUSHI – ul. Biały Kamień 4

 

sushi, sushi z dzieckiem, czy dziecko może jeść sushi, Izumi Sushi

moje ulubione zdjęcie!

 

Najbardziej przyjazne dzieciom sushi w mieście. Dużo krzesełek dla maluchów, kącik zabaw, latem plac zabaw i dziecięce zestawy obiadowe, w tym sushi za 1 zł, więc można bez bólu portfela sprawdzić czy maluch w ogóle sushi polubi. Restauracja stworzona w dawnej palmiarni, więc na weekendowy relaks w sam raz. Obsługa co prawda nie należy już do najlepszych w mieście, ale czego się nie robi, by dziecko było zadowolone? 🙂

 

8)  ZUSHI POINT  – Świętokrzyska 32 oraz Żabińskiego 16 A

 

sushi, Zushi Point, Warszawa, obiad z dzieckiem, gdzie na obiad z dzieckiem, rodzinny obiad

na sushi i na sałatkę krabową w pomarańczy

 

[UPDATE 08.2015]: Nie skłamię, jeśli powiem, że Zushi Point to miejsce, które odwiedzam z Maksem najczęściej. Ostatnio rzadziej wpadamy na Ursynów, ale na Świętokrzyskiej jesteśmy średnio raz na dwa tygodnie. Czasem z moimi przyjaciółkami, czasem we troje z Łukaszem, czasem z dziadkami. Zushi Point na Świętokrzyskiej zawsze u niego wygrywa, bo ma kącik dla dzieci, drewniany garaż, kosz zabawek i nawet menu z dziecięcym sushi. A dla dorosłych? Poproście o maki z surowym łososiem i papryczką jalapeño – uwielbiam je!!! A sałatka krabowa? Idealna! W pomarańczy lub w tzw. autobusie – w makach z krewetką, łososiem, owinięte w tamago.

 

9)    LA BOTTEGA TOSCANA – ul. Cybernetyki 3

 

rodzinny obiad, obiad z dzieckiem, gdzie na obiad z dziećmi w Warszawie

 

[UPDATE 10.2015]: La Bottega Toscana zachwyciła nas ostatnio głównie z uwagi na gnocchi z kozim serem i truflami, ale również dlatego, że w spokoju mogliśmy zjeść obiad i porozmawiać, bo Maks radośnie bawił się w kąciku dla dzieci, rysował, układał figurki. Kącik jest nie duży, ale za to z dużą ilością angażujących zabawek, a mam wrażenie, że to ważniejsze niż metraż. Kuchnia włoska, więc każde dziecko znajdzie coś dla siebie, bo kto nie lubi pizzy czy klusków?? PS. podobno w soboty dzieci uczestniczą w robieniu pizzy, ale tej opcji jeszcze nie sprawdzaliśmy 🙂

10)   FOUR SEASONS – ul. Hoża 27 a (Centrum)

 

bun thang, Four Seasons, kuchnia wietnamska, restauracje przyjazne dzieciom

świetna zupa bun thang

 

[UPDATE 12.2015: od listopada lokal jest zamknięty na czas remontu. Zapowiadano 4 tygodnie, ale nadal nie działa – najlepiej dowiadywać się telefonicznie)

 

Kuchnia wietnamska w przyjemnym otoczeniu? To w Warszawie często się nie zdarza! Najlepsze wietnamskie potrawy jemy w małych dziuplach, na bazarach czy w halach na Marywilskiej, ale Four Seasons to dobre wyjście, jeśli chcecie nadal po wietnamsku, ale z rodziną, z dzieckiem, w niedzielę. Bardzo smaczne świeże sajgonki, świetne zupy (np. bun thang), chociaż pho lepsze nadal na Chmielnej 🙂 Sporo dobrych rzeczy i kącik dla dzieciaków. Dla amatorów azjatyckich smaków.

 

11)   BASIL & LIME – ul. Puławska 27

 

satay z kurczaka, kuchnia tajska, Basil & Lime, restauracje przyjazne dzieciom

ulubiona tajska potrawa Maksa – satay z kurczaka

 

I znów jedyni w swoim rodzaju. Basil & Lime chyba jako jedyna tajska knajpa pamięta o najmłodszych gościach. Są dania dla dzieci, malutki kącik zabaw, kredki. Kameralnie, spokojnie, niewielką grupą z dziećmi jak najbardziej. A ich makaron z wołowiną jest najlepszy i uzależnia!

 

UPDATE 12.2015:  Basil & Lime w podziemiach otworzyło dodatkową salkę i duuuży pokój dla dzieci, w którym w weekend są animacje! Maks zrobił tam ostatnio bransoletki i kartki świąteczne!:) Animacje zwykle w weekend w godzinach 15.00-17.00, ale najlepiej sprawdzić. Duży kącik i dużo zabawek – zawsze 🙂

 

12)   EL GRECO – ul. Grzybowska 9

 

gofr, jogurt grecki, El Greco, restauracje przyjazne dzieciom

ulubiony grecki deser

 

Jedyne miejsce na naszej liście, w przypadku którego nie odeślę Was do naszych wrażeń, bo w el Greco byliśmy już dość dawno. Zawsze trzymało dobry poziom, jeśli chodzi o jedzenie, gorszy, jeśli chodzi o obsługę.  Był kącik, klocki i bajki. I kuchnia przypominająca wakacje na Krecie! Jak sprawdzicie jak jest teraz, dajcie znać:)

 

uffff, koniec. Nie powiem, która jest godzina, bo uznacie mnie za wariatkę. Jutro wyjeżdżamy z duuużą ilością znajomych i całym „przedszkolem” dzieci 🙂 Korzystajcie z weekendu albo za miastem albo w Warszawie i  pamiętajcie, z dzieckiem/ dziećmi nie trzeba siedzieć w domu 😉 Listę przyjaznych dzieciom knajp już macie – będzie łatwiej 🙂

 

PS. Jeśli już kiedyś zaglądałeś na tę listę, zauważysz dwie zmiany. Z listy zniknęły dwie restauracje: TASTE Wilanów, która w lipcu 2015 przestała działać i VILANO, które w lipcu 2015 przestaliśmy polecać – przyczyny znajdziesz TU.  Na ich miejsce pojawiły się dwa nowe miejsca 🙂

  • Pełna profeska z pałeczkami 🙂

    • 🙂 tak, tak 🙂 Maks kocha sushi:) ostatnio dostał takie fajne dziecięce pałeczki u góry połączone takim małym ludzikiem 😉 ale czasem i tak je porzuca i je rękami 😉

      • Pamiętam takie dziecięce pałeczki z Korei 🙂 Miały fajne kolory, a czasem i wzorki. Niestety za małe dla mnie były 😉

        • No Maks po raz pierwszy dostał takie w Bangkoku:) a te, co ma przywiozła mu ciocia ze stanów 😉 u nas pewnie też są, chociaż jeszcze nie trafiłam! myślę, że fajny pomysł dla knajp sushi, bo mam wrażenie, że całkiem sporo w nich dzieciaków 😉

  • annette

    Natka, co do Vilano, ostatnio byliśmy tam na kolacji i zamówiłam sobie gniocchi z burakami i sosem z sera koziego, powiem tak – na kolana nie powaliły. A kącika dla dzieci nie dostrzegłam za bardzo…
    ale sam ranking przygotowany przez Ciebie – well done!

    • Hmmm, to dziwne! wcześniej na pewno był kącik, bo pamiętam bawiące się tam dzieciaki! I znajomi też chodzi z córeczką… ale dobrze, że piszesz – w takim razie do sprawdzenia! 🙂 powiem Ci, że strasznie się napaliłam na to jesienne menu, więc chyba i tak pójdę i sprawdzę, choć po Twoim opisie entuzjazm trochę opadł 😉

      • annette

        my akurat byliśmy bez dzieciarni (poza tym nasze „potworki” są już duże) więc na kącik za bardzo nie zerkaliśmy, ale naprawdę nie rzucił mi się w oczy, a dzieciaki, które z rodzicami były w tym czasie na kolacji, siedziały smętnie przy stolikach rodziców…grając na komórkach 😀
        ja nadal szukam takich „moich naj naj naj” gniocchi w Warszawie, te były akurat poprawne, może po prostu kucharze mieli za dużo pracy bo to był 1 listopada, wiele restauracji w Miasteczku i okolicach było zamkniętych a w Vilano wszystkie stoliki były zajęte…

  • Co do Izumi Sushi to zgadzam się w 100% – uwielbiamy tam chodzić z naszą córeczką! Muszę też wreszcie wybrać się do Kury Domowej, bo mam tam bardzo blisko, a nigdy nie byłam.
    Ze swojej strony (i swojego brzegu Wisły) polecam Passe Partout na Zwycięzców (niedaleko skrzyżowania z Saską) – bardzo fajna restauracja, latem ogród, a w weekendy nawet animatorka dla dzieci.

    • No właśnie strona praska jest nam mniej znana 🙂 Kiedyś mieszkaliśmy na Pradze, ale jeszcze przed dzieckiem… co do Kury, to koniecznie, zwłaszcza jak macie blisko! 🙂

  • Julia

    Od roku korzystam z oferty Targu Śniadaniowego. Zawsze coś dla dzieci, nie muszę rezerwowac stolika, nie musze sie martwic o miejsce. wybor wspanialy !!!!

    • Julia, my też kochamy Targ Śniadaniowy, ale latem 🙂 często bywamy, jeśli jesteśmy w Warszawie, bo Maks uwielbia okoliczne place zabaw, a my „myszkowanie” na stoiskach z jedzeniem 😉 aż zatęskniłam 🙂

  • Mat

    Dzięki za fajny post – na pewno nam się przyda, zwłaszcza, że parę miejsc jeszcze na naszej mapie nie rozpoznane :). Dodałbym do tego jeszcze 3 pozycje:

    1/ Makroklimat – https://www.facebook.com/Makroklimat

    Fajne miejsce z bardzo ciekawą kuchnią – właściciele przykładają dużo uwagi do świeżych i ciekawych kompozycji. Kącika dla dzieci sensu stricte brak, ale cała knajpa jest przyjazna – ściany pomalowane farbą „tablicową” do mazania kredą, gry dla dzieci, książeczki i pełne zrozumienia podejście dla dzieciaków ganiających po całej knajpie

    2/ Pee Ka Boo – https://www.facebook.com/peekaboocafebistro

    Niedaleko Izumi Sushi w Palmiarni, bardzo miła kawiarenko-restauracja dla rodzin z dziećmi. Jedyna (poza Kurą Domową), w której powierzchnia sali dla dzieci, jest taka sama, jak sali dla dorosłych. Menu niewielkie, ale smaczne, a dla dzieciaków raj pełen zabawek :).

    3/ Kolonia – http://www.kolonia-ochota.pl

    Położona na Ochocie, niedaleko Filtrów jest przede wszystkim fantastyczna w lecie, gdzie większość ogródka stanowi ogromną piaskownicę ze zjeżdżalniami, domkami i zabawkami dla dzieci. Jedzenie typu organic – nieduże menu, ale nie nadzialiśmy się tam dotychczas na żadne przykre niespodzianki. Nie byliśmy tam jeszcze w sezonie zimowym, więc trudno mi powiedzieć, jak się sprawdza, gdy na dworze pogoda nie dopisuje.

    Miłego odkrywania z Waszymi pociechami :),

    Mat

    • Hey Mat! Makroklimatu nie znam! A Kolonię i Peek znamy 🙂 Kolonia właśnie też mi się kojarzy bardziej letnio 🙂 a Peek uwielbiałam miłością bezgraniczną, ale ostatnio mi strasznie podpadł.. zajrzyj do postu z 6.11 „Kucharzu nie rób z klienta idioty”.. sam początek możesz przeczytać – niestety ta historia z quesadillą to peek 🙁 chyba zmienili ekipę czy co, bo wcześniej faktycznie było smakowicie i nawet pisaliśmy już o nich…
      A Makroklimat muszę namierzyć 🙂 pozdrowienia 🙂

      • Mat

        A to dobrze wiedzieć – bo nawet chcieliżmy się 11 tam wybrać, ale w takim razie jeszcze temat przemyślimy…:-/

        • Może miałam po prostu pecha, więc nie chcę też ich całkowicie skreślać… zawsze można iść na ciastko i kawę 🙂 jeśli pójdziecie, dajcie znać jak tam 🙂 może kucharz mial jakiś zły dzień…

  • Joanna

    https://www.facebook.com/skakankacompl?ref=hl A tutaj informacje na bieżąco- w której restauracji dzieci mogą twórczo spędzić czas z animatorem 🙂

  • To dla nas 😉 Sama bym nie znalazła a na wiosnę planujemy odwiedzić tak dawno nie widzianą przez nas Warszawę więc lista się przyda. Dziękujemy 🙂

  • Mama Alberta

    Dzieki za zestawienie. Wlasnie szukam fajnego miejsca na niedzielny obiad z dzieciakami i kolezanka podeslala linka do Twojego zestawienia, nie moglam uwierzyc jak zobaczylam Maksa. 😉 Co za bieg okolicznosci, ciekawe co powie Albert jak mu pokaze zdjecia jego kolegi. Dzieki!

    • Ale śmiesznie!!! 🙂 świat jest mały jednym słowem, a zwłaszcza Warszawa!!! 🙂 Maks cały czas opowiada o pożarach i innych akcjach, które przeprowadzają z Albertem 😉 jak wyjechaliśmy na weekend, „dzwonił” :”Halo Albert, tak, pali się, przyjeżdżaj!” ;))) w jakiej dzielnicy mieszkacie? gdzieś blisko przedszkola? 🙂

      • Mama Alberta

        Smiesznie, swiat naprawde jest maly 😉 My mieszkamy niedaleko skrzyzowania Woloskiej z Odynca. Relatywnie blisko przedszkola. 🙂 Albert tez caly czas opowiada o Maksiu i ‚akcjach’ na ktorych byli. 😉 chyba dobrze sie bawia w przedszkolu.

        • No to niedaleko! 🙂 my w przeciwną stronę – okolice 1 sierpnia 😉 tak, tak, dziś Maks rano się nie mógł dobudzić, ale właśnie powiedziałam mu, że przecież Albert sam nie ugasi wszystkich pożarów i od razu się wziął w garść 😉 a w przedszkolu tak, mam wrażenie, że świetnie się bawią – jestem bardzo zadowolona z tego, że własnie to przedszkole wybraliśmy 🙂 🙂

  • Karolina

    To ja dodam jeszcze jedno miejsce do listy :):
    https://www.facebook.com/podWieczorki.poRanki?ref=bookmarks
    Klimatyczna kawiarnia w pobliżu Łazienek Królewskich dla rodzin z dziećmi – jest duży wybór gier planszowych, puzzle, kolorowanki, książeczki. Raz w miesiącu w sobotę obywają się tam warsztaty kulinarne dla dzieci 🙂

    • Oo brzmi fajnie i ciekawie!!:) i te warsztaty kulinarne!:) po powrocie z podróży w lutym musimy sprawdzić! Chyba w ogóle muszę pomysleć o zestawieniu miejsc przyjaznych dzieciom edycja 2, bo sporo nowych pomysłów się pojawiło 🙂

      • Karolina

        Polecam 🙂 Najbliższe warsztaty kulinarne odbędą się 7 lutego, a 5 lutego będą warsztaty artystyczne.

  • Alicja Maz

    To ja dodam, że często wracając z Teatru Małego Widz (na warszawskiej starówce) wchodzimy na Podwale – nasza mała lubi tą gwarną atmosferę (a dla dzieci jest specjalne menu, kredki itp)

  • jankowski.l

    Dziwne zestawienie. W Videlcu sa 2 stoliki dla dzieci i jakaś huśtawka. W porównaniu do Kury, czy Nabo – słabo. W porównaniu do Der Elefanta – żenada. Dalej – zaskakująca kompletnie obecność Gara Jakubiaka – tam nawet nie ma przewijaka! Dziecko przewijałem na podłodze w damskim kiblu, bo w męskim jest mniej miejsca. W El Greco byłem kilka razy bez dzieci, ale żadnych dzieciowych atrakcji nie odnotowałem. Z całego rankingu godne polecenia są tylko Nabo i Kura. Słabo…

    • Jak każdy ranking i ten jest subiektywny. Co do Videlca, hmm.. chodzimy tak systematycznie z dzieckiem i ze znajomymi z dziećmi, wszyscy są przeszczęśliwi, zwłaszcza dzieciaki – bo są huśtawki, wielka tablica do rysowania kredami, stolik dla dzieci, zabawki i maaaaaasa książek. Chyba słabo patrzyłeś, że zauważyłeś jedną huśtawkę.. a latem jest też trampolina i plac zabaw na zewnątrz.
      Kura i Nabo to miejsca stricte dziecięce, w weekend w Kurze zwykle lata chmara dzieci. Gar i El Greco to miejsca dorosłe, ale w weekend w Garze jest kącik, w El Greco też kącik był (chyba, że ostatnio zniknął?).
      Rozumiem, że we wszystkich pozostałych byłeś i choćby DOMu, Bombaj Masala czy Izumi Sushi też nie polecasz? Twoje prawo, my polecamy i wiemy, że wiele osób jest z tego zadowolonych;) pozdrowienia!

    • Mak

      Coś mi to wszystko również dziwnie wygląda. Może to jest po prostu jakiś taki ranking sponsorowany? Ja tam np. w Videlcu żadnej pizzy nie widzę, za to z dań głównych najtańsze jest (i to tylko jedno) za 29 zł. Kolejne to już od 36 zł w górę…

      • A kiedy ostatnio byłeś w Videlcu? Ja jadłam tam na pewno pizzę z synkiem 5.01, a jeszcze ostatnio była w menu lunchowym jakiś tydzień- dwa tygodnie temu.. więc raczej jest 🙂 co do dań głównych, no trudno, by były za 10 zł 😉 PS. czytanie subiektywnych rankingów nie jest przymusowe 🙂 pozdrawiam!

  • Karolina Kowaleczko

    Ja ostatnio bylam ze swoja rodzina w Antich Caffe. Klimatyczne miejsce mila obluga. Jest to wloska restauracja, mnie urzekly krewetki

    • Hey Karolina! 🙂 Znam Antich, Kabaty prawda? 🙂 bywałam tak z Maksem niemowlakiem i z koleżanką i jej maluchem 🙂 krzesełka były, przewijak chyba też.. a kącik jest jakiś dla dzieciaków, bo ja szczerze mówiąc już nie pamiętam (za mali wtedy byli;))? Jedzonko faktycznie smaczne 🙂

  • gosc

    do bani – 3-cie miejsce w tym rankingu zajmuje restauracja gdzie kącik dla dzieci jest przy samym wejsciu do WC. Kącik w postaci jednego małego stoliczka z kilkoma zabawkami. 🙁 rozczarowanie.

    • Tak jak sama widzisz to jest lista miejsc na „rodzinny obiad”, nie nazywam tego rankingiem, nie piszę, że każde ma kącik (cytuję: „Uznaliśmy, że nie będziemy tej listy chować dla siebie, tylko warto podzielić się nią również z Wami! „). Dla mnie o tym, że DOM jest przyjazny dzieciom świadczą książeczki, puzzle, ogród, menu dla dzieci i to, że za każdym razem jak tam byliśmy, dzieci było sporo i wyglądało, że dobrze się tam czują.. Na pewno większy kącik znajdziecie w Kurze Domowej cz w Videlcu 🙂

  • Łasuch

    a Regeneracja na Puławskiej?

    • Wiesz co, byliśmy w Regeneracji z dwójką dzieciaków (trzylatki) we wrześniu zeszłego roku i nie do końca nam się podobało. Jedzenie przeciętne, długo czekaliśmy, dzieciaki trochę się pobawiły, ale miałam wrażenie, że miejsce jest nieco.. hm.. zaniedbane? może coś się zmieniło obecnie 🙂

  • ma1111

    To wszystko świetnie ale prawie najważniejsze to ile byo osób ,czy się najedliście i IE WYNIÓSŁ RACHUNEK bez tego cała ta rekla jest nic nie warta

    • takie info prawie zawsze zamieszczamy w szczegółowych recenzjach, to ZESTAWIENIE. Nie jest to również reklama, tylko subiektywny ranking.

  • basia

    http://przewijaki.info – tutaj macie info na temat stacji benzynowych z przewijakami – pokrycie całej Polski. Jest i kategoria jedzenie;)

    • przydatna info, jeśli chodzi o stacje benzynowe 🙂 jeśli chodzi o jedzenie, widzę trochę miejsc, których raczej bym nie poleciła, ale co zrobić, gusta są różne 🙂 pozdrowienia!:)

  • kamil

    żałosna recenzja… trzy losowo wybrane knajpy nie miały dziecięcego menu… więc autorka raczej powinna się tam umawiać ze „wspólnikiem męża” ale bez dzieci raczej.. chyba że najedzone

    • A to jestem bardzo ciekawa które? Gar i Bombaj Masala? Bo co do reszty, to mają je na pewno… A swoją drogą w restauracji z bardzo szerokim menu naprawdę nie ma nic, co może zjeść dziecko, jeśli nie jest to opisane „menu dziecięce”???? dziwne podejście 😉 miejsca, które są na tej liście to miejsca pozytywnie nastawione do dzieciaków i rodzin. Większość ma naprawdę fajne miejscówki dla dzieci, potrafią o dzieciaki zadbać. Naprawdę nuggetsy z frytkami i pomidorowa to nie jedyny aspekt decydujący o tym, że miejsce jest przyjazne dla dzieci i można tam fajnie spędzić razem czas 😉 często można też poprosić kucharza o coś dla dziecka, jeśli już nic, a nic mu nie pasuje..

  • natalia

    Autorce tekstu i innym rodzicom proponuje wybrać się do mama, papa na ursynowie. Jest kacik dla dzieci, przewijak, menu dla dzieci. Kuchnia włoska

    • O, nie znałam tego miejsca!!! Dzięki sprawdzimy!!! 🙂

  • Kookimonster

    El Greco zaskakująco (bo lokal sprawia wrażenie bardziej biznesowego) jest super dla dzieciaków. Wybralysmy się tam z koleżankami we cztery – każda z dzieckiem poniżej 2 lat w wózku – i kelnerzy znalezli dla nas spokojny kącik, zaparkowali wózki i dostarczyli krzesełka. Zero fochow, sprawna obsługa, bardzo przyjemnie wspominam to wyjście.

    • Super 🙂 cieszę się bardzo czytając takie opinie.. post już ma „swoje lata”, więc dobrze słyszeć, że nie jest gorzej, tylko nawet lepiej 🙂 taka obsługa to zawsze plus 🙂 pozdrowienia!

