Najnowsze wpisy

Lokalne przysmaki to jeden z elementów naszych podróży, które najbardziej kochamy. To już chyba wiecie 🙂 Nigdy nie jesteśmy w stanie zrozumieć Anglików, którzy czy są na Malcie czy w Hiszpanii czy gdzieś daleko, daleko w Indiach na śniadanie wybierają English Breakfast. My podróżując zawsze staramy się posmakować lokalności i w sumie z tej miłości

Brunch
2
30.09.2013

Od czasu powrotu z Tajlandii w grudniu zeszłego roku tropimy, gdzie można zjeść najlepsze tajskie w Warszawie. Zimą często też gotowaliśmy tajskie w domu, zaopatrzyliśmy się we wszystkie nietypowe przyprawy, składniki i inne atrakcje. Potem jednak liczba obowiązków wzrosła i temperatura powietrza również, więc już gotować nam się nie chciało, ale nie przestaliśmy szukać tajskich

Babskie pogaduchy
10
27.09.2013

W Hajnówce byłam ostatnio „sto lat” temu, bo chyba w 1994 lub 1995 roku na wycieczce z klasą. Niewiele z niej pamiętam: śpiewanie w autokarze „To nie ja byłam Ewą!” Edyty Górniak, zabawne dla nas wyrażenie Kładka Żebra Żubra oraz kupowanie dość odpustowych pamiątek w straganach przy rezerwacie żubrów czy też przy wejściu do parku

Europa
8
26.09.2013

Na wszelki wypadek: nie, nie jesteśmy w ciąży! 🙂 ale jesień nastraja mnie zwykle na wspomnienia, bo dokładnie 3 lata temu, w 2010, właśnie o ciąży się dowiedzieliśmy. Nie pamiętam dokładnej daty, kiedy zrobiłam test ciążowy, chociaż jak patrzę na kalendarz to chyba był 17 września! 🙂 Pamiętam za to całe mnóstwo momentów z tą

Europa
16
20.09.2013

No i właśnie! No i ma! Doigrała się po tych wszystkich podróżach ! Deszczowy i chłodny Toruń dał się nam we znaki. Dwulatek kaszlu dostał, w poniedziałek do żłobka wysłałam, ale kaszle jakby bardziej… a żłobek delikatnie donosi, że pokasływać zaczął… Rozumiemy aluzję i zostajemy w domu! „Hurrra!” czy „O NIE” ? 🙂 Zwykle o

Bez kategorii
7
19.09.2013

Jesienne weekendy to ryzyko. Ryzyko, że jeśli wybierzemy się na weekend, pogoda nie dopisze, deszcz nas zmoczy, katar złapie, a ból gardła nocą zaatakuje. Troszkę tak było u nas w ostatni weekend… A plany były ambitne: Toruń, krótka wycieczka do Gdańska, okolice Torunia, starówka, pierniki… W planach również, a może przede wszystkim stosunkowo nowy, czterogwiazdkowy

Europa
12
18.09.2013

Jaki macie zwykle humor w poniedziałkowy wieczór? Zwłaszcza, gdy cały dzień pada, mży, kropi, niebo jest szare, nijakie, bure  (i może takie pozostać przez najbliższe miesiące… o zgrozo!), pracy coraz więcej, deadline’y gonią, do weekendu daleko, a o minionym zapominamy powoli lub zapomnieć musimy, bo robota czeka. Dodajmy do tego jeszcze katar, a w wersji

Kuchnia
2
17.09.2013

Pakowanie… Kto lubi, ręka w górę!! 🙂 Chyba mało kto lubi, chociaż wszyscy lubimy wyjeżdżać na wakacje, podróżować, odpoczywać! Jak sobie z nim poradzić? Co spakować? Sposoby są różne, różne też są style pakowania. Kilkudniowe układanie rzeczy na stole, notowanie na kartce, lista niezbędnych rzeczy na komputerze, wykreślanie, zakreślanie lub po prostu wrzucanie zawartości szafy

Oczami Maksa
7
13.09.2013

Kopenhaga. Wiemy już, co jeść, gdzie znaleźć smaczne smørrebrød i wiemy też, że trzeba zaciskać pasa. Dziś najważniejsze, czyli jak spędzić weekend w Kopenhadze? Co zobaczyć, jak się przemieszczać, gdzie pospacerować, a gdzie odpoczywać?   Zaczynamy? Oto lista porad, co zrobić w Kopenhadze!   1) PRZEMIESZCZAJ SIĘ ROWEREM… LUB INNYM PODOBNYM WYNALAZKIEM!   Rowery w

Dania
13
10.09.2013

Weekend w Kopenhadze. Miasto przyjemne, przyjazne dla oka i … dla figury. Zadbane, uporządkowane, z automatami z kawą już z pociągu z lotniska, ze świetnym angielskim mieszkańców i przede wszystkim z tabunami rowerów.. Pod tym względem Kopenhaga jest niesamowita! Na światłach liczba rowerów czekających na przejazd jest tak duża, że niczym samochody tłoczą się do

Kuchnia
6
09.09.2013