Najnowsze wpisy

1 listopada, co prawda, już dawno za nami, ale czas zleciał tak szybko… W tym roku postanowiliśmy „uciec” od tego, bądź, co bądź, smutnego święta i naładować akumulatory przed zimą. Najlepiej ładować akumulatory w słońcu. A dokładnie pod słońcem… Pod słońcem Toskanii.. i Umbrii.     A więc znów Włochy, znów moja ukochana pizza, pasta

Alkohole
2
24.11.2011

Nie wiem jak Wy, ale ja osobiście znam niewiele osób, który pogardziłyby pyszną, cieniutką włoską pizzą, dobrze przygotowanym makaronem czy deserem takim jak tiramisu, panna cotta czy profiteroles. Szczerze mówiąc, znam chyba tylko jedną taką osobę i jeśli to kiedyś przeczyta, na pewno będzie wiedziała, że o nią chodzi 🙂   Ja uwielbiam pizzę i

Podróże
14
15.11.2011

Krótki i subiektywny przewodnik: czym raczyć podniebienie w kraju flamenco, corridy i sangrii? UWAGA! Kolejność potraw jest przypadkowa i nie świadczy o przewadze pierwszych nad ostatnimi, czyli np. pintxos nad paellą i boquerones en vinagre – pintxos – baskijska wersja hiszpańskich tapas, czyli małych przekąsek, poprzedzających posiłek lub będących głównym dodatkiem do wina i miłego

Hiszpania
16
10.11.2011

Za nami już kolejne mniejsze i większe wojaże, ale hiszpańska przygoda cały czas woła i krzyczy, że leży i czeka zapomniana, odłożona na półkę, nieopisana… ale może szanowna Tossa de Mar i drogie Cadaques wybaczą, bo przecież pewien maluch właśnie skończył 5 miesięcy (huraaaa!:)) , pewien kolega lat 30, a historyczne lądowanie bez podwozia i

Hiszpania
09.11.2011