Najnowsze wpisy

Dziecko w restauracji. Kilkumiesięczny ryczący bobas albo głośny kilkulatek, którego wszędzie pełno i wszystkich wokół przyprawia o palpitacje serca. A może uroczy, gaworzący bobasek lub pełen energii, sympatyczny czterolatek? Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia… szczególnie w restauracji. W ostatnich latach wiele się zmieniło. Coraz więcej knajp i knajpeczek, coraz więcej wychodzimy z domu (dzięki

Oczami Maksa
3
28.04.2014

Ellenborough Park to miejsce marzenie dla każdego, kto czasem lubi podarować sobie odrobinę luksusu. A ja z tych, którzy nie wierzą w to, że są tacy, którzy przynajmniej czasem tego nie lubią. Królewskie łoże, puchate szlafroki, wielka łazienka, pachnące kosmetyki, przepiękny teren i cudowna kuchnia. Idylla, sielanka. Miejsce, które wydaje Ci się, że już znasz…

Bez kategorii
2
27.04.2014

Jak już wiecie, będąc w Zakopanem, postanowiliśmy poszukać nowych miejsc, w których warto zjeść… Skupiliśmy na tych, które chociaż teoretycznie oferują coś innego niż karczmy góralskie, wyrastające jak grzyby po deszczu na każdym kroku. Z tego względu trafiliśmy m.in. do restauracyjki Mała Szwajcaria. O tym, co tam zjedliśmy i jak to się miało do szwajcarskich

Kuchnia
22.04.2014

O tym, że w Murzasichlu można znaleźć sławną włoską restaurację, której właścicielami są Włosi i gdzie można zjeść cudowną pizzę, pastę i poczuć się odrobinę jak we Włoszech, słyszeliśmy już wiele razy. Tu ktoś donosił, tam ktoś mówił: „Koniecznie musicie tam pojechać, jest pysznie!”. Gdy zaczęli tak mówić nasi znajomi italofile, którzy mają na koncie

Babskie pogaduchy
8
21.04.2014

Za oknem szaro i ponuro, więc zabieramy Was na wycieczkę do pewnego dość magicznego miejsca… Do królestwa puddingów w angielskim regionie Cotswolds. Dlaczego jest magiczne? Bo wszystko w Three Ways House Hotel zdaje się kręcić wokół puddingu, bo pokoje są bajkowe, bo co piątek można spotkać innych wielbicieli słodkości na spotkaniach Pudding Clubu, które prowadzi

brytyjska
2
15.04.2014

Daleka Ochota, zwana też Rakowcem czy Okęciem, a administracyjnie Dzielnicą Włochy, co nie przestaje mnie zadziwiać… Mieszkam w tej okolicy już ponad 12 lat… To również nie przestaje mnie zadziwiać! 🙂 Jako nastolatka „cierpiałam”, opuszczając mojego ukochane blokowisko na Bielanach przy Kępie Potockiej, 2 kroki od Placu Wilsona, 2 kroki od mojego liceum, by wynieść

Babskie pogaduchy
11
14.04.2014

Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami… Szybciej niż się spodziewałam, niedawno uświadomiłam sobie, że to już, że teraz Czas od ostatnich świąt zleciał nam strasznie szybko, niepostrzeżenie. Nagle pożegnaliśmy śniegi i długie zimowe wieczory, przyszło słońce (chociaż nadal jak dla mnie zdecydowanie za zimne), błękitne niebo, a zaraz przyjdą kurczaki, bazie, baranki, jajka, mazurki i cała

Bez kategorii
2
13.04.2014

Być szczęśliwym… a co to w ogóle znaczy? Wygrać w Totka, pojechać na wymarzone wakacje, wziąć ślub z ukochanym mężczyzną, urodzić zdrowe dziecko, spotkać miłość swojego życia, dostać awans, podwyżkę, nową pracę? O takich dniach zwykło się mawiać „To był najszczęśliwszy dzień w moim życiu!”… Wielkie wydarzenie, wielkie zmiana, wielkie „wow”! A potem nadeszła codzienność.

Bez kategorii
6
11.04.2014

Gruzja.. jedno z naszych ulubionych zeszłorocznych odkryć! Miejsce, które zachwyca cudownymi, często dziewiczymi krajobrazami, serdecznymi ludźmi, atmosferą, winem z Kachetii i pyszną kuchnią, w której króluje ser, bakłażany, pomidory, granaty i orzechy włoskie. W Gruzji spędziliśmy tydzień podczas zeszłorocznej majówki – odwiedziliśmy malowniczą Swanetię, znane z piosenki „herbaciane pola Batumi”, tętniące życiem Tbilisi i niezwykle

Babskie pogaduchy
4
08.04.2014

Kuchnia brytyjska… mało komu kojarzy się dobrze. My co prawda uwielbiamy fish’n’chip gdzieś z okienka, owinięte w kawałek papieru lub podane w małym kartonowym pudełku. Grubo ciosane frytki polane octem, chrupiąca panierka i (dla Łukasza) sos tatarski. Nie można być w Londynie czy Dublinie i choć raz na taką przyjemność się nie zdecydować!:) Co więcej

Kuchnia
1
07.04.2014