  • Justyna

    Zainspirowani tym artykułem postanowiliśmy spontanicznie odwiedzić Basil&Lime. Na miejscu okazało się, że wcześniej trzeba zrobic rezerwację bowiem w restauracji jest full. ( sobota- popoludnie ).Obsługa w tym krótkim kontakcie była tak przemiła i serdeczna, że z pewnością następnym razem tam wrócimy. Zadzwoniłam do restauracji Videlec ale przy kąciku dla dzieci nie było miejsca więc odpuscilismy. Zadzwoniłam do La Bottega Toscana i okazało ze są wolne stoliki. Pojechaliśmy tam. Restauracja pusta, oprócz nas 1 para z dzieckiem kończąca właśnie posiłek . Za chwilę zostaliśmy całkiem sami. Wystrój restauracji bardzo ładny, widać że ktoś włożył serce i każdy szczegół jest zadbany i wprowadzają w klimat włoski oraz ogólne poczucie relaksu. Potem już były tylko rozczarowania. Kelnerka nie wiedziała nic, począwszy od szczegółów lemoniady ( promują ja na tablicy na zewnątrz, nie znała nawet ceny ) skończywszy na przystawkach. No ale…może to byl jej pierwszy dzień w pracy ?
    Zamówiliśmy tagliatelle i gnocchi a dla synka sole w panierce. Z kuchni usłyszelismy, jak kucharz mówił do obsługi, że to ostatnia sola..
    Otrzymaliśmy dania i naprawdę, pomimo, że byliśmy bardzo głodni, obiad zjedliśmy wyłącznie dlatego ale też nie do końca. Dania całkowicie pozbawione smaku, rzucony makaron z pomidorami, krewetkami i kurkami. Generalnie gora makaronu bez smaku. Wszystko oddzielnie smakowało dobrze ale czy to jest danie ? Gnocchi natomiast miało w sobie tyle wina ze zabiło smak i generalnie sos był gorzki. A sola dla synka ? Chyba przez to, że ostatnia, to byla tak mała, że chociaż dziecko jest niejadkiem, to zjadł całą i w domu zrobiłam mu drugi obiad.. Odechcialo się nam deseru.
    A jak wyszliśmy to zrozumieliśmy dlaczego restauracja świeci pustkami gdy w tym czasie w pozostałych trzeba wcześniej zakładać rezerwację.
    Szkoda bo naprawdę fajne miejsce, kącik dla dzieci naprawdę zajmujący ale jedzenie fatalne.

    • Oj to bardzo niedobrze :((( my nie byliśmy w Bottedze od jesieni 2015 :/ więc pewnie coś się zmieniło – dzięki za cynk – muszę ją usunąć z tego postu – cały czas wiele osób czyta tę listę i nie chcę, by były takie rozczarowania:( Co do Basil – zdecydowanie w weekend rezerwacja potrzebna! 🙂 muszę zatem ją podmienić na jakieś inne miejsce 😉 polecam też na przyszłość KUCHNIA OTWARTA – http://www.tasteaway.pl/2016/02/03/nowy-hit-na-rodzinny-obiad-kuchnia-otwarta/ 🙂

  • Ola – malyobiad.pl

    http://malyobiad.pl – a jeśli wyjeżdżacie z pociechami poza Warszawę i szukacie równie fajnych restauracji z kącikiem jak te powyższe, to zachęcam do wyszukania na stronie najbliższego Waszej lokalizacji miejsca za pomocą jednego kliknięcia. Baza współtworzona jest przez nas, rodziców! W Warszawie zdecydowanie polecam jeszcze Trattoria da Antonio, o tym na naszym FB 🙂

  • weronika

    Ja byłam w Blue Cactus http://www.bluecactus.pl – polecam bo w weekendy za menu dziecięce rodzice nie płacą. Fajna opcja i do tego są animacje dla dzieciaków.

    • Ola

      Ja byłem tydzień temu i animatorzy opiekują się dziećmi. Faktycznie za potrawy dziecięce nic nie zapłaciłam. Będziemy wracać.

  • Ewelina Figarska

    Bardzo bardzo moge polecic restauracje Dom Kresowy obok Warszawy 🙂

  • Edyta Lj

    Na Polach Mokotowskich jest Lolek Pub. Jest tam plac zabaw dla dzieci, w środku kącik do zabawy i ciekawe menu.

    • miejsce faktycznie przyjazne dla dzieci, chociaż przyznam, że kuchnią nas nie zachwyciło.. ale za to lokalizacja super:)

  • Michał Karuzel

    Witam. Bardzo fajny artykuł. Pozdrawiam

  • Arletta

    A ja lubię z dziećmi lubię chodzić do Ale Zebra – świetne miejsce, dużo rozrywki i atrakcji a do tego pyszna pizza i wtedy nikt nie narzeka, wszyscy wcinają i świetnie się bawią. Ale kilka pomysłów wykorzystam, dzięki!

    • gdzie to, bo nie słyszałam? 🙂 jaka dzielnica albo jakiś link może? 🙂