Najnowsze wpisy

Tak jak w zeszłym tygodniu burger, tak w tym hummus i falafele to dla mnie coś względnie nowego. Tak samo jak decyzja, by pójść na obiad do restauracji definiującej się jako wegetariańska i wegańska. Nie dlatego, że tak strasznie kocham mięso – zdecydowanie wolę wszelkiego rodzaju kluchy (włoskie, wietnamskie, tajskie), ryby (sushi!), pizzę czy pierożki

Kuchnia
4
30.09.2014

Wyjazd na weekend. Szykujemy się w pośpiechu, JA szykuję się w pośpiechu, bo tyle spraw na głowie: praca, projekt, raport dla klienta, spotkanie, blog, tekst do napisania, maile do odpisania, dni adaptacyjne w przedszkolu, zawieźć, odebrać, do żłobka odstawić, posprzątać, spakować, kupić coś na śniadanie, a potem polecieć z przyjaciółką na sushi, na zakupy i

Podróże
8
26.09.2014

  Kuchnia bałkańska tak jak i same Bałkany homogeniczna nie jest, jednak są pewne punkty menu, które powtarzały się w kilku krajach, które odwiedziliśmy. Z drugiej strony każdy z nich pokazywał nam swoje tradycyjne potrawy, charakterystyczne tylko tam. Nie sposób przez 2 tygodnie spróbować wszystkiego, więc nasze subiektywne zestawienie będzie zawierać potrawy, które nam najbardziej

bałkańska
12
23.09.2014

Albania. Z krajów bałkańskich, jakie planowaliśmy odwiedzić podczas naszej podróży miejsce najmniej znane, najbardziej odległe, budzące zwykle średnio pozytywne skojarzenia. Jedno z najbiedniejszych państw Europy, w którym momentami wydaje się, że czas zatrzymał się kilkadziesiąt lat temu. Przez lata zarządzane przez komunistycznego dyktatora Hodżę, który doprowadził do tego, że w latach 80. nawet butelka mleka

albania
17
21.09.2014

Jesień 2013 roku spędzaliśmy w Azji – Bangkok, Kambodża, Wietnam aż wreszcie beztroskie lenistwo w jednym z cudownych resortów na Phuket. Beztroskie poranki z widokiem na palmy, błękitne niebo i turkusową wodę, basen dla dzieci, gofry z nutellą i dżemem kokosowym na śniadanie, pad thai na obiad. Sielanka. Idealny czas, by wziąć do ręki jakieś

Bez kategorii
23
19.09.2014

Nasza czarnogórska przygoda dobiegła końca. Jesteśmy już w Albanii, w dość betonowym, miejscowym kurorcie Durrës. Czarnogórę po kilku dniach pobytu pożegnaliśmy bez żalu, bo nie zachwyciła nas tak jak Bośnia i Hercegowina. Zbyt tłoczno, zbyt turystycznie, drogo i zdecydowanie bez rozkoszy kulinarnych. Ale za to widoki wynagradzają wiele! Przepięknych miejsc nie brakuje i choć nie

czarnogóra
7
17.09.2014

W Czarnogórze jak dotąd spędziliśmy 3 dni. Przez burze, ulewy i gigantyczne korki dotarliśmy w piątek z Dubrownika, którego niestety wcale nie zobaczyliśmy z uwagi na warunki pogodowe. Lało gdy dojeżdżaliśmy, lało rano, lało w południe. Pominę przykry fakt, że w czwartkowy wieczór szukaliśmy hotelu w Dubrowniku przez ponad 2 godziny jeżdżąc z miejsca na

czarnogóra
12
15.09.2014

Nie sposób być w Bośni i Hercegowinie i nie obejrzeć Sarajewa. Takie przekonanie towarzyszyło nam od początku podróży, było jednym z pewnych punktów na naszej dość spontanicznej mapie, jednym z „must see”. Kolejne miejsce, które nie kojarzy się zbyt dobrze… Ile razy słyszeliśmy w radiu czy w telewizji o wojnie w Sarajewie, o wybuchających bombach,

bośnia i hercegowina
8
14.09.2014

Długo rozmyślaliśmy, jak zaplanować dalszą podróż po opuszczeniu Mostaru. Pomysłów było kilka: Sarajewo, a potem Srebrenica i most w Visegradzie albo ominięcie Sarajewa i od razu kierunek na Dubrownik i Czarnogórę aż wreszcie wybraliśmy opcję trzecią: kierunek Sarajewo, ale po drodze przystanek w miejscowości o zabawnej nazwie, Jajce, która podobno jest jedynym miastem na świecie

Podróże
12.09.2014

Bośnia i Hercegowina … nim tu przyjedziesz pierwsze skojarzenia zwykle nie są miłe: wojna, bratobójcze walki, niepokój, Sarajewo, ludobójstwo. Nie wiem jak Wam, ale mi Bośnia nigdy chyba nie kojarzyła się dobrze. Gdy teraz o tym myślę, mam wrażenie, że początek lat 90. to czas, kiedy po raz pierwszy zaczęłam słuchać mniej lub bardziej świadomie

bośnia i hercegowina
17
11.09.2